Mała Kika- ma Domek!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 28, 2009 17:36

zaglądam :)
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com

Killatha

 
Posty: 9652
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

Post » Śro sty 28, 2009 22:16

Dziękujemy za zaglądanie, z wdzięczności dodam nowe foty stada :)
aha, i dziękujemy za pochwalenie Mężczyzny- on generalnie nie jest jakimś szczególnym fanem zwierząt, dopiero przy mnie musi się ucywilizować i nieźle mu idzie :)
Takie prawdziwe, dorosłe okazy ;) cudów do chwalenia objawiają się w TŻcie Nordstjerny i w moim Tatusiu 8)

Kika i jej Mama, razem i osobno:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Rikki Grzeczny Kotek w Koszyku dla Grzecznych Kotków:
Obrazek Obrazek

I Rikki spragniony kontaktu, uwalający się między mną a laptopem z okrzykiem "głaszcz mnie, głaszcz, no głaszcz mnie!"
Obrazek

Poza tym jestem chora, boli mnie głowa i gardło, i mam gorączkę :?
A ja będę DT jak dorosnę...

_Elza

 
Posty: 158
Od: Wto maja 06, 2008 17:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro sty 28, 2009 22:26

Killatha pisze:zaglądam :)


również... i ślad pozostawiam :wink: Domek dla Kiki! :D

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Czw sty 29, 2009 8:25

_Elza sio do łózka i okłady z kotów stosować :D
fotki zawsze mile widziane ale..... zdrowiej
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com

Killatha

 
Posty: 9652
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

Post » Czw sty 29, 2009 22:38

Już mi lepiej, głowa mnie nie boli.

Promocja kota! Kika poszukuje domku, najlepiej zakoconego, czego uzasadnienie zaraz się ukaże...

"To MOJA kobieta!"
Obrazek Obrazek Obrazek

Rikki, poza upodobaniem do sypiania z Kiką w objęciach, ma również upodobanie do mordowania jej (odwzajemnione)- czasem rzuca się na nią i przygważdża do podłogi- a że chudy nie jest- Kuszka się dusi i biegnie do schronu... pod kredens Rudy już się nie wciska :roll:
Obrazek Obrazek

Kot w butach (zasadzka, świetnie się z niej hyca na przechodzące koty)
Obrazek

Kot bolszewicki jako bibelot na biurko (spodobali mi się razem :twisted: )
Obrazek

Co do Lenina... Jak przyjdzie SB, wszystko zwalę na Przodków :wink:
Jakie koty ja wychowam w takim otoczeniu? ;)
A ja będę DT jak dorosnę...

_Elza

 
Posty: 158
Od: Wto maja 06, 2008 17:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw sty 29, 2009 22:49

_Elza pisze:"To MOJA kobieta!"


No normalnie, takie nieprzyzwoite te zdjęcia! :lol:

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Pt sty 30, 2009 8:13

cudne zdjęcia :)
a czemu ten dom ma byc koniecznie zakococny?
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com

Killatha

 
Posty: 9652
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

Post » Pt sty 30, 2009 10:13

No, może nie koniecznie... ale Kika z kotami bardzo dobrze się dogaduje i uwielbia się z nimi bawić- a tuli się do nich chętniej niż do mnie ;) Po prostu najlepiej by było, żeby miała kolegę albo koleżankę.

Chcesz kotka? ;)
A ja będę DT jak dorosnę...

_Elza

 
Posty: 158
Od: Wto maja 06, 2008 17:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt sty 30, 2009 18:03

mam kotka, a nawet dwa
a konkretnie dwie kotki, Agatke ok 2 lat i Myszkę w wieku conajmniej 14 z niewydolnościa nerek i chyba aldshaimerem
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com

Killatha

 
Posty: 9652
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

Post » Pt sty 30, 2009 20:48

Domek dla Kiki :D

nanetka

 
Posty: 6939
Od: Sob maja 24, 2008 20:44
Lokalizacja: Kraków - Bieżanów Nowy

Post » Sob sty 31, 2009 13:09

Jak zostało powiedziane tu :arrow: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=61 ... &start=990 , oto fotoreportaż z odwiedzin Kikusza w Białym Kościele, u Dużych, Luli i Kropeczki.

Kika została zwinięta w piątek po południu i wpakowana do auta. Podróż zniosła wspaniale, jak zawsze- wyglądała przez okno siedząc mi na kolanach, potem wrzasnęła "puszczaj, wiedźmo!" i poszła wyglądać przez drugie okno.
Wpuszczona do wielkiego, tajemniczego, drewnianego domu pełnego nowych zapachów, od razu obadała miski :roll: , następnie ruszyła wzdłuż ścian. Obeszła cały dom, w pogardzie mając fuczenie, warczenie i wrzaski Luli- po czym wróciła do salonu, gdzie zebrała się zachwycona Rodzinka.

Kika łazi po domu, za nią Lula Warczyciel:
Obrazek Obrazek

Kika odkrywa choinkę ( :love: ), nie przejmując się Warczycielem za plecami:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Kika odkrywa, Kropka gardzi:
Obrazek Obrazek

Kika czai się na Lulę (do ataku nie doszło ;) ) :
Obrazek

Biała kulka czy szara mysza?... Jasne, że mysza! (Zachwycające upodobanie Kiki do noszenia każdej zdobyczy z pysku- od korka po winie, przez kromkę chleba, do paczki chusteczek higienicznych):
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Czasem podły dywanik zabiera zabawkę i trzeba stoczyć walