Rudy Karmelek - w cudownym DS u Annaa :)))

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sie 01, 2010 21:17 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

Satyr77 pisze:Karmel właśnie siedzi mi na kolanach i barankuje klawiaturę. Piwa nie lubi, ale herbatę usiłuje wypić.


:ryk: :ryk: :ryk: Smacznego Karmelciu :D :ok:
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobię bez ciebie...
Marcel 7.10.2007 - 26.07.2021

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7330
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Nie sie 01, 2010 21:20 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

jest bardzo kontaktowym kotkiem. Trochę się z nim pobawiłam (przy pomocy własnej łapki). Był bardzo zdziwiony, kiedy skończyłam zabawę. Reaguje natychmiast, jest bardzo zaangażowany w zabawie. No i wymaga uwagi, inaczej włącza syrenę ;)
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 01, 2010 21:23 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

Właśnie maltretuje na łóżku swoją ulubioną czerwoną kolczastą piłeczkę, doprowadzając swoją zabawą łóżko do ruiny. Ciekawe czy po jego wyjeździe będę miał jeszcze gdzie spać :twisted:
Obrazek

Satyr77

 
Posty: 7920
Od: Pt lip 31, 2009 12:06
Lokalizacja: Óć

Post » Nie sie 01, 2010 21:25 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

Satyr77 pisze:Właśnie maltretuje na łóżku swoją ulubioną czerwoną kolczastą piłeczkę, doprowadzając swoją zabawą łóżko do ruiny. Ciekawe czy po jego wyjeździe będę miał jeszcze gdzie spać :twisted:

Z tego co wiem, podłoga jest jeszcze w dobrym stanie ;)
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie sie 01, 2010 21:27 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

Oj Satyrku, jeszcze parę dni i łóżko będzie z powrotem Twoje :D :piwa:

A na podwórko nie ma ochoty się wybrać ?
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobię bez ciebie...
Marcel 7.10.2007 - 26.07.2021

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7330
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Nie sie 01, 2010 21:35 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

jakoś nie bardzo, co innego do innych kotów, ale tego mu z całą pewnością odmówimy :mrgreen: nasze stadko teraz się super zgrało, nie będziemy zakłócać delikatnej równowagi, biorąc pod uwagę zbliżającą się wizje braku izolacji któregokolwiek z kotów :wink:
Obrazek

Satyr77

 
Posty: 7920
Od: Pt lip 31, 2009 12:06
Lokalizacja: Óć

Post » Nie sie 01, 2010 22:06 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

Obrazek Obrazek
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobię bez ciebie...
Marcel 7.10.2007 - 26.07.2021

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7330
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pon sie 02, 2010 7:45 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

to kiedy Karmelek się wyprowadza do Łodzi????
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 02, 2010 7:47 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

W czwartek po południu :)
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 02, 2010 7:49 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

kiche_wilczyca pisze:W czwartek po południu :)


:D :ok: :D
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 02, 2010 10:49 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

:ok: :ok:

Kaprys2004

 
Posty: 12087
Od: Śro kwi 02, 2008 15:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sie 02, 2010 14:57 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

Czekam na niego podekscytowana :)
Jak nigdy nie miałam problemów z zaśnięciem ,to teraz jedna godzina ,druga
a ja zamiast spać to wciąż myślę jak to będzie :roll:
Kamień mi z serca spadnie jak Karmelek już dotrze do mnie i wszystko okaże się OK
Nie ,żebym martwiła się teraz o niego ,bo wiem ,że ma dobrze :lol:
Jutro jak będzie zabieg to na pewno będę sie martwić.
To dziś wieczorem już dieta ? :roll:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 02, 2010 16:17 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

Śpij, żeby Ci się coś nie stało z "nerw" :lol:

Kaprys2004

 
Posty: 12087
Od: Śro kwi 02, 2008 15:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sie 02, 2010 17:26 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

Annaa pisze:Czekam na niego podekscytowana :)
Jak nigdy nie miałam problemów z zaśnięciem ,to teraz jedna godzina ,druga
a ja zamiast spać to wciąż myślę jak to będzie :roll:
Kamień mi z serca spadnie jak Karmelek już dotrze do mnie i wszystko okaże się OK
Nie ,żebym martwiła się teraz o niego ,bo wiem ,że ma dobrze :lol:
Jutro jak będzie zabieg to na pewno będę sie martwić.
To dziś wieczorem już dieta ? :roll:


Hi hi hi hi hi potem tez będziesz mieć problemy ze snem, bo Ci Karmel nie da usnąć :mrgreen: To mały wariat, myślę, ze słusznie obawiasz się, że Ci chłopaki dom rozniosą ;). Jeszcze trochę czasu jest, to zawczasu przymocuj dobrze wystkie lekkie rzeczy, które moga pospadać, bo jak to rude tornado przetoczy Ci się po mieszkaniu........... :roll: :mrgreen: :mrgreen:

Ano biedak dzisiaj już na diecie ;)
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon sie 02, 2010 18:04 Re: Rudy Karmelek - pojedzie do Annaa :)))))

kiche_wilczyca pisze:
Hi hi hi hi hi potem tez będziesz mieć problemy ze snem, bo Ci Karmel nie da usnąć :mrgreen: To mały wariat, myślę, ze słusznie obawiasz się, że Ci chłopaki dom rozniosą ;). Jeszcze trochę czasu jest, to zawczasu przymocuj dobrze wystkie lekkie rzeczy, które moga pospadać, bo jak to rude tornado przetoczy Ci się po mieszkaniu........... :roll: :mrgreen: :mrgreen:

Ano biedak dzisiaj już na diecie ;)

Żeby tylko chcieli bawić się razem ,to pootwieram im wszystkie drzwi i niech szaleją :lol:
Tylko nie wiem jak inni wytrzymają :mrgreen:
Myślę ,że nie będzie tak źle ,moje koty śpią w nocy zazwyczaj :roll: ,a Karmel będzie
po kastracji jeszcze trochę niedysponowany :roll: i może w nowym miejscu nie będzie od razu szalał.
A potem przyzwyczai się.
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, dorcia44, kasiek1510 i 198 gości