Moje kociska.. cz. VII.. Suffka ['].. :(((((((((( s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie paź 04, 2009 9:01 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Aniu, jak dzisiaj?
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18770
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Nie paź 04, 2009 9:18 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Aniu-osłabienie przy odwodnieniu jest duże.Kot się słania-nawadnianie musi trwać. Trzymam za Was kciuki-spróbujcie podgrzewać kroplówkę do temp lekko ponad pokojową.I cały czas dogrzewać butelką z gorącą wodą.(tyle mój wet na odległość poradził)
Serniczek
 

Post » Nie paź 04, 2009 10:00 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Suffeńko, jak ranek?
Myśli o tobie cieplutko także słabieńki Charliś.

Anka

 
Posty: 17254
Od: Sob mar 08, 2003 21:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Nie paź 04, 2009 10:12 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Chwilowo kryzys zażegnany..
Całą noc Suffka przespała pod kocykiem ogrzewana sąsiedztwem lampy solnej..
Dzisiaj było śniadanko i kuwetka..
Teraz odpoczywa na kocyku..

Serniczku, kroplówkę podgrzewam przed podaniem..
Nauczyłam się tego podczas choroby Puchatka..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie paź 04, 2009 12:20 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Aniu, jesteśmy z Wami cały czas. Kciuki bezustannie zaciśnięte.
Aniada
 

Post » Nie paź 04, 2009 17:09 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Nieustanna huśtawka..
Rano i śniadanie i porcja wątróbki bardzo ładnie zjedzona..
Wcześniej zaliczona kuwetka..
A od śniadania znowu tylko leży na kocyku w charakterze zmiętej szmatki.. :?

Obrazek

Tak się nią opiekują i ogrzewają ją moje maluchy:
Obrazek Obrazek

Przed nami kolacja, i kroplówka..

A to kilka fotek z dzisiajszej niedzieli..
Kociaste spokojne, nie rozrabiają.. tak jakby wiedziały, że w domu potrzebna cisza i spokój..

Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie paź 04, 2009 17:41 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Suffeńko!!! :?
Serniczek
 

Post » Pon paź 05, 2009 7:15 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Trochę się sytuacja ustabilizowała..
czyli wieczorem gorzej, rano lepiej..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon paź 05, 2009 7:29 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Podobnie jak u Charlisia. Np. rano łatwiej go namówić do jedzenia, nawet sam poprosi.

Anka

 
Posty: 17254
Od: Sob mar 08, 2003 21:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Pon paź 05, 2009 7:57 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Biedna Suffcia....
aamms, pamietaj jednak, że te wszystkie dni z Tobą - dałaś jej Ty.
Czasu nie zatrzymasz, wszystko ma swój koniec.
Trzymam mocno kciuki, przede wszystim za to, by Suffcia nie cierpiała.
Jeżeli to już jej czas - niech odejdzie spokojnie i bez bólu...
Choć z drugiej strony chciałabym, żeby to była tylko przejściowa niemoc...

Misiu

 
Posty: 1268
Od: Wto paź 18, 2005 8:37

Post » Pon paź 05, 2009 11:27 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

aamms, a czy Suffka dostaje kroplówę też rano? bo może to że rano jest lepiej to efekt wieczornej kroplówy?
Obrazek ObrazekObrazek
Franek & Rysia
Zabezpieczenia okien i balkonów 3miasto- R E A K T Y W A C J A.

rambo_ruda

 
Posty: 8231
Od: Pon maja 15, 2006 16:53
Lokalizacja: Gdynia

Post » Pon paź 05, 2009 11:58 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

rambo_ruda pisze:aamms, a czy Suffka dostaje kroplówę też rano? bo może to że rano jest lepiej to efekt wieczornej kroplówy?



Nie dostaje rano..
A gorzej się czuje po kroplówce..

Natomiast w nocy, ale nie wiem dokładnie o której godzinie, złazi z posłanka i rano już po wizycie w kuwetce, czeka z innymi kociastymi na śniadanko..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon paź 05, 2009 12:10 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Aniu trzymam kciuki za Sufkę .Trzymam kciuki za Ciebie.

J.O

 
Posty: 175
Od: Czw cze 21, 2007 12:11
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Post » Pon paź 05, 2009 13:50 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

J.O pisze:Aniu trzymam kciuki za Sufkę .Trzymam kciuki za Ciebie.


przyłączam się :ok: :ok: :ok:
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon paź 05, 2009 16:31 Re: Moje kociska.. cz. VII.. Suffka znowu gorzej.. :(( s. 96..

Czekała na mnie razem z kociastymi przy drzwiach..
Zrobiła mi awanturę, że najpierw zdejmuję buty, sprzątam kuwetki w w ogóle doprowadzam mieszkanie do stanu używalności zamiast dać głodnemu koteckowi jedzenie.. :twisted:

Wiecie, jak widzę, jak się awanturuje, jak czeka na wątróbkę i jak się na nią rzuca i zjada w rekordowym tempie, to zaczynam nabierać nadziei, że może to jeszcze nie teraz.. nie już.. że może jeszcze kilka miesięcy.. albo chociaż tygodni.. :oops:

Feluś też dostał swoją porcję puszeczki..
zjadł trochę gorzej niż Suffka..
nie wątpię, że wątróbkę zeżarłby równie chętnie jak Suffka.. ale nie może jej dostać..
mam stanowczy prikaz - tylko i/d..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], jrrMarko, Silverblue i 138 gości