Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon kwi 29, 2013 11:01 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Czesć Ewcia z Dziewczynkami :1luvu:

oj ciężko jest zostawiać same kociska w domu :cry: też tak mam :(

ale wiesz co kociarnia robi jak nas nie ma? śpi. Jak wracamy to mają takie zaspane oczka. W kuwecie puściutko zazwyczaj jest.
Pewnie Twoje Dziewczynki też będą spały.

I wreszcie się porządnie wyśpią :ok: bo tak tylko mizianie, zabawy, głaskolenie i panny nie mają jak się wyspać :mrgreen:

Dobrze będzie :ok:
Obrazek

agusialublin

Avatar użytkownika
 
Posty: 16505
Od: Nie lip 29, 2012 20:27
Lokalizacja: lublin

Post » Pon kwi 29, 2013 11:02 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Jak wejdę to nie ma mocnych żebym się najpierw rozebrała. Muszę wszystko rzucić pogłaskać jedną i drugą a dopiero wtedy mogę się rozebrać.Ostatnio próbowałam zdjąć najpierw buty a w efekcie to nadepnęłam Polę na ogon. Pisku było co niemiara ale dała się przeprosić.
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 29, 2013 11:04 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

agusialublin pisze:Czesć Ewcia z Dziewczynkami :1luvu:

oj ciężko jest zostawiać same kociska w domu :cry: też tak mam :(

ale wiesz co kociarnia robi jak nas nie ma? śpi. Jak wracamy to mają takie zaspane oczka. W kuwecie puściutko zazwyczaj jest.
Pewnie Twoje Dziewczynki też będą spały.

I wreszcie się porządnie wyśpią :ok: bo tak tylko mizianie, zabawy, głaskolenie i panny nie mają jak się wyspać :mrgreen:

Dobrze będzie :ok:

Wiem że będzie dobrze bo musi być ale i tak mi smutno z tego powodu że muszę je zostawić na tak długo. :(
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 29, 2013 11:06 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Chociaż jest jeden pozytyw całej sytuacji :mrgreen: - co poniektórzy będą w stanie nadrobić nasz wątek :twisted: :ryk: :ryk: :ryk:
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 29, 2013 11:08 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Ewa L. pisze:One też czekają w drzwiach jak tylko zadzwonię domofonem.
Na szczęście nie mam możliwości uderzyć drzwiami bo otwierają się na zewnątrz.


No to rzeczywiscie masz lepiej z tym :)
Szkoda ze nasze na zewnatrz sie nie otwieraja. Wtedy wejscie do domu byloby latwiejsze ;)

AgaS1987

 
Posty: 3677
Od: Wto mar 12, 2013 9:33

Post » Pon kwi 29, 2013 11:10 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Ewa L. pisze:Chociaż jest jeden pozytyw całej sytuacji :mrgreen: - co poniektórzy będą w stanie nadrobić nasz wątek :twisted: :ryk: :ryk: :ryk:


To prawda ;)
No bo przeciez to juz 85 strona ! jeszcze 15 i znowu watek trzeba zakladac;)

AgaS1987

 
Posty: 3677
Od: Wto mar 12, 2013 9:33

Post » Pon kwi 29, 2013 11:10 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

:ryk: Tak to bardzo ułatwia w najgorszym wypadku zwierzak wypada na klatkę schodową jeśli leży oparty o drzwi. :ryk: :ryk: :ryk:
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 29, 2013 11:18 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Przypomina mi sie jeszcze jedna historia z otwieraniem drzwi do wewnatrz.
Moja Kotka Ramzeska [*] jak chorowala to bardzo duzo qpkala. Niestety najczesniej poza kuwete. W tym celu rozlozylam jej wszedzie gazety na podlodze. Jednak ona miala jedno ulubione miejsce. Pod samymi drzwiami wejsciowymi. :twisted:
Wiec jak wracalam do domu to co mialam?
Drzwi w qpie! nie dalo rady zeby sie nie ubrudzily. Probowalam noge wpychac i odsuwac gazet, ale wiele razy sie nie dalo.
Takze po wejsciu do domu mialam mase mycia i sprzatania :roll:

AgaS1987

 
Posty: 3677
Od: Wto mar 12, 2013 9:33

Post » Pon kwi 29, 2013 11:25 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Mnie tylko raz Zuzia nabrudziła pod oknem w kuchni.Ale miały wtedy tylko jedną kuwetę i nieszczęsny żwirek silikonowy.
Szybko kupiłam drugą i żwirek bentonitowy i problem sam się rozwiązał.
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 29, 2013 11:31 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

No i mam Cię :mrgreen:
Przyjemnej pracy w pierwszym dniu po przerwie :D :ok: :ok: :ok:
Obrazek
...Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi:
iść przez życie nie czyniąc hałasu...
Ernest Hemingway

AnnAArczyK

Avatar użytkownika
 
Posty: 5558
Od: Pt lip 24, 2009 22:00
Lokalizacja: piękna, trójmiejska okolica

Post » Pon kwi 29, 2013 11:32 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

AnnAArczyK pisze:No i mam Cię :mrgreen:
Przyjemnej pracy w pierwszym dniu po przerwie :D :ok: :ok: :ok:

Dzięki Zuziu - mam nadzieję że nie dadzą mi popalić w ten pierwszy dzień :mrgreen:
W końcu wracam po zwolnieniu a nie wczasach na Majorce. :twisted:
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 29, 2013 11:34 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Ewa L. pisze:Mnie tylko raz Zuzia nabrudziła pod oknem w kuchni.Ale miały wtedy tylko jedną kuwetę i nieszczęsny żwirek silikonowy.
Szybko kupiłam drugą i żwirek bentonitowy i problem sam się rozwiązał.


Mojej Kotce zwirek pasowal tylko do siusiania. Do kupkania wolala podloge;) Dodam ze wyprobowalismy wiele wiele zwirowkow. Miala u Mamy postawione 3 kuwety. W roznych miejscach je rozstawialysmy, bo myslalysmy ze moze skoro nie zwirek jest problemem to moze rozstawienie. Jednak i to nie zdalo egzaminu.
Ona lubila zalatwiac grubsze rzeczy na podlodze ;)
Ale za to dobrze ze chociaz gazeta jej pasowala no i u Mamy zalatwiala sie w piwnicy wiec nikt tego nie widzial ;) Jedynie jak byla u mnie przez 2 tygodnie to mialaam pod drzwiami niespodzianke :twisted:
Pomio tych problemów dla nas była to najkochajsza koteczka na ziemi :1luvu:

AgaS1987

 
Posty: 3677
Od: Wto mar 12, 2013 9:33

Post » Pon kwi 29, 2013 11:43 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Oj tak - kociaki problemowe czy nie i tak są kochane!
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 29, 2013 11:44 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Ja zbieram się już bo o 13.32 mam autobus a nie mam zamiaru się za bardzo spieszyć.
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 29, 2013 11:47 Re: Zuzia i Pola - moje najlepsze przyjaciółki - cz.2

Ewa L. pisze:Ja zbieram się już bo o 13.32 mam autobus a nie mam zamiaru się za bardzo spieszyć.

Ewcia trzymam mocno :ok: :ok: :ok: :ok:
Do wieczorka!

AgaS1987

 
Posty: 3677
Od: Wto mar 12, 2013 9:33

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 51 gości