Mi sie Antonio podoba



Miziaczki dla wszystkich kotków!

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
mirka_t pisze:Mysza pisze:mirka ale o co ci chodzi?![]()
czepiasz się że anna nie mogła pomóc jednemu kou a bierze innego? Nie każdy ma obowiązek pomocy każdemu kotu. I niezależnie ile dziczków ma na lecznieu czy do karmianiu ma prawo wziąść sobie kolejnego kota- zwłaszcza jak się w nim zakochała. To ma być jej kot (tak planuje)
Mysza, anna57 odezwała się w sprawie Sylwestra całkiem niepotrzebnie. Chodziło o przechowanie kota przez 4-5 dni. Chodziło o kota z Poznania. Nie mogła go przechować przez kilka dni. Napisała, że jaj koty są chore. Skłamała a odezwała się jako poznanianka urażona moją wypowiedzią, która była zgodna z prawdą. Mogła nic nie pisać. Nie ma obowiązku pisania postów. Po 6 dniach „sra się”, żeby przewieźć kotkę z Warszawy. Serdecznie dziękuję annie57 za „kciuki za Sylwestra”.
anna57 pisze:No to Tobie Mysza też życzę też spełnienia marzeń
Mysza pisze:mirka ale o co ci chodzi?![]()
czepiasz się że anna nie mogła pomóc jednemu kotu a bierze innego?
Beata pisze:Wiesz co, ja widze to troche inaczej - moze to, co napisze, nie bedzie popularne, ale ja tak czuje...
mirka_t pisze:Czy takie śliczne kotki nie mają szansy na dom w aktualnym miejscu pobytu. Trzeba je wozić tak daleko ?
P.S.
Obiecuję, że to mój ostatni post w tej sprawie.
mirka_t pisze:Mysza pisze:mirka ale o co ci chodzi?![]()
czepiasz się że anna nie mogła pomóc jednemu kou a bierze innego? Nie każdy ma obowiązek pomocy każdemu kotu. I niezależnie ile dziczków ma na lecznieu czy do karmianiu ma prawo wziąść sobie kolejnego kota- zwłaszcza jak się w nim zakochała. To ma być jej kot (tak planuje)
Mysza, anna57 odezwała się w sprawie Sylwestra całkiem niepotrzebnie. Chodziło o przechowanie kota przez 4-5 dni. Chodziło o kota z Poznania. Nie mogła go przechować przez kilka dni. Napisała, że jaj koty są chore. Skłamała a odezwała się jako poznanianka urażona moją wypowiedzią, która była zgodna z prawdą. Mogła nic nie pisać. Nie ma obowiązku pisania postów. Po 6 dniach „sra się”, żeby przewieźć kotkę z Warszawy. Serdecznie dziękuję annie57 za „kciuki za Sylwestra”.
P.S.
Nie wydawajcie szylkretki annie57. Jeśli przyjadą do Niej wnuki to będzie o jednego kota za dużo. Może się jej pozbyć.
sierściuch pisze:Oooo, stare forumowiczki poczuły sie urazone, że ktoś z krótszym stażem osmielił się je krytykować.
Mirka_t ma rację, po co Anna57 się w ogóle odzywała, zmyślała jakieś historyjki o stadku kotów wyleczonych w tydzień - takie posty nic nie wnoszą, nie pomagaja kotom szukającym domów. Nikt by nie miał pretensji, że Anna57 wzięła sobie koteczkę, nikt od niej nie wymagał przygarnięcia Sylwestra.
Ja sam mam dwa koty i mógłbym teoretycznie Sylwestra przygarnąć, ale tego nie zrobię i nie muszę publicznie chwalić się swoim dobrym sercem i tłumaczyć chwilową niemożnością przygarnięcia kota.
sierściuch pisze:Oooo, stare forumowiczki poczuły sie urazone, że ktoś z krótszym stażem osmielił się je krytykować.
Mirka_t ma rację, po co Anna57 się w ogóle odzywała, zmyślała jakieś historyjki o stadku kotów wyleczonych w tydzień - takie posty nic nie wnoszą, nie pomagaja kotom szukającym domów. Nikt by nie miał pretensji, że Anna57 wzięła sobie koteczkę, nikt od niej nie wymagał przygarnięcia Sylwestra.
Ja sam mam dwa koty i mógłbym teoretycznie Sylwestra przygarnąć, ale tego nie zrobię i nie muszę publicznie chwalić się swoim dobrym sercem i tłumaczyć chwilową niemożnością przygarnięcia kota.
anna57 pisze:Oczywiście, narazie na tymczasowy domek
Użytkownicy przeglądający ten dział: banka, Exabot [Bot], FAST WebCrawler [Crawler], W3C [Validator], Yahoo [Bot] i 163 gości