OTW6-Wraca:Kachna s.102,Pingusia s.109!POMOCY!Żuniek:(

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Śro maja 09, 2012 21:46 Re: OTW6-Zagłodzona Lucynka :(Żuk znów do weta!

Ja też czekam i zaciskam. :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
[/url]ObrazekObrazekObrazek

horacy 7

 
Posty: 6708
Od: Śro cze 02, 2010 16:01

Post » Czw maja 10, 2012 6:55 Re: OTW6-Zagłodzona Lucynka :(Żuk znów do weta!

Przeprszam was bardzo za milczenie.Ale wczoraj padłam totalnie.Na chwilkę tylko oczy zamknęłam i...późna godzina mnie obudziła. Przesłałam się tylko w nocne wdzianko i poszłam dalej polegiwać. Dziś głowa mi pęka bo wczorajszy dzień odbił się na nocy.
Po kolei.
Żuk wrócił od weta .Idzie ku dobremu jeśli nic nie wyskoczy nagłego.Co u niego dziwne by nie było. Ma ograniczeniem leków rozluźniających kupala.By twrde wydalanie nie pozwoliło zrosnąć się prostnicy.Dalej jeszcze 7 dni na antybiotyku bo smarcze się.Dziurzysko zadowoliło obie wetki i nakazano nie torturować go już tak mocno obsługą. To nic,że ona tzn obsługa jest na wysokim poziomie i nieczego się nie bojąca :mrgreen: . Żrące świństwo odstawiamy (ufff), myjemy raz dziennie i smarowanie granulatem zrostowym.Może chodzić bez kapelutka.Ale tego zalecenia nie posłuchamy.Tylec zrasta się,swędzi i Żuk tylko czeka by go jęzorem przetarkować.Strasznie warczy na podogonie .A jeszcze bardziej na nas jak chcemy go powstrzymać. Już raz mieliśmy takie cosik na pokładzie tzn rozoranie dupinki jęzorkiem. Nigdy więcej.Zdjęto mu nitki.Waży 2850!!!Przytył i p.Ania jest mocno z niego zadowolona.
Lucynka zaczęła jeść. Chuda jest ale doktorek nie zalecił kroplówkowania bo pije.Woli suche niż mokre.Miałam na czarną godzinę schowane chrupki dla dzieciaków,dosłownie troszkę, to teraz jej daję. Niech nabiera sił.Musimy bezwzględnie ja odrobaczyć ale nie było koopala w kuwecie.Więc się boję. Dziewunia mizia się strasznie.Wczoraj ją złapałam na myciu się.Nie przykładała się do tego za bardzo .Ale cieszę się i z tego.Głównie śpi.Nie jest już zwinięta w ciasny kłębuszek. Coraz bardziej rozwalona w ciasnej klatce.Reaguje gulganiem na nasze zaczepki.Ma lekko przedłużony włos i okropnie sfilcowany ogon.Na brzuniu dredy są.W uszach śliczne pędzelki. Boję się ją szczepić bo słaba strasznie.Poczekamy.
Wróciłąawczoraj gruba Kasica.Nie wiem czy tak bedzie mieć na imię. Okazało się,że prawdopodobnie była już wysterylizowana.Po uśpieniu i ogoleniu, na brzuszku jest wyraźna krecha.Poczekamy i zobaczymy czy rujka nie pokaże się. Jestem sceptycznie do tego nastawiona ale szkoda było ją otwierać. Niestety narkoza spowodowała dobre i nie dobre skutki.Kot zaczął wymiotować strasznymi ilościami robali na stole.Dosłownie. Została odrobaczona i niedługo powtórka u nas.Pewnie dlatego nie jadła i miała taki bolesny i opuchniety brzuszek. Nie wypuszczę jej.To domowy kot.Śpi w łóżku i mizia się strasznie.Śmierdzo smarami bo we wrakach samochodów musiała nocować.Ludzie się wyprowadzili a kot został.
A teraz Bianka. Cholera napsuła nam nerwów.Źle to wyglądało u niej.Cały czas boimy sie o nią.Złapana w podbierak została lekko ogłupiona.Poszła kropłówka, tolfa,convenia,ornipurnal, cerenia i coś tam jeszcze. Kot źle zareagował na ogłupiacza.Pół nocy chodziliśmy do niej sprawdzając co się dzieje. Dziś powtórka z rozrywki.Ale spróbujemy same z córką załatwić kocicę.Tylko my ,ona i podbierak.Dziś tylko kroplówka i ornipurnal.Mam nadzieję,że zareaguje na leki. Wszystkim nam się ręce trzęsły po jej obsłudze. Nie ma to jak choroba nie obsługiwalnego kota.
A dziś rano Bisek nie pokazał się na jedzenie.Przeszukałam dom.I podniosłam rodzinę panicznymi wrzaskami i rwaniem włosów z głowy. A cholernik wpadł do córki i nie zamierza wychodzić.Siedzi z Kasicą i pewnie boi się wyleźć.A ja martwię się czy i jemu nic nie jest.

Jestem zmęczona i tyle. Wczorajszy dzien by wyraźnie pod szyldem kotó i portfela.

Bardzo Wam dziekuję za kciuki i wszelkie wsparcie. :1luvu:
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 56035
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Czw maja 10, 2012 7:21 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Mocne uffffff ,z wyników wizyty Żuczka :1luvu:
Prawie trzy kilo kota ,ależ rośnie chłopak :1luvu:
A dla wszelkich nowych i starych a szczególnie Bianeczkę :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

iwona66

Avatar użytkownika
 
Posty: 10969
Od: Pt paź 23, 2009 15:40
Lokalizacja: warszawa - wołomin i jeszcze dalej :)

Post » Czw maja 10, 2012 7:36 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Jak dobrze ,że powoli idzie ku lepszemu.
[/url]ObrazekObrazekObrazek

horacy 7

 
Posty: 6708
Od: Śro cze 02, 2010 16:01

Post » Czw maja 10, 2012 7:38 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

2850 8O Wow, zazdrościmy Żukowi wagi :mrgreen: Cały czas podziwiam opiekę i trzymam kciuki :ok: :ok: :ok:

OKI

Avatar użytkownika
 
Posty: 42584
Od: Śro gru 23, 2009 19:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 10, 2012 9:14 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

OKI witaj!
Siem ujawniłaś :1luvu:

Jak nie urok to przemarsz wojska.
Danka dzwoniła.Żuk haftuje i nie może się załatwić.Zatkał się. Jak mu tego cholernego duphalaku nie dawać?!
Bisek nie wychodzi z dziury i też zaczynam się bać.
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 56035
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Czw maja 10, 2012 9:24 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Jak dobrze, że się odezwałaś, a wiadomości są całkiem niezłe :piwa:
Ciągle o Was wszystkich myślimy i przesyłamy dobre fluidy :ok:

Hania66

 
Posty: 4591
Od: Pt mar 10, 2006 17:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 10, 2012 9:37 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Może spontaniczne i gorące modly o Żuczunia pomogly trochę. To jest niemożliwe, żeby dzieciak cale swoje dziecięctwo tak cierpiał, zamiast rozrabiać wesoło :1luvu:
Obrazek

alab108

 
Posty: 12890
Od: Wto lis 09, 2010 22:35
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post » Czw maja 10, 2012 10:58 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Ależ on rozrabia i to całkiem sporo. Na prawdę nie widać często jak jest z nim źle .To kot pełen życia i radości. Teraz dorasta i zaczyna od nas się odsuwać. Kocha towarzystwo kotów i zabawy z nimi.Choć nie lubi przytulania się do nich. W tym to my jesteśmy najważniejsi. Jak ma dobry dzień dla nas :mrgreen: Ganiając sie z towarzystwem niczym nie ustępuje reszcie.Tak samo tupta i nadąża za nimi pokonując lotem koszącym przeszkody.Kosi wszystko na swej drodze.Żuniek dopiero odkrywa uroki wygrzewania się na słoneczku.Bardzo to lubi.Pcha się na parapet i kładzie nie patrząc,że jakiś kot już leży. Zawsze wygrywa. Odkrył jasny świat za oknem ,ptaki na sąsiednim dachu i owady.Odkrył też wiaterek w gmerający w kudełkach jak się siedzi w otwartym oknie.On to na prawdę zauważa. Siedzi z taką skupioną miną robiąc szczurzy pyszczek. Może to moje wrażenie nieobiektywnej opiekunki.

Bisek został wyproszony od Danki.On nafuczał na nią ,Kasica zaatakowałą ją.W obronie kawalera. Jakos mnie ten Bisek martwi.
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 56035
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Czw maja 10, 2012 11:17 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Kciuki za koteczki :ok:
Żuczek to już naprawdę duży Żuk jest.
Moja Perełka waży niewiele więcej.
_______________________________________________________
Jakie nudne byłoby życie gdyby nie ten rząd.
Nie, za PO nie było lepiej. Ludzie tyrali za 1.200 brutto. Afera goniła aferę :?

