Podnosze watek po dosc dlugim czasie.
Maluchy mialy grzybka, ale jest juz wyleczony.... sa tak slodkie i kochane ze na mysl o oddaniu mam lzy w oczach....
Mialam cicha nadzieje , ze u mnie zostana ale od jakiegos czasu mam bardzo trudna sytuacje w domu
Kocham je tak strasznie, ze szukamy dobrego domu.... bardzo dobrego....
Maluchy sa prawdziwymi slodyczami, uwielbiaja spac na kolanach , mrucza glosniej niz wszsytkie moje koty razem wziete, kochaja sie bawic, sa odwazne, wesole i bardzo kontaktowe, a do tego sliczne.
Prosze was o pomoc w znalezieniu im domow... bardzo mi to pomoze....