
Ooo gryzienie w pupę jest bardzo przyjemne, choć nie wiem, czy dla gryzionego, no i też nie wtedy, gdy muszę potem pluć burym futrem
A mnie dzisiaj udało się dostać szyneczki od Dużego i od Dużej
Zanim się dogadali, że jedno mi dało i drugie też,
choróbcia przedobrzyłem, bo tańczyłem taniec głodowy pod lodówką i wtedy się zgadali
Duduś