kamari pisze:Bożenko, jak Michaś ?
źle...na siłe wlewam mu supporta,ale strasznie sie wyrywa...Dalam mu tabletki 1/4 co wet zalecił, bo antybiotyk dostał na 72 h....Nic nie zjadł sam, do picia tez nie widziałam,ze podchodzi...Cuda dzisiaj mu miksowałam..miesko i surowe i gotowane na papke...zaciska zeby jak mu chce cos włozyc.Pic pije ze strzykawki....Oczka troszke lepiej, rozklejam mu wacikiem ...z nosa woda leci juz...nie gile zółte jak wczoraj.I jeszcze cały zafajany dzisiaj ...

Michas wyglada jakby mówił"daj mi spokój...zostaw mnie..."szuka miejsca w ciszy....ucieka z sypialni...Dzisiaj rano uciekł na pietro-ze 2 godziny go szukalismy...Wyglada tak jakby w srodku nawet kosci miał puste...

