Niki (FeLV+) - startujemy w konkursie :)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 25, 2011 8:26 Re: Niki (FeLV) - słodka, wrażliwa zagadka...

Sikorki nic sobie z jej obecności nie robią :lol:
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lis 25, 2011 8:39 Re: Niki (FeLV) - słodka, wrażliwa zagadka...

Nawet jak dziś rano dosypywałam ziarna, sikorki prawie pod ręce wchodziły 8O Myślałam, że one są bardziej płochliwe.
Gołębie za to są tchórzliwe, zwiewają na widok Niki, ale i upierdliwe - wciąż wracają, a ja za gołębiami nie przepadam. Nawet zabezpieczenie przed nimi będę robić :roll:
Obrazek
Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe. Peter Albert David Singer

szybenka

 
Posty: 4278
Od: Nie gru 13, 2009 22:16
Lokalizacja: Siedlce

Post » Pt lis 25, 2011 9:28 Re: Niki (FeLV) - słodka, wrażliwa zagadka...

Głód zwycięża a sikorki wiedzą, że Nikunia je tylko obserwuje :1luvu:
...Obrazek...Obrazek

kussad

Avatar użytkownika
 
Posty: 14240
Od: Pt paź 13, 2006 9:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lis 25, 2011 21:30 Re: Niki (FeLV) - słodka, wrażliwa zagadka...

Ty ziarenka sikorkom sypiesz?
Daj im lepiej trochę kociej karmy. :wink:
Ptaszki uznają, że jest u Ciebie najlepsza knajpa w mieście! :lol:
Obrazek

selene00

 
Posty: 6280
Od: Nie gru 13, 2009 13:55
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lis 28, 2011 19:24 Re: Niki (FeLV) - słodka, wrażliwa zagadka...

szybenka pisze:
Obrazek

jaka przyczajówa :ryk: :ryk: :ryk: :ryk:

WITAMY


Obrazek
Obrazek

Myszolandia

Avatar użytkownika
 
Posty: 66383
Od: Pon sty 19, 2009 22:48
Lokalizacja: środkowa

Post » Śro lis 30, 2011 23:23 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

Przypominamy się ;)

Ptaszki dalej nas odwiedzają. Coraz liczniej. Były już sikorki bogatki (najwięcej), czyżyki, sikorki modre, wróble mazurki i wróble domowe. Aaaa... i osrańce gołębie :evil: Zabezpieczenia w karmniku zrobiłam i ziaren nie wyjadają i nie robią w pokarm, ale te dranie brudzą mi parapet i okna :evil: i hałasują :evil:
Kocich chrupek ptakom dawać nie będę, bo:
1) Niki chrupki są drogie :evil:
2) "pieczywem" nie powinno się karmić żadnych ptaków, bo pod wpływem wilgoci rozwijają się bakterie i grzyby (pleśń), a to jest zabójcze dla ukł. trawiennego;
3) zaopatrzyłam się w odpowiednią karmę na całą zimę 8)
Ptaki nic sobie z Niki nie robią, głód silniejszy, a paniusia tak się gimnastykuje ;)

Kilka nowych fotek.
Moja zielonooka księżniczka wpatrzona w okno.
Obrazek Obrazek

Gdzie są ptaszki? Może tu...?
Obrazek
...a może tu?
Obrazek
Nie ma... (
Obrazek Obrazek
Chyba jednak tu...
Obrazek
Obrazek
Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe. Peter Albert David Singer

szybenka

 
Posty: 4278
Od: Nie gru 13, 2009 22:16
Lokalizacja: Siedlce

Post » Śro lis 30, 2011 23:24 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

jak ona kombinuje, jakby się tutaj do nich..... :D
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 30, 2011 23:29 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

no... :) a potem zwiewa i siedzi na łóżku albo podłodze - to normalne, czy ja po prostu mam tchórza? :mrgreen:
Obrazek
Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe. Peter Albert David Singer

szybenka

 
Posty: 4278
Od: Nie gru 13, 2009 22:16
Lokalizacja: Siedlce

Post » Pt gru 02, 2011 0:00 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

Niki ostatnio mnie mile zaskakuje, a raczej jej ukł. pokarmowy :)
Poczęstowałam ją na dniach farszem mięsnym (chyba z pieczarkami, nie wiem, bo posiłek dostałam od mamy) z pierogów, bo paniusia się dość nachalnie upominała (choć nie mam w zwyczaju dawać jej coś z mojego jadła). Farsz powąchała i dalej napastuje mój widelec. Więc dałam jej farsz z ciastem - zjadła 8O i jeszcze chce, więc dałam :oops: zjadła z 1/5 pieroga i choć sądziłam, że źle robię, spełniłam zachciankę kota. Ale nie musiałam żałować :mrgreen: zwrotu nie było :ok:
Kupiłam wczoraj po baaaaaaaardzo długiej przerwie Shebę, z piersiami kurzęcymi i indyczymi. Na ogół z czegoś nowego lub po długiej przerwie daję tylko ociupinkę i najwyżej następnego dnia trochę więcej i resztę niestety wyrzucam, bo zazwyczaj następuje żołądkowa reklamacja.
Nałożyłam 1/3 opakowania. Nie wiem kiedy zniknęło z miski. Godzina minęła... 1,5... prawie dwie, a kicia miauczy i się oblizuje (myślałam, że tak komunikują tylko psy, że chcą jeść). Skoro nic się nie działo, dałam więc drugą 1/3. Zjadła i zaczęła się bawić. Późnym wieczorem stwierdziłam, że nie ma sensu chować tej resztki do lodówki, więc wyłożyłam do miski. Zniknęła z tego połowa. Więc jest :ok:
Dziś Niki dałam pierwszy raz saszetkę Perfect Fit InHome i połowa zjedzona i przyswojona :ok:

Wniosek mam jeden - te mokre gorsze karmy, a nawet te uchodzące za najgorsze mają może jakieś ulepszacze, uzależniacze, ale dla mojego kota z problemami żołądkowymi są przyswajalne. To mnie cieszy, ale nie zamierzam bazować na tych karmach. Podstawą jest nadal suche RC Gastro Intestinal, kt. reguluje pracę żołądka Nikuśki. Nigdy nie dawałam Whiskasa ani Kitty Cat (nawet nie wiem czy tak się to pisze). RC, Miamor czy Gourmet np. niestety długo nie goszczą w żołądku Niki (RC jeśli w ogóle jest przez nią zjedzone). A może i tymi kiedyś się odmieni... czas pokaże.
Cieszę się, że chociaż trochę się poprawiło.
A w sobotę jedziemy na upust czerwonego płynu życia ;)
Obrazek
Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe. Peter Albert David Singer

szybenka

 
Posty: 4278
Od: Nie gru 13, 2009 22:16
Lokalizacja: Siedlce

Post » Pt gru 02, 2011 8:13 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

może RC Gastro Intestinal na tyle wyregulował układ, że spokojnie przyjęła to co jej dałaś :) :ok:
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt gru 02, 2011 10:22 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

Pewnie tak, ale je go już od 1,5 roku, a jeszcze 5 m-cy temu wymiotowała po niektórych karmach.

Nikuśka jest fajna. Rozgadała mi się ostatnio. Wczoraj jak rozmawiałam z Duszkiem, to też parę słów rzuciła w słuchawkę :mrgreen:

Duża, pobawmy się trochę.
Obrazek

Obrazek Obrazek
Obrazek

Zobacz jakie mam czarne stópki. I mi się kocina zawiesiła :mrgreen:
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

A potem znów wariacje.
przymiarka...
Obrazek
...i skoki
Obrazek Obrazek

I oczywiście piórka (całe szczęście, że one się nie nudzą, bo inne zabawki poszły w odstawkę).
Obrazek
Obrazek
Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe. Peter Albert David Singer

szybenka

 
Posty: 4278
Od: Nie gru 13, 2009 22:16
Lokalizacja: Siedlce

Post » Pt gru 02, 2011 10:25 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

Ale w środku nocy nie siedzi na lodówce i nie wygłasza na głos długich monologów?? :mrgreen:
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt gru 02, 2011 10:33 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

Nie :) To takie grzeczne i ciche gadanie. Martuś, to taka grzeczna kocinka, ona niczego nie domaga się przemocą. Jest delikatna, subtelna, grzeczna. Jeżeli rano jest pusta miska, to czeka cierpliwie, nawet jak wstanę o 12-tej. Niekiedy zagląda mi w twarz, czy aby któreś oko się nie otworzyło i wtedy czasem poczęstuje mnie kichnięciem prosto w nos - wyskakuję wtedy z łóżka jak torpeda :mrgreen: - ale to niezamierzone ze str. Nikuni.
Ona mi tylko opowiada o czymś lub mówi jak za mną tęskni i mnie kocha, mój słodziak :1luvu:
Obrazek
Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe. Peter Albert David Singer

szybenka

 
Posty: 4278
Od: Nie gru 13, 2009 22:16
Lokalizacja: Siedlce

Post » Pt gru 02, 2011 22:23 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

Ojej!!! Masz banerek Niki w podpisie!!! Cudny!!!!!!!!! :D :ok:
Foty oglądam razem z Kiką i mam przekazać pozdrowienia, co niniejszym czynię. :1luvu:
Niki słodka! Tej jej pozy, te minki, te łapeńki!!!! :1luvu:
Ogromnie się cieszę, że coś innego niż gastro Niki zaczyna przyswajać!!!! :D
Niech on sobie będzie podstawią, ale niech ma możliwość próbowania innych delicji. :wink: :ok:
Obrazek

selene00

 
Posty: 6280
Od: Nie gru 13, 2009 13:55
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt gru 02, 2011 23:16 Re: Niki (FeLV+) - słodka, wrażliwa zagadka...

Iwonko, banerek jest już ponad m-c ;)

Za pozdrowienia baaardzo dziękujemy. Jest mi tym bardziej miło, że Kika do nas zagląda :) O Tobie nie wspominając :)
Moja słodyczka też pozdrawia. Nawet nie wie, że zaczęła głodówkę.

A ja mam szramę ok. 1,5 cm długości 0,5 cm od oka :roll: Chciałam się przytulić do leżącej Niki. Oko pewnie zaraz spuchnie :roll:
Obrazek
Wszystkie argumenty na podparcie ludzkiej wyższości nie są w stanie zaprzeczyć jednej niezaprzeczalnej prawdzie: w cierpieniu zwierzęta są nam równe. Peter Albert David Singer

szybenka

 
Posty: 4278
Od: Nie gru 13, 2009 22:16
Lokalizacja: Siedlce

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości