Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 07, 2010 20:13 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

te wiadomości Aniu, to miód na moje serce. Teraz mogę już być w zupełności spokojna - i o Was i o rudzielca :) :1luvu:
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sie 07, 2010 20:22 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

kiche_wilczyca pisze:te wiadomości Aniu, to miód na moje serce. Teraz mogę już być w zupełności spokojna - i o Was i o rudzielca :) :1luvu:

Jasne ,że możesz być jak najbardziej spokojna :lol:
nie martw się nie wróci do Was :mrgreen:
Karmel jest słodki i już bardzo go kochamy.........
teraz ma sjestę na naszej kanapie ,ale w nocy idzie spać pod kanapę :roll:
Będę informować i chwalić się ciekawostkami :)
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sie 07, 2010 20:47 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Super wiadomości :D :D Czyli chłopaki już przypadły dobie do gustu :ok: :kotek: :kotek:

Ania, Karmel chudziutki bo jaki miał być, żyjąc na klatce schodowej i podwórku :(

Czekamy na dalsze relacje i foteczki też :D :D :1luvu:
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobię bez ciebie...
Marcel 7.10.2007 - 26.07.2021

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7330
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Nie sie 08, 2010 21:10 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Cieszę się ogromnie ze tak dobrze się wszystko układa i czekam niecierpliwie na fotki :)

gosiaa

 
Posty: 22354
Od: Sob lut 10, 2007 18:59
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 08, 2010 21:10 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Obrazek

zadowolony Karmelek

Obrazek

wspólny posiłek :D Karmel z lewej

Obrazek
w trakcie wieczornych szaleństw :D Karmelek z prawej

Mały strachulec oswaja się,przychodzi nieśmiało na głaski :wink:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 08, 2010 21:28 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

brak mi słów, po prostu brak mi słów.........ze szczęścia i radości :D :D :D :D :D

Annaa :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 08, 2010 21:30 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Ojej - śliczności foteczki z rudaskami :1luvu: dzięki Aniu :D :D

Oni są tak podobni do siebie, że gdybyś nie napisała po której stronie jest Karmel, to bym nie wiedziała :D
Jest szczuplejszy od Oskara, ale już niedługo go dogoni :D jestem pewna.

Szkoda, że Yuki do nich nie dołączyła. Jeszcze patrzy na Karmela z góry ?
Ach, te kobiety ... :lol:

Ania, tak bardzo się cieszę że Karmel jest u Ciebie, bardzo Ci dziękuję :1luvu: :1luvu:
Żeby tak wszystkie kocie historie, miały takie zakończenie, byłoby naprawdę pięknie na tym świecie.

:kotek: :kotek: :kotek: :1luvu: :1luvu:
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobię bez ciebie...
Marcel 7.10.2007 - 26.07.2021

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7330
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Nie sie 08, 2010 21:38 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Jak miło oglądać takie fotki :)

gosiaa

 
Posty: 22354
Od: Sob lut 10, 2007 18:59
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 08, 2010 21:53 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Jak chłopaki biegają i zlewają się w rudą plamę to tylko szukam który ma białe łapki :lol:
na zdjęciach jest podobnie.
Yuki na razie obserwuje ich zabawy ,wczoraj prawie ją stratowali :roll:
Karmel z Oskarem dogadują się wspaniale .
Mały biega za nim wszędzie,a ja nie spodziewałam się ,że ktoś będzie w stanie
zmęczyć Oskarka 8O

Kwinta :1luvu: dziękuję za wszystkie kciuki :D
jak tylko uda mi się złapać obiektywem wszystkie trzy
urwisy ,to natychmiast zamieszczę zdjęcie.
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 09, 2010 9:21 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

dobrze, że Wam się nie mylą te koty :ryk:
ja myślałam, że zdjęcia są robione przy lustrze :ryk: a ten drugi to odbicie pierwszego :ryk:
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 09, 2010 19:17 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Kiche odkąd wypuściliście Karmelka z transportera u mnie w domu ,
mały zachowywał się jak szalony :lol:
Biegał wszędzie i nie zwracał na nic uwagi.......
Teraz po kilku dniach widzę ,że wyciszył się i uspokoił ,zdarza mu się spokojnie poleżeć
i obserwować co się dzieje :)
Już na spokojnie zwiedza wszystkie kąty ,przychodzi poprzytulać się ,
pomruczeć i ogonek cały czas w górze :D
Przy miseczkach z jedzeniem on jest pierwszy :roll: i mam nadzieję ,
że mu tak zostanie........
Bardzo lubię jak koty wymiatają tak z misek.
Jeszcze nie zorientował się ,że w kuchni jest też inne jedzenie
i że koty chodzą tam żebrać o smakołyki :wink:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 09, 2010 21:07 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Już się uspokoił, poczuł bezpiecznie, oswoił z sytuacją :)
Poczekaj, jeszcze odkryje gdzie jest kuchnia i po co jest :mrgreen:
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sie 12, 2010 19:03 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Karmelek jest już u mnie cały tydzień :D
Zadomowił się na całego ,poznał prawie wszystkie kocie kryjówki i najlepsze miejsca
do spania .
Biedactwo musiał w swoim krótkim życiu nieraz głodować ,bo wciąż usiłuje najeść się
na zapas .Opróżnia po kolei wszystkie miseczki ,a Yuki i Oskar ustępują mu 8O
Tylko ja ciągle martwię się czy wszystkie koty są najedzone ,czy tylko jeden :roll:
Ciekawe czy żyjąc na wolności Karmel polował na myszy :roll: ,dałam mu do zabawy futrzaną myszkę to od razu wzbudziła
wielkie zainteresowanie i usiłował ją zjeść
Nie spodziewałam się ,że to przebiegnie tak spokojnie .Yuki też już Karmelka zaakceptowała
nie bawi się z nimi ,ale często podchodzi i przyjaźnie go obwąchuje :wink:
Na razie wciąż woli obserwować zabawy chłopaków z boku.
Chciałam zrobić im wspólne zdjęcie ,ale przemieszczają się zbyt szybko,a nie śpią razem.
Jak upoluję to wstawię :wink:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw sie 12, 2010 19:33 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Super wiadomości Aniu :D :D

Wiesz, Karmel na pewno nie raz i nie dwa był głodny, stąd ten łapczywy apetyt, ale przejdzie mu to, w końcu dotrze do niego, że miska jest zawsze pełna :kotek: :D

Bardzo się cieszę, że aklimatyzacja przechodzi tak bezstresowo, że Twoje futrzaki zaakceptowały Karmelka w 100%, że Oskar ma kumpla do zabawy no i w ogóle euforia szczęścia,że ten cudny kotek nie mieszka już na klatce schodowej.

Karmel wygrał szóstkę w Lotka :D :1luvu:

Dzięki Aniu :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobię bez ciebie...
Marcel 7.10.2007 - 26.07.2021

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7330
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Czw sie 12, 2010 19:35 Re: Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Poczekaj jeszcze z tydzień i Yuki będzie z Karmelem spać :)

O jedzenie nie martw się - chude nie są ;)

Ciężko powiedzieć, czy polował na myszy. MOżliwe, że u nas na podwórku te gryzonie gdzieś się kręcą, chociaż jak Krzykacz do nas trafił, to większe zainteresowanie wzbudziły w nim pióra niż myszki, a tez z tej samej okolicy. Z tą róznicą, że Krzykacz był prawdziwym bezdomniaczkiem....ale apetyt też miał wielki i muszę Cię zmartwić - Krzykaczowi to nie przeszło ;)

A jak jego uszka??

Ps. Pozdrowienia od Księżniczki, która z wielkim zadowoleniem uwaliła mi się na klawiaturze 8O
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kasiek1510 i 145 gości