
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Figaro52 pisze:Ja bym jak najszybciej odrobaczyła najlepiej pastą dla maluszków. Potem powtórzyć za 10-14 dni . Mnie to wygląda na robaki ( duży brzuszek, krew w kale). Pilnować ,żeby było wypróżnienie( jakby nie było to podać parafinę w płynie do pyszczka. Maluchy mogą się gorzej czuć przez dobę. Dobrze trzymać je w cieple. Mam nadzieje ,że wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki
jjw666 pisze:A jeszcze w temacie kupki - to po przyjeździe ze schronu miały taką wodę z maziajami i cuchnącą, a teraz nadal jest rzadka, ale taka jakby papkowata i tak pachnie przetrawionym mlekiem (nie cuchnie) - więc ogólnie chyba jest lepiej.
Jutro się zapytamy naszej wetki o odrobaczanie.
Dziękuję za pomoc, jestem bardzo, bardzo wdzięczna
jjw666 pisze:Maluszki wykąpane i zaraz dostaną jedzenie. Kąpiel im nie przypadła do gustu i na początku za nic nie chciały grzecznie siedzieć w wełnianych szalach, ale powolutku, powolutku okazało się, iż przyjemnie jak w dupkę grzejeZ kąpielą nie mogliśmy dłużej czekać, bo się obfajdały po same uszęta, mimo non-stop kolor wymienianych podkładów i baliśmy się, że wylizywanie "tego" bardziej im zaszkodzi niż mała kąpiel. Kuweta na razie służy do sikania i w przypadku niektórych egzemplarzy do zabawy, a kupka na podkładzie ląduje.
Wszystkie żwawe i głośno wyrażały niezadowolenie z kąpieli.
Tak bardzo pragnę, żeby wszystkie wyszły na prostą...
Pani Gibutkowa - jesteś aniołem. Jeszcze raz pięknie dziękujemy za wszystko
viris pisze:Przypominam że mam na stanie pyszną pastę z lizyną - która działa na poprawę odporności.
Wizyta u białasów w trakcie umawiania, ja już mam swój grafik a po awansie w pracy mam więcej wolnegowięc jak coś to umawiam wizytę pod siebie, jak ktoś będzie chciał dołączyć to będę informować. Kasia na pewno chce pojechać - mieszkamy bardzo blisko siebie więc fajnie jest
viris pisze:Ojtam ojtam, dwa koty = 4 osoby co najmniej ;>
jjw666 pisze:Maluszki wykąpane i zaraz dostaną jedzenie. Kąpiel im nie przypadła do gustu i na początku za nic nie chciały grzecznie siedzieć w wełnianych szalach, ale powolutku, powolutku okazało się, iż przyjemnie jak w dupkę grzejeZ kąpielą nie mogliśmy dłużej czekać, bo się obfajdały po same uszęta, mimo non-stop kolor wymienianych podkładów i baliśmy się, że wylizywanie "tego" bardziej im zaszkodzi niż mała kąpiel. Kuweta na razie służy do sikania i w przypadku niektórych egzemplarzy do zabawy, a kupka na podkładzie ląduje.
Wszystkie żwawe i głośno wyrażały niezadowolenie z kąpieli.
Tak bardzo pragnę, żeby wszystkie wyszły na prostą...
Pani Gibutkowa - jesteś aniołem. Jeszcze raz pięknie dziękujemy za wszystko
Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], kasiek1510, Szymkowa i 131 gości