TYTEKwiecznygilarz - nasze smutaskowo -dzięki że jesteście.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon maja 04, 2009 10:21

Nieustannie...
ObrazekObrazek

villemo5

 
Posty: 27585
Od: Sob maja 05, 2007 17:14
Lokalizacja: Brodnica

Post » Pon maja 04, 2009 10:25

Dorotko... :(
Czy Grzesia w taki stanie mozna w ogóle transportować? :cry:

Never

 
Posty: 9924
Od: Czw lis 29, 2007 23:22

Post » Pon maja 04, 2009 10:42

Dorotko, jestem z Wami ... myślę o Was ... przytulam ...
Niech wszystkie Dobre Duchy nad Wami czuwają i Wam pomagają
Obrazek

Każda przykrość nas dotyka, tylko niektóre szczególnie.

Amika6

Avatar użytkownika
 
Posty: 10614
Od: Śro sty 24, 2007 18:48
Lokalizacja: Chełm (Lubelskie)

Post » Pon maja 04, 2009 10:56

Never pisze:Dorotko... :(
Czy Grzesia w taki stanie mozna w ogóle transportować? :cry:


jak się wczoraj dowiedziałem mają jechać do Otwocka karetką więc jak coś ...

przemo.

 
Posty: 637
Od: Pt lis 02, 2007 22:11
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon maja 04, 2009 11:04

Wczoraj w szpitalu był TŻ,
Grześ bez zmian, ale porozmawiał troszkę.
Co do Otwocka, Dorcia chyba już zdecydowała, że pojadą, chociaż cały czas waha się, czy to dobry wybór. Nie wiedziała natomiast kiedy będą się przenosić.
Dzisiaj nie rozmawiałam z Dorotką, więc nie wiem jak nocka..
ma ktoś jakieś wieści?
ObrazekObrazekObrazek

sherina

 
Posty: 7472
Od: Pt kwi 18, 2008 19:45
Lokalizacja: Wołomin

Post » Pon maja 04, 2009 12:30

Przyjechali i zabrali ,a mnie nie ....pożegnaliśmy się z uśmiechem a kiedy odjechał rozpłakałam się jak dziecko..miałam jechać razem z nim....ale mi nie pozwolili ,bo lekarz jest bo brak miejsc bo ....jakie to nieludzkie ,jak każdy potrafi pokazać że ja tu jestem panem...dr. mówiła że jest miejce dla mnie ..
nie mogę sobie poradzić ..
za dużo tego wszystkiego za dużo .....

zostałam z wózkiem i torbami..wróciłam do domu i wyje...

zaraz ruszam do Otwocka.

nocka jak każda ,Grześ jak to chory marudził ,nieraz bez ładu i składu..nie czuje zmęczenia ,czuje strach ,ból i rozgoryczenie na cały świat..

ja wciąz nie wiem czy dobrze zrobiłam ,wiem że Hospicjum może przedłużyć mu życie...ale dom to dom.....

byłabym na każde kiwnięcie ,na każdy jęk...dlaczego człowiek musi podejmować takie decyzje...dlaczego....

najgorsze jest to że ja już tak naprawdę w nic nie wierze....moja wiara umarła .

nie wiem kiedy wróce z Otwocka ,czy dziś czy jutro....ale napewno napisze jak tam jest ,zawsze mogę Grzesia zabrać.

Kochani bardzo wam dziękuje.....
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43978
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon maja 04, 2009 12:38

Dorciu,
Jeśli zechcesz poczekać troszkę, to może mogłabym Cię zawieźć do Otwocka? Przepraszam, że nie od razu, ale nie mogę teraz wyjść z pracy, dopiero o 16.
Ja pracuję w Warszawie a mieszkam w Otwocku, może mogłabym jakoś Ci pomóc z transportem?
Obrazek

Agneska

 
Posty: 16483
Od: Wto paź 26, 2004 12:28

Post » Pon maja 04, 2009 12:38

Dorotko, ale Ty nie umarłaś...............

i tak jak Ci dane trwaj przy Grzesiu...........

cały czas jestem.......
Obrazek

Ruach

 
Posty: 6908
Od: Pt sty 05, 2007 8:40
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post » Pon maja 04, 2009 12:45

to może by połączyć siły Agneskowo-Przemkowe? ;)
nasze Obrazek potwory ;) + Fela i Frania na DS

pilne! Jajek i Dodek szukają dobrego Domu :)

xandra

 
Posty: 11042
Od: Nie paź 31, 2004 21:31
Lokalizacja: Warszawa, Bielany

Post » Pon maja 04, 2009 12:48

dorcia44 pisze:Przyjechali i zabrali ,a mnie nie ....pożegnaliśmy się z uśmiechem a kiedy odjechał rozpłakałam się jak dziecko..miałam jechać razem z nim....ale mi nie pozwolili ,bo lekarz jest bo brak miejsc bo ....jakie to nieludzkie ,jak każdy potrafi pokazać że ja tu jestem panem...dr. mówiła że jest miejce dla mnie ..
nie mogę sobie poradzić ..
za dużo tego wszystkiego za dużo .....
zostałam z wózkiem i torbami..wróciłam do domu i wyje...

Moim zdaniem to głupota tylko i wyłącznie (chcę w to wierzyć) - jedno zachowanie lekarza często mi się przypomina.
Odpocznij trochę.

Motodrama

 
Posty: 3054
Od: Sob wrz 29, 2007 13:21

Post » Pon maja 04, 2009 12:50

Agneska bardzo dziękuje ,pojadę autobusem bo chciałabym zorientować się w czasie jaki mi będzie potrzebny na dojazd w obie strony.
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43978
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon maja 04, 2009 12:50

Dorciu podjęłaś dobrą decyzję - Grześ będzie miał opiekę medyczną i Ciebie, w domu być może byłabyś bezradna. A jeśli stan Grzesia się poprawi bedziesz mogła Go zabrać do domu. Czytałam na stronie hospicjum, że zawsze mozna zrezygnować, więc jak stwierdzisz że nie podoba Ci się tam i stan zdrowia Grzesia się poprawi to pojedziecie do domku.
Trzymam kciuki - odzywaj się, wszyscy tu czekamy na wiadomości od Ciebie

kaja888

 
Posty: 3510
Od: Pon wrz 29, 2008 21:03
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon maja 04, 2009 12:52

Też wierzę, że to głupota. Że przypadek. I że będzie lepiej.

Dorciu, musisz mieć siły, musisz odpoczywać :roll:

Nie piszę, ale jestem cały czas.
Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. [M. Bułhakow]

Myszeńk@

 
Posty: 6257
Od: Pon lis 13, 2006 10:19
Lokalizacja: Łódź - okolice Parku Staszica :-)

Post » Pon maja 04, 2009 12:55

dzwoniłam do ZUS możemy czekać do u....na pieniądze ,ponieważ nikt nas nie pionformował że trzeba napisać oświadczenie o wznowieniu wypłaty świadczeń i i że sie nie pracuje itp.


mam dość
chwilami nie chce się żyć...
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43978
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon maja 04, 2009 13:03

z każdej strony.. :cry:

Dorciu dużo siły, wiary, jestem z Wami..
ObrazekObrazekObrazek

sherina

 
Posty: 7472
Od: Pt kwi 18, 2008 19:45
Lokalizacja: Wołomin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: anulka111, Blue, kasiek1510 i 238 gości