
to będę chyba musiała odrobaczyć wszystkie na raz?
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
kiche_wilczyca pisze:Karmel przedstawiony stadu na rękach. To znaczy, Karmel był na rękach. Przeraziła go taka masa kotów, rozglądał się niepewnie. Pchła wściekła, powiedziała mu co o nim sądzi. Po dłuższej kontenplacji sytuacji Karmel ..............nieśmiało owarczał..........nie wiem czy Pchłę, czy wszystkie koty. Ogólnie koty go olały.... Ale myślę, że u Ani powinien się z kociastymi dogadać. Nie jest agresywny, tylko może się po prostu bać innych kotów.
I zrobił ładną qpęI to w kuwecie
![]()
kiche_wilczyca pisze:Z tego co wiem, Karmelek przez całą noc szalał. Powyciągał zza łózka wszystkie zabawki jakie znalazł, a o istnieniu których już dawno zdążyliśmy zapomnieć
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 103 gości