Koć&Pluszon 12. Dwa ghule z bonusem

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sty 09, 2010 0:13 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

Napadł mnie dziś spóźniony Mikołaj.
Schizol jakiś. :roll:
Brody nie miał, ani pastorału.
Ale prezenty dawał.
Zestaw "Na pohybel działkunom" 8)

Obrazek
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 09, 2010 0:19 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

Aua.
To Zły Mikołaj był.
Zwłaszcza te puszki 500ml. Okropieństwo.
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 8138
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 09, 2010 0:25 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

redaf pisze:Obrazek

Ładna kokardka. Obrazek

varia

 
Posty: 13824
Od: Sob sty 31, 2004 22:28

Post » Sob sty 09, 2010 0:28 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

Kokardkę Pacianka już dawno temu unicztożyła :twisted:
smil pisze:...te puszki 500ml. Okropieństwo.

To są motywatory do łapactwa.
Albo wzmacniacze gibkości. :roll:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 09, 2010 0:41 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

Ten prezent jest rudo zamieszkały 8O Czy to wuj Plusz sprawdzał, jak się prezent nadaje dla przyszłych mieszkańców gułagu? :twisted:
ObrazekObrazekObrazek
Panowie Kocurowie
"Poznasz siebie, poznając własnego kota." Konrad T. Lewandowski, "Widmowy kot"

PumaIM

Avatar użytkownika
 
Posty: 20169
Od: Pon sty 20, 2003 1:30
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 09, 2010 0:56 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

PumaIM pisze:Czy to wuj Plusz sprawdzał, jak się prezent nadaje dla przyszłych mieszkańców gułagu? :twisted:

Wujoplusz został z szafy za ogon wyciągnięty.
I do klatki wkopany od dupy strony.
Ktoś musiał robić za pozoranta?
C'nie? :mrgreen:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 09, 2010 8:14 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

redaf pisze:
smil pisze:...te puszki 500ml. Okropieństwo.

To są motywatory do łapactwa.
Albo wzmacniacze gibkości. :roll:
Zwłaszcza to drugie - łapacz nie ruszy się z miejsca, za to będzie giął się jak trzcina :twisted:
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30753
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Sob sty 09, 2010 11:04 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

Z piątkowowieczorną wizytą byli paŃSTWOP i Sib.
Dzisiaj niech oni wam piszą o dziewczynach i Marchewie 8)
ja idę leczyć bol głowy :roll:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 09, 2010 12:09 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

nie śmiałem pisać bez wyraźnego przyzwolenia od redaf :P

Kocięcia nieco bardziej były wczoraj ośmielone, fakt że wuj pierwszy wyznaczał szlaki - ale fakt to fakt ;)
Atmosfera nieco się rozluźniła kiedy redaf wydała kociom kurczaka przepysznego!
Pacianka razem z wujem pałaszowałą z 1dnej miski, koć z kolejnej a nówka przyglądała się temu przedstawieniu.
Po chwilowej kociej przerwie, młodzież uległa skaczącemu i piskliwemu, różowemu i usypiającemu kocią nieufność tukanowi :D
Obie panny wykazywały wyraźne i niepohamowane zainteresowanie by upolowaniu tegoż, przy czym każda popisywała się zgoła inną techniką:
nówka to snajper, wypatrujący ze skupieniem okazji do "tego jednego strzału", natomiast pacianka, z kilku metrów wykonywała szturm "na rympał", czasami mijając tukana o dobre kilkanaście cm :D

Kolejny punkt wizyty okazał się przełomem!
Pacianka zbliżyłą się do mnie (a dokłądnie rzecz biorąc do mojej zwisającej dłoni) i truknęła mnie noskiem, obwąchawszy :1luvu:
Później obie kocie, zanęcone gerberową przynętą, pałaszowały ją bezpośrednio z naszych dłoni :mrgreen:

Na finiszu wszyscy - łącznie z kotowatymi, podziwialiśmy puszczony samopas po całym mieszkaniu odkurzacz AMERYKAŃSKIego pochodzenia!!! ;)
Koty z lekkim dystansem (nawet wuj wolał zachować bezpieczną odległość), my totalnie rozbawieni a odkurzacz...
...baz żadnego sensu nawpitalał się tasiemek od prześcieradła i... odbiło mu się to czkawką :ryk:

Borsuk dostał od redaf i dwóch dziewczyn trójkolorowych poszewkę z zapachami kocimi.
Zapoznawał się z nią cały wczorajszy wieczór!
Wyraźnie jest zadowolony z przyszłego, dziewczyńskiego towarzystwa!! ;)

Co do marchewy to przepiękna bestia!!!
Przytulaśny i kochający od pierwszego zyrnięcia ;)
Mrukliwy i jakby "udomowiony" od pokoleń!!
Niestety, redaf wydzieliła nam jedynie kilkadziesiąt sekund na introduction, w stresie i nerwach kontrolując całą sytuację abyśmy tylko nie zabrali jej kolejnego przystojniaka :mrgreen:


Ja rozpoczynam dokumentację, a poniżej jej zalążek:
album "Kocie sprawy"
- występuje tutaj także kot Pinesska - rodowita kocurka z Krakowa, maleństwo naszych przyjaciół i... Pan Borsuk, obok pachnącej kocięciami poszewki (prezentu od redaf), kilka zdjęć autorstwa redaf oraz - krótka dokumentacja wczorajszej wizyty ;)

Dzięki redaf i Sib za wielce sympatyczny wieczór!!

pANpawiAN

 
Posty: 20
Od: Śro sty 06, 2010 2:13
Lokalizacja: Źoliborek Bay

Post » Sob sty 09, 2010 12:15 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

Ano byli.
Właśnie się obudziłam. :roll:
A konkretnie, to gosiar mnie obudziła, a jak zeznałam, że byłam u redafa, to mówi: aaa, kaca masz?

Jasnowidzka.

No więc wczoraj, pomimo silnych opadów, wielbiciele Działkunów zgromadzili się w lokalu pani r.
Jak weszłam, powitały mnie dwie kocice w obłędnych kolorach, rude oczko łypnęło z tarasu, zaniepokoił mnie za to brak rezydentów. Zsocjalizowane dzikuny pomykały po domu rączym kłusem, a domowe oprotestowywały okoliczności przyrody, ale w końcu się okazały. Śliczne są niemożliwie panienki i bardzo łowne.
Za to na balkonie...
Na balkonie... :1luvu:
Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, oni żują pszczoły.

sibia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8129
Od: Śro gru 07, 2005 17:15
Lokalizacja: Praga Północ (okolice trójkąta bermudzkiego)

Post » Sob sty 09, 2010 12:45 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

sibia pisze:Na balkonie... :1luvu:

...siedzi mały, rudy upierdlon, który od rana jojczy z nosem przy siatce, żeby go puścić na pokoje :roll:

Ze specjalną dedykacją dla paŃSTWAP.
Trzy misie. Jeden zepsuty - nie mruczy 8)

Obrazek

edit: zdjęcia Borsuka z bamboszem są rozczulające :mrgreen:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 09, 2010 16:27 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

Właśnie zakończyła się wizyta przedadopcyjna Marchewy.
Kotek pokazał wszytsko co umie zrobić. Z kupą włącznie :twisted:

Powiem wam tylko tyle, że rudalony będą mieć bardzo fajny dom :mrgreen:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sty 09, 2010 16:59 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

pANpawiAN pisze:nie śmiałem pisać bez wyraźnego przyzwolenia od redaf :P

Lizus. :twisted:

varia

 
Posty: 13824
Od: Sob sty 31, 2004 22:28

Post » Sob sty 09, 2010 17:01 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

sibia pisze:Jasnowidzka.

A myślałam, że jasnowidz to taki ktoś, kto umie przewidzieć niewiadome, a nie pewniki. :|

varia

 
Posty: 13824
Od: Sob sty 31, 2004 22:28

Post » Sob sty 09, 2010 17:08 Re: Koć&Pluszon 12. Mrożonka z Marchewy i siostrzyczki demolki.

redaf pisze:Właśnie zakończyła się wizyta przedadopcyjna Marchewy.
Kotek pokazał wszytsko co umie zrobić. Z kupą włącznie :twisted:

Zuch kotek. :mrgreen:
redaf pisze:Powiem wam tylko tyle, że rudalony będą mieć bardzo fajny dom :mrgreen:
Fajniefajnie. :mrgreen:

varia

 
Posty: 13824
Od: Sob sty 31, 2004 22:28

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 57 gości