Ewa L. pisze:Mnie tylko raz Zuzia nabrudziła pod oknem w kuchni.Ale miały wtedy tylko jedną kuwetę i nieszczęsny żwirek silikonowy.
Szybko kupiłam drugą i żwirek bentonitowy i problem sam się rozwiązał.
Mojej Kotce zwirek pasowal tylko do siusiania. Do kupkania wolala podloge;) Dodam ze wyprobowalismy wiele wiele zwirowkow. Miala u Mamy postawione 3 kuwety. W roznych miejscach je rozstawialysmy, bo myslalysmy ze moze skoro nie zwirek jest problemem to moze rozstawienie. Jednak i to nie zdalo egzaminu.
Ona lubila zalatwiac grubsze rzeczy na podlodze

Ale za to dobrze ze chociaz gazeta jej pasowala no i u Mamy zalatwiala sie w piwnicy wiec nikt tego nie widzial

Jedynie jak byla u mnie przez 2 tygodnie to mialaam pod drzwiami niespodzianke
Pomio tych problemów dla nas była to najkochajsza koteczka na ziemi