Podziwiam, jak szeregowy poseł ogrywa opozycję Obrazek
STOP HEJT! Nikt nie jest anonimowy w sieci.

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 64069
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Czw maja 10, 2012 11:26 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Asiu, ale się u was porobiło. Ale dobrze że idzie ku lepszemu!
Kochana, pytanie może nietaktowne, ale jak ty to towarzystwo utrzymujesz? Ktoś ci je ogłasza?

_ogonek_

 
Posty: 3138
Od: Pon cze 07, 2010 8:17
Lokalizacja: Bielawa/Uciechów

Post » Czw maja 10, 2012 11:42 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Ufff :ok: :ok: :ok:
...Obrazek...Obrazek

kussad

Avatar użytkownika
 
Posty: 14240
Od: Pt paź 13, 2006 9:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 10, 2012 14:23 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Asik, nawet nie umiem mądrze skomentować.
Ale myślę pozytywnie i łapska wciąż zaciskam.
A Żuczek jest suuuuuper.
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazek

meksykanka

 
Posty: 6532
Od: Wto mar 08, 2011 1:13
Lokalizacja: Prawie Wa-wa

Post » Czw maja 10, 2012 17:59 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

_ogonek_ pisze:Asiu, ale się u was porobiło. Ale dobrze że idzie ku lepszemu!
Kochana, pytanie może nietaktowne, ale jak ty to towarzystwo utrzymujesz? Ktoś ci je ogłasza?


Pytasz jak utrzymuję ich przy życiu mimo chęci ukręcenia ofutrzonych łbów? Czy za co gary i kuwety im napełniamy?
Jeśli o to pierwsze to ledwo się powstrzymuję. Tak jak dziś .Cała chata zalana.Wiadomo nowe koty przybyły i humory przelały się.Ale ja z pracy wróciłam mocno umęczona a tu w domu stoi powietrze jak w rodzinnej jednej kuwecie.
Jeśli o to drugie chodzi, to utrzymujemy towarzystwo z zarobków naszych głównie. Tak jak każdy tutaj przeliczając wszystko na wetów i karmę.Utrzymujemy się na powierzchni dzięki pomocy naszych przyjaciół co nas groszem i karmą wesprą nie raz.Podwózką także.O dobrym słowie nie wspomnę. :lol: Utrzymujemy się dzięki wetom co liczą fanaberie kocie"po kosztach" i odraczają często płatności. Żeby jeszcze stacje benzynowe miały na uwadze nasze kocie zboczenie to byłoby super :mrgreen:
Co do ogłoszeń.Ogłaszam głównie koty sama. Pisarzyna od kociej boleści :mrgreen: .Ogłoszenia mają często za długie teksty :cry: i za marne fotki :twisted: .Liczę jednak na ludzi co to sercem czytają.
A żem rasowa blondynka to długo mi wklepywanie ich wchodzi .Portale są mocno skomplikowane w obsłudze. W dowód docenienia mej TfuRczości jeden dał mi nawet bana :mrgreen:

Ale gwoli prawdy napiszę,że dzięki datkowi forumowiczów parę razy skorzystałam z pakietu u CA. :1luvu:

No i laurka mi wyszła :lol: Prawie oskarowe przemówienie. :mrgreen:

Wracając do rzeczywistości.Jeszcze gdzieś mi capi .A wydawałoby się ,że odkryłam miejsca wszelakie naznaczone niezadowoleniem.Bianka złapana w podbierak została zakuta i okropelkowana.Jakoś poszło.Teraz wcisnęła się w małe dziurzysko za fotelem.Jak wysadziła głowinę na powierzchnię i mnie zobaczyła to strasznie szybko znikła. :mrgreen: Prawie niewidoczna jest. Bisek nieciekawie wygląda. Poobserwujemy.Hafty w mieszkaniu też są.Co ciekawe jest w nich sznurek z drapaka 8O .Co za mądry inaczej kot zaczął drapak podjadać? Nie wie ,że innego nie będzie choćby cały połknął??? Winnych oczywiście nie ma.Są jedynie gderający sprzątający.
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 56035
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Pt maja 11, 2012 5:39 Re: OTW6-Chuda Lucynka,gruba Kaśka,Żuk i reszta!

Ja nawet nie próbuję komentować tylko ujawniam się, że jestem tutaj cały czas, wszystko czytam , myślę bardzo pozytywnie i trzymam kciuki :ok: :ok: :ok:
...Obrazek...Obrazek

kussad

Avatar użytkownika
 
Posty: 14240
Od: Pt paź 13, 2006 9:59
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości