Aniada pisze:aamms pisze:Persio jest niemożliwym żarłokiem..
Zjada wszystko co podleci mu pod pysia.. oczywiście to co jest jadalne..
Patrząc na niego, nie podejrzewam, że był dobrze karmiony..Ma coś co miał Nikuś po przyjeździe ze schroniska - najem się na zapas, do wypęku, bo nie wiadomo kiedy znowu będzie i czy jak w ogóle będzie to czy dla mnie wystarczy..
Jak Pola i Misio po przyjeździe z tej, żal się Boże, hodowli. Pola po miesiącu przestała się najadać na zapas. Brzuszek czasem miała tak duży, że trzeba było porządnie masować, by nadążała z wypróżnianiem.
U mnie w tej chwili jest to samo ,zaczęłam dawać mniejsze porcje ale 5 razy dziennie bo się obawiałam że w którymś momencie po prostu pękną

