Dagmara pisze:a czy Panna Czekoladka tez lubi szalec w szafie?
ale ona ma niezwykly koor. pierwszy raz widze taka brazowa kicie
(ale moze malo widzialam)ja jak ten szpieg szukam opiekunow, ktorzy maja nocne kocie maratony, zeby zalozyc grupe wsparcia NIEWYSPANYCH 
Witamy Dużą od Beksy
Panna Czekoladka jest grzeczną i dobrze wychowaną koteczką (poza brzydkim nawykiem karcenia innych, łącznie z Dużymi

) Zaadaptowała sobie już na początku jedną szafkę dolną na swój koci azyl, wyprowadzając z niej skutecznie zawartość, ma tam swoje posłanko i innym daje spokój.
Najlepszą alpinistką jest Queenie- ta skacze jak kozica i uwielbia wspinaczki, małpeczka Marilyn dzielnie ją małpuje, a że nie jest tak sprytna, to czasem zjeżdża na dół razem z zawartością półki. Ale się tym nie przejmuje i ponawia próby do skutku
Diego jest mniej skoczny, ale za to przy swoim ciężarze bardziej "skuteczny", tak że wywołuje lawinę

A szafa wysoooka, po sam sufit, ma co lecieć
A Duża rano szarpiąc sie z drzwiami mruczy sobie pod nosem na uspokojenie stary przebój Ordonki " Miłość ci wszystko wybaaaaaaaczyyy...", ciesząc się, że jest jeszcze 5 minut do odjazdu autobusu (jeśli nie jest akurat 5 minut po, bo wtedy mruczy co innego, tez pod nosem, bo na głos byłoby wielce niepedagogiczne to, co mruczy)