Yeti (Michaś) szczęśliwy za TM. Odszedł w DS :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sie 07, 2011 12:13 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Gibutkowa pisze:"Abba ma się dobrze. Wychodzi, je, pije ale jak kogoś zobaczy zwiewa."


viewtopic.php?f=13&t=130341&start=45
ObrazekObrazek

Ag_konin

 
Posty: 1877
Od: Pt gru 04, 2009 12:10
Lokalizacja: Konin

Post » Pt sie 12, 2011 17:53 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Bożenka nie ma nadal dostępu do internetu, mnie cięzko załapać przez telefon, bo jestem ciągle zrobiona, dlatego wiadomość przekazuję dopiero dzisiaj.

Michaś żyje.


Bożenka już miała go pochować, kiedy mały zaczął ruszać łapką. Misiek miał zapaść, ale cudem to przeżył.

Pojadę na dniach do Bożenki i zbiorę dokładńe informacje.. Jutro będę u naszego weta i też wypytam dokładnie o wszystko..
Obrazek
Obrazek

kamari

 
Posty: 13152
Od: Pt lip 04, 2008 6:20
Lokalizacja: Siedlce

Post » Pt sie 12, 2011 18:09 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

kamari pisze:Bożenka nie ma nadal dostępu do internetu, mnie cięzko załapać przez telefon, bo jestem ciągle zrobiona, dlatego wiadomość przekazuję dopiero dzisiaj.

Michaś żyje.


Bożenka już miała go pochować, kiedy mały zaczął ruszać łapką. Misiek miał zapaść, ale cudem to przeżył.

Pojadę na dniach do Bożenki i zbiorę dokładńe informacje.. Jutro będę u naszego weta i też wypytam dokładnie o wszystko..


To żart jakiś? 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pt sie 12, 2011 19:49 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

To pewnie ja miałam tą informację przekazać ale mam problem z telefonem (a właściwie z kartą, z połączeniami przychodzącymi), a Bożenka pewnie znów zapomniała że ma smsy wysyłać :roll: Dzwoniła do mnie ale ja dopiero wczoraj dostałam smsy, że ponad tydzień temu nie odebrałam połączenia od niej (wiem że kilka razy musiała dzwonić). Możliwe że dzwoniła wcześniej też, nie zawsze dostaję powiadomienia. Mój telefon (karta), nie wiedzieć czemu nie odbiera wszystkich połączeń, a raporty o nieodebranych połączeniach dostaję czasem po tygodniu albo i wcale - dzieje się tak między innymi z połączeniem z numeru Bożeny i też od mojej siostry (ostatnio musiała dzwonić z numeru taty żeby się do mnie dodzwonić, a próbowała tydzień, ja nie miałam nawet powiadomień że dzwoniła). Dlatego pisałam Bożenie żeby wysyłała smsy, pewnie znów zapomniała. Stąd ten brak informacji, przepraszam to też po części moja wina :oops: a właściwie mojego telefonu. A dopiero przed chwilą doładowałam telefon, bo miałam zero na karcie od tygodnia.

Swoją drogą taki przypadek zawsze jest szokiem choć już nie pierwszy raz o tym słyszę. 8O 8O
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sie 12, 2011 20:06 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Anna61 pisze:
kamari pisze:Bożenka nie ma nadal dostępu do internetu, mnie cięzko załapać przez telefon, bo jestem ciągle zrobiona, dlatego wiadomość przekazuję dopiero dzisiaj.

Michaś żyje.


Bożenka już miała go pochować, kiedy mały zaczął ruszać łapką. Misiek miał zapaść, ale cudem to przeżył.

Pojadę na dniach do Bożenki i zbiorę dokładńe informacje.. Jutro będę u naszego weta i też wypytam dokładnie o wszystko..


To żart jakiś? 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O

Ani wiem że trudno w to uwierzyć, ja kiedy pierwszy raz o czymś takim przeczytałam (chyba nawet na miau na jakimś wątku) też nie mogłam uwierzyć ale to się zdarza. Szok ale takie rzeczy się na prawdę zdarzają (ponoć nawet u ludzi 8O 8O 8O )
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sie 12, 2011 20:07 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Dziewczyny, pilnie przekażcie Bożence!!! Yeti już raz miał taką zapaść!!!!!
Obrazek

Wolność, kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem.(Chłopcy z Placu Broni)

MISIA- 1.06.2002 - 13.12.2012. Skarbie, gadułeczko moja. Bardzo mi Ciebie brak.
MIKITKA - 03.2002 - 13.07.2015. Tak bardzo mi żal.
FELUTEK - 03.2002 - 11.10.2015. Najcudowniejszy kot terapeutyczny.
OKRUNIA - 09.2002 - 16.08.2018. Śpij, skarbie kochany.
GACEK - 03.2014 - 22.06.2019. Wierny i mądry Przyjaciel.
TYGRYNIA - 05.2002 - 16.12.2020 .Maleńki koto-piesek.

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153652 sprawdź zanim oddasz kota!

Ja-Ba

 
Posty: 9574
Od: Pt lis 07, 2008 23:23

Post » Pt sie 12, 2011 20:09 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Ja-Ba pisze:Dziewczyny, pilnie przekażcie Bożence!!! Yeti już raz miał taką zapaść!!!!!

Już piszę!

Edit: Poszło i doszło.
Ostatnio edytowano Pt sie 12, 2011 20:11 przez Gibutkowa, łącznie edytowano 1 raz
Fundacja Tabby - Burasy i Spółka
https://www.facebook.com/BurasySp/

Mjeczysława Naczelnika Pszypatki
https://www.facebook.com/MjeczyslawNaczelnik/

tam jestem łapalna

Gibutkowa

 
Posty: 29640
Od: Pt wrz 04, 2009 17:23
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sie 12, 2011 20:09 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Przed chwilą rozmawiałam z panią Anią, chciałam podzielić się z nią wiadomością że Yeti Zyje - bo bardzo była zdruzgotana doniesieniem o jego śmierci. I Ania mówi własnie że on już raz to miał, na jej oczach dosłownie umarł, gnała z nim do weta i robiła mu sztuczne oddychanie.
To się może powtórzyć dlatego Bożenka musi o tym wiedzieć!!!
Obrazek

Wolność, kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem.(Chłopcy z Placu Broni)

MISIA- 1.06.2002 - 13.12.2012. Skarbie, gadułeczko moja. Bardzo mi Ciebie brak.
MIKITKA - 03.2002 - 13.07.2015. Tak bardzo mi żal.
FELUTEK - 03.2002 - 11.10.2015. Najcudowniejszy kot terapeutyczny.
OKRUNIA - 09.2002 - 16.08.2018. Śpij, skarbie kochany.
GACEK - 03.2014 - 22.06.2019. Wierny i mądry Przyjaciel.
TYGRYNIA - 05.2002 - 16.12.2020 .Maleńki koto-piesek.

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153652 sprawdź zanim oddasz kota!

Ja-Ba

 
Posty: 9574
Od: Pt lis 07, 2008 23:23

Post » Pt sie 12, 2011 20:38 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Gibutkowa pisze:
Anna61 pisze:
kamari pisze:Bożenka nie ma nadal dostępu do internetu, mnie cięzko załapać przez telefon, bo jestem ciągle zrobiona, dlatego wiadomość przekazuję dopiero dzisiaj.
Michaś żyje.
Bożenka już miała go pochować, kiedy mały zaczął ruszać łapką. Misiek miał zapaść, ale cudem to przeżył.

Pojadę na dniach do Bożenki i zbiorę dokładńe informacje.. Jutro będę u naszego weta i też wypytam dokładnie o wszystko..


To żart jakiś? 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O

Ani wiem że trudno w to uwierzyć, ja kiedy pierwszy raz o czymś takim przeczytałam (chyba nawet na miau na jakimś wątku) też nie mogłam uwierzyć ale to się zdarza. Szok ale takie rzeczy się na prawdę zdarzają (ponoć nawet u ludzi 8O 8O 8O )

Gibutkowa, nie chodzi mi czy takie rzeczy się zdarzają czy nie, chodzi mi jedynie o fakt, że przez 10 dni nikt nawet nie poinformował schroniska o tym fakcie.
Rozumiem że Ty mogłaś mieć problemy z telefonem, ale schron powinien być powiadomiony że Yeti żyje.
Dzisiaj mamy 12 sierpień i dopiero po 10 dniach raczono nas poinformować że Yetulek żyje.

Ja osobiście jestem bardzo związana z konińskimi kotkami a co dopiero mają powiedzieć ludzie tam pracujący?!
Takie postępowanie budzi we mnie niesmak a dobitniej wstręt, ale oczywiście każdy może mieć inne zdanie na ten temat.

Oczywiście bardzo się cieszę, że koteczek żyje, bo to przyjaciel mojego Witusia i Magdalenki.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pt sie 12, 2011 20:40 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Byłam przy tym. Rzucił się na podłogę i ledwo oddychał, nie wiedziałyśmy co mu jest, wyglądał jakby już odchodził... Wet podał mu kroplówki, coś dostawał i wrócił do formy, chociaż wyglądało to przeraźliwie i już z p. Anią w myślach go chowałyśmy niestety.
Też jestem w szoku...
ObrazekObrazek

Ag_konin

 
Posty: 1877
Od: Pt gru 04, 2009 12:10
Lokalizacja: Konin

Post » Sob sie 13, 2011 11:58 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Niestety nie zawsze wszyscy ze wszystkimi mają kontakt, przepływ informacji czasem szwankuje. Szkoda, że Bożena nie wiedziała o tej wcześniejszej zapaści.
Jutro będzie u niej wet z wizytą domową, na pewno coś ustalą na przyszłość.
Obrazek
Obrazek

kamari

 
Posty: 13152
Od: Pt lip 04, 2008 6:20
Lokalizacja: Siedlce

Post » Sob sie 13, 2011 15:09 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

kamari pisze:Niestety nie zawsze wszyscy ze wszystkimi mają kontakt, przepływ informacji czasem szwankuje. Szkoda, że Bożena nie wiedziała o tej wcześniejszej zapaści.
Jutro będzie u niej wet z wizytą domową, na pewno coś ustalą na przyszłość.

To jestem ciekawa tej strategii na przyszłość. :ok: :ok:

Za koteczka ogromniaste kciuki :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Ja wczoraj głaskając Witusia mówiłam do niego Yetulku.... :roll: tak mi ten kotek w głowie siedzi. :( :1luvu:
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Sob sie 13, 2011 15:26 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Wielka szkoda że Bożenka nie została o tym uprzedzona - ale jestem pewna, że dziewczyny po prostu zapomniały i nie było w tym nic celowego. A Ani nie ma w schronisku od kilku miesięcy. I tak to umknęło.

A mnie przeraża i prześladuje jedna myśl... a gdyby Yeti nie machnął tą łapką.... nie wychodzi mi to z głowy ani przez chwilę.
Obrazek

Wolność, kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem.(Chłopcy z Placu Broni)

MISIA- 1.06.2002 - 13.12.2012. Skarbie, gadułeczko moja. Bardzo mi Ciebie brak.
MIKITKA - 03.2002 - 13.07.2015. Tak bardzo mi żal.
FELUTEK - 03.2002 - 11.10.2015. Najcudowniejszy kot terapeutyczny.
OKRUNIA - 09.2002 - 16.08.2018. Śpij, skarbie kochany.
GACEK - 03.2014 - 22.06.2019. Wierny i mądry Przyjaciel.
TYGRYNIA - 05.2002 - 16.12.2020 .Maleńki koto-piesek.

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153652 sprawdź zanim oddasz kota!

Ja-Ba

 
Posty: 9574
Od: Pt lis 07, 2008 23:23

Post » Sob sie 13, 2011 16:12 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Weta mamy świetnego, na pewno coś wymyśli. I podejrzewam, że będzie chciał zrobić badania, bo tu trzeba by sprawdzić kilka rzeczy, choćby możliwość padaczki.
Obrazek
Obrazek

kamari

 
Posty: 13152
Od: Pt lip 04, 2008 6:20
Lokalizacja: Siedlce

Post » Sob sie 13, 2011 18:48 Re: Yeti (Michaś) już w domu! Trzymamy kciuki!

Na wątku o zapaści na pewno jest. Jutro zadzwonię do p. Bożeny i wypytam też sama.
Kamari czy Euzebiusz ma jakiś wątek?
ObrazekObrazek

Ag_konin

 
Posty: 1877
Od: Pt gru 04, 2009 12:10
Lokalizacja: Konin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot], Google Feedfetcher, IrenaIka2, MSNbot Media, SialisshopJef, wiolpie, Yahoo [Bot] i 139 gości