SchronWro - wrocławskie koty czekają na domy! Fot. str. 95

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto wrz 04, 2012 14:46 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Ja wyjeżdżam - to raz, a dwa - tam mają wejście wszystkie koty z podwórka - nie wiem jaki tam wejdzie i z czym :roll: Kanciapa jest zamykana tylko przed ludźmi, każdy kot tam może wejść.
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto wrz 04, 2012 14:46 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Gibutkowa pisze:Ja wyjeżdżam - to raz, a dwa - tam mają wejście wszystkie koty z podwórka - nie wiem jaki tam wejdzie i z czym :roll: Kanciapa jest zamykana tylko przed ludźmi, każdy kot tam może wejść.



aaa no tak zapomniałam że ciebie nie ma :roll:
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Wto wrz 04, 2012 14:55 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Wiecie, najważniejsze są testy. Zwykłe katary czy świerzby można leczyć najwyżej (u wszystkich w najgorszym razie), a i wasze koty od razu uodpornić witaminami i betaglukanem. Jakbyście się dali radę ugadać z Marcinem, gdyby miał jutro czas zrobić jej testy w schronie i potem zapakować do klatki do waszego przyjazdu to byłoby chyba najsensowniej.
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto wrz 04, 2012 14:57 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Gibutkowa pisze:Wiecie, najważniejsze są testy. Zwykłe katary czy świerzby można leczyć najwyżej (u wszystkich w najgorszym razie), a i wasze koty od razu uodpornić witaminami i betaglukanem. Jakbyście się dali radę ugadać z Marcinem, gdyby miał jutro czas zrobić jej testy w schronie i potem zapakować do klatki do waszego przyjazdu to byłoby chyba najsensowniej.


Alem Marcina chyba nie ma
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Wto wrz 04, 2012 14:57 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

JaEwka pisze:
Gibutkowa pisze:Wiecie, najważniejsze są testy. Zwykłe katary czy świerzby można leczyć najwyżej (u wszystkich w najgorszym razie), a i wasze koty od razu uodpornić witaminami i betaglukanem. Jakbyście się dali radę ugadać z Marcinem, gdyby miał jutro czas zrobić jej testy w schronie i potem zapakować do klatki do waszego przyjazdu to byłoby chyba najsensowniej.


Alem Marcina chyba nie ma

to delikatnie mówiąc doopa :|
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto wrz 04, 2012 15:12 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Hmmmm w schronisku wersja jest praktycznie w 100% inna niz to co mowicie. Zona jak wroci to opisze jak to wygladalo, wg pani w schronisku kot jest zdrowy i nie wymaga zadnej kwarantanny ani testow obecnie. Nie wiem jaka jest prawda, tylko przekazuje, napewno trzeba bedzie w niedlugim czasie lekarza odwiedzic ale troche to wszystko na miejscu wyglada inaczej. Mocno postraszyliscie, w tej chwili sam nie wiem co myslec. Kotek jest bardzo wystraszony to jedyna pewna infromacja.

myszorkot

 
Posty: 30
Od: Pon wrz 03, 2012 19:53

Post » Wto wrz 04, 2012 15:25 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

I oby tak było :ok: Powodzenia, na pewno dla tej kici to jest wygrana na loterii :ok:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto wrz 04, 2012 15:26 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Niedlugo bedzie w domku, poki co tylko powiedziala czesc przez telefon. Ciekawe co na to Tosia wkoncu to jej pokoj, jej tv, jej dekoder, jej lozko, jej fotele, jej stol - wszystko jest jej - my tylko placimy rachunki, wycieramy kurze itd...

myszorkot

 
Posty: 30
Od: Pon wrz 03, 2012 19:53

Post » Wto wrz 04, 2012 15:50 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

myszorkot pisze:Hmmmm w schronisku wersja jest praktycznie w 100% inna niz to co mowicie. Zona jak wroci to opisze jak to wygladalo, wg pani w schronisku kot jest zdrowy i nie wymaga zadnej kwarantanny ani testow obecnie. Nie wiem jaka jest prawda, tylko przekazuje, napewno trzeba bedzie w niedlugim czasie lekarza odwiedzic ale troche to wszystko na miejscu wyglada inaczej. Mocno postraszyliscie, w tej chwili sam nie wiem co myslec. Kotek jest bardzo wystraszony to jedyna pewna infromacja.


Dziewczyny straszą, bo lepiej nastawiać się na najgorsze niż wychodzić z założenia, że wszystko będzie 100% w porządku. Poza tym mają doświadczenia z kotami w różnym stanie no i kwarantanna jest po prostu bezpieczną opcją. NAJGORSZĄ opcją dla kota byłoby, gdyby adoptujący uważał, że bierze bezproblemowego zdrowego kota a potem gdyby kot zaczął chorować, oddałby go do schroniska z powrotem. To jest wyrok śmierci dla takiego zwierzaka wtedy.

Schronisko z drugiej strony chce zwierzęta wydać jak najszybciej, bo to nie hotel ani klinika i mimo że kot wygląda zdrowo wg nich, wcale tak może nie być. Nie straszymy, tylko uczulamy, że tak może być. Że są wirusy, które nie dają objawów "na oko" i testy to jedyna w miarę pewna opcja wykluczenia niektórych przypadłości.

Z drugiej strony mój obecny tymczas się bardzo rozchorował w schronisku, wyniki krwi miał fatalne, a po tygodniu w domu i powtórzeniu badań okazało się, że kot jest całkowicie (albo tak jak to tylko możliwe) zdrowy.

Im dłużej ktoś się spotyka z kocim nieszczęściem, tym bardziej staje się uczulony na wszelkie możliwości (zwłaszcza te negatywne). Mi by do głowy parę lat temu nie przyszło, żeby obce koty izolować od siebie (u moich rodziców w domu jest "stołówka", do której sobie przychodzą koty sąsiadów a czasami jakieś nieznane futra) a w tej chwili panikuję, bo mój kot coś nieładne kupsko strzelił właśnie do kuwety i od razu mam przed oczami Wąskiego.

Ja jednak mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i życzę udanego dokocenia.

Kasiaufo

 
Posty: 343
Od: Pon wrz 08, 2008 18:57
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto wrz 04, 2012 16:00 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

No i chodzi tez o kocich rezydentów, żeby uczulić na to że mogą coś podłapać, żeby od razu uodparniać, obserwować. Dokocenie, nawet to które najłatwiej przejdzie to dla kota stres a stres (szczególnie u kota, który jest niesłychanie wrażliwym zwierzeciem) jest katalizatorem do rozwoju chorób.
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto wrz 04, 2012 16:16 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Narazie to ja jestem bardziej zestresowany niz ten kot, lazi po pokoju i wacha wszystko.

myszorkot

 
Posty: 30
Od: Pon wrz 03, 2012 19:53

Post » Wto wrz 04, 2012 16:48 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Ale produkujecie :) Witam nowego Kolegę i mam nadzieję, że na dłużej. Stres ludzka rzecz i kocia tak samo a może nawet bardziej ;)

Kasiaufo napisała wszystko na temat, więc nie będę powtarzać. A dziewczyny chcą po prostu pomóc i Tobie i kotu razem. I Twojemu kotu rezydentowi nie zaszkodzić.

A którego to kotka w końcu zabrała Twoja żona?
Obrazek

sunicram

 
Posty: 580
Od: Sob lut 26, 2011 17:35
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto wrz 04, 2012 17:52 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

JJW - mam już Rehydration (elektrolity w proszku do rozrabiania dla odwodnionych) i Convalescence (to wiesz co to jest). Jakby co jestem w domu (no dziś to wiadomo że jestem) jutro od 18 i w czwartek do 18, potem mnie nie ma, jakby co można złożyć do tego czasu zapotrzebowanie, to przygotuję i chłop wyda (tylko ja muszę to przygotować bo się moja bida nie łapie w takich rzeczach, szczególnie jak jest ich więcej niż 1 ;) ).

myszorkot - no to trzymamy mocno i informuj. Jedzenie, siku, kupa (o ile wcześniej wystąpiło jedzenie) - podstawowe funkcje życiowe kota powinny być spełnione w przeciągu 48 godzin, inaczej trzeba zacząć panikować.

Marcin Ty jesteś we Wrocku czy wyjechany? Nie żeby coś tam, tak pytam bo Ewelina sieje ploty że Cię nie ma :P
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto wrz 04, 2012 18:46 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

No bo coś mi się wydawało że mówił że do czwartku go nie ma :roll:

myszorkot - w schronisku nie mogą w 100% wiedzieć że kot jest zdrowy bo po pierwsze w schronisku nie robią testów na FIV i FELV każdemu kotu, tak samo badania krwi (to że kot nie ma kataru to nie znaczy, że jest zdrowy) Moim zdaniem właśnie powinni przekazywać nowym opiekunom takie informacje jak my tutaj tobie.
3 lata temu adoptowałam 10 letnią kotkę ze schroniska - wtedy nie wiedziałam kompletnie nic o kocich chorobach itp bo się tym nie zajmowałam i gdyby nie wolontariuszka, to w życiu by mi do głowy nie przyszło, aby zrobić jej testy i badania - i co się okazało kotka miała początek niewydolności nerek i gdybym wtedy tego nie zrobiła to zapewne Wilczki by już z nami nie było bo badania zrobilibyśmy pewnie gdyby było za późno. Ostatnio mieliśmy duży kryzys ale dzięki naszemu doświadczeniu umieliśmy szybko wychwycić zmiany zrobić szybko badania i podjąć z wetem odpowiednie kroki. A Wilczki nie zamieniłabym na żadnego innego kota :mrgreen: i cieszę się że uratowałam jej życie :)
Obrazek

JaEwka

 
Posty: 8795
Od: Wto gru 11, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław/Lubin

Post » Wto wrz 04, 2012 19:03 Re: SchronWro - drugi zalew kociaków!!!

Jasne że byś nie zamieniła, ktor by Ci pierdział paszczą ten cudny zapaszek do snu :mrgreen:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Kocia Lady, KotSib, Silverblue i 90 gości