Yeti (Michaś) szczęśliwy za TM. Odszedł w DS :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob wrz 10, 2011 20:24 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

kamari pisze:Bożenko, jak Michaś ?



źle...na siłe wlewam mu supporta,ale strasznie sie wyrywa...Dalam mu tabletki 1/4 co wet zalecił, bo antybiotyk dostał na 72 h....Nic nie zjadł sam, do picia tez nie widziałam,ze podchodzi...Cuda dzisiaj mu miksowałam..miesko i surowe i gotowane na papke...zaciska zeby jak mu chce cos włozyc.Pic pije ze strzykawki....Oczka troszke lepiej, rozklejam mu wacikiem ...z nosa woda leci juz...nie gile zółte jak wczoraj.I jeszcze cały zafajany dzisiaj ... :( b.schudł...Dziś sobota, jutro niedziela...Nic wiecej nie moge zrobic..to nie Warszawa,niestety...
Michas wyglada jakby mówił"daj mi spokój...zostaw mnie..."szuka miejsca w ciszy....ucieka z sypialni...Dzisiaj rano uciekł na pietro-ze 2 godziny go szukalismy...Wyglada tak jakby w srodku nawet kosci miał puste... :cry: Jest źle :cry:
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Sob wrz 10, 2011 22:44 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Trzymam mocno :ok: :ok: :ok: Oby przetrwał ten kryzys :ok:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie wrz 11, 2011 9:01 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

:1luvu:

KociaMama63

 
Posty: 63
Od: Pt sty 21, 2011 13:18

Post » Nie wrz 11, 2011 9:11 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

wielkie kciuki za Michasia :ok: :ok: :ok:
Obrazek
Obrazek

kamari

 
Posty: 13152
Od: Pt lip 04, 2008 6:20
Lokalizacja: Siedlce

Post » Nie wrz 11, 2011 14:42 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Nie ma juz nadzieji,ze Michas ozyje...Glut w nosie ustapił..oczka bez ropy od nocnych godzin...Lezy na swoim posłanku i patrzy na mnie zaszklonymi oczkami...Oddycha płytko...ciagle spi.Jak do niego mówie i go leciutko głaszcze otwiera oczka i "ugniata"...Sam wrócił do sypialni..połozył sie na swoim posłanku..i tak sobie "odpoczywa"... :cry:
Jeszcze sie z mężem pokłóciłam, bo bylismy umówieni do jego rodziny,a ja czuwam przy kocie,a ten z dziećmi sam nie pojedzie...Oczywiscie nie wie,że "przez kota"nie pojechałam....ale to pikuś... :(
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Nie wrz 11, 2011 15:31 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

BOZENAZWISNIEWA pisze:Nie ma juz nadzieji,ze Michas ozyje...Glut w nosie ustapił..oczka bez ropy od nocnych godzin...Lezy na swoim posłanku i patrzy na mnie zaszklonymi oczkami...Oddycha płytko...ciagle spi.Jak do niego mówie i go leciutko głaszcze otwiera oczka i "ugniata"...Sam wrócił do sypialni..połozył sie na swoim posłanku..
i tak sobie "odpoczywa"... :cry:
Jeszcze sie z mężem pokłóciłam, bo bylismy umówieni do jego rodziny,a ja czuwam przy kocie,a ten z dziećmi sam nie pojedzie...Oczywiscie nie wie,że "przez kota"nie pojechałam....ale to pikuś... :(


Dobrze, że z nim jesteś...
Jeśli to ostatnie chwile Michasia, to lepiej i decyzja jak najbardziej słuszna.
Zawsze tak trudno pogodzić się z odchodzeniem kochanego zwierzaczka... :(

Mocno przytulam, Bozenko :1luvu:

KociaMama63

 
Posty: 63
Od: Pt sty 21, 2011 13:18

Post » Pon wrz 12, 2011 19:44 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

tydzień bez dostępu do netu, wracam i tu takie wieści... :( i jak Michaś??
ObrazekObrazekObrazek
ZAPRASZAM NA WYPRZEDAŻ U CYNAMONA I WANILII:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=134893&p=8123784#p8123784

cynamon i wanilia

 
Posty: 3580
Od: Sob maja 24, 2008 20:16
Lokalizacja: konin

Post » Pon wrz 12, 2011 20:07 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

cynamon i wanilia pisze:tydzień bez dostępu do netu, wracam i tu takie wieści... :( i jak Michaś??

źle..wyrywa sie strasznie jak mu pic i jesc daję...Rano znowu grzeje do weta na kroplówke ....Dzisiaj wieczorem zobaczyłam,ze ma strasznie czerwone gardziołko...w dzień nie miał...Chodze jak "otepiała", bo nocki zarywam,a i w dzień za nim chodze.
Niedawno pochodził troszkę,ale teraz znowu klapnał na posłanko i śpi...
Normalnie załamka...ze wszystkim...żyć się mi odechciewa :(
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Pon wrz 12, 2011 21:58 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Przytulam mocno :1luvu:

KociaMama63

 
Posty: 63
Od: Pt sty 21, 2011 13:18

Post » Pon wrz 12, 2011 22:39 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Nie wiem, czy zdażymy do rana..Michas lezy teraz u mnie na łóżku w koszyku...inaczej ucieka i bunkruje sie w takich miejscach ,ze trudno go stamtad wyjąć.Koty sie chyba z nim żegnaja, bo ciagle przychodzą i wąchają..Dwa sie położyły przy koszyku(czego nie robią... :( )Niedawno zwymiotował wodą,chyba ta co popił....
Rano napiszę...
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Wto wrz 13, 2011 4:29 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

:( :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto wrz 13, 2011 10:35 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Miałam nie wchodzic na watek,ale telefon mi sie popsuł(dzwoniłam 2 razy dzisiaj do Ag.konin)
Stan Michasia-agonalny.NIC nie mozna juz zrobic.Dostał wszystko co mozna.Silne leki przeciwbólowe tez co 6 godzin (jesli dozyje)i podskórnie nawadnianie co 4 godziny.
Serce bije b.słabiutko,juz robi pod siebie.Nie przyjmuje dopyszcznie.nic..nawet wody nie chce już.Miesnie znikaja w tempie błyskawicznym....Teraz tylko czekamy....i sie przytulamy :cry: Reaguje oczkami i uszkami jak do niego mówię, chce barankowac leząc półprzytomnie...To koniec ...naszej walki....nie doczeka kuracji Interferonem jaka w tym tygodniu mielismy rozpoczac....
Strasznie "cały dom śmierdzi"...tchnieniem smierci... :cry: smierdzi"Listonosz nie wiedzac ,że kot umiera powiedział,ze smród trupa w domu jest....psychicznie to chyba mojego :cry:
Wychodze z forum...Aga napisze kiedy sie pozegnamy i zamknie wątek... :cry:
BOZENAZWISNIEWA
 

Post » Wto wrz 13, 2011 15:01 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

niestety na schronowym forum pojawiła się informacja że Michaś nie żyje :( :( [']['][']
ObrazekObrazekObrazek
ZAPRASZAM NA WYPRZEDAŻ U CYNAMONA I WANILII:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=134893&p=8123784#p8123784

cynamon i wanilia

 
Posty: 3580
Od: Sob maja 24, 2008 20:16
Lokalizacja: konin

Post » Wto wrz 13, 2011 15:06 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

BOZENAZWISNIEWA pisze:Serce bije b.słabiutko,juz robi pod siebie.Nie przyjmuje dopyszcznie.nic..nawet wody nie chce już.Miesnie znikaja w tempie błyskawicznym....Teraz tylko czekamy....i sie przytulamy :cry: Reaguje oczkami i uszkami jak do niego mówię, chce barankowac leząc półprzytomnie...To koniec ...naszej walki....nie doczeka kuracji Interferonem jaka w tym tygodniu mielismy rozpoczac....


Tak mi przykro, Bożenko......

KociaMama63

 
Posty: 63
Od: Pt sty 21, 2011 13:18

Post » Wto wrz 13, 2011 15:12 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Choć przez jakiś czas był w domu :cry:
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 161 gości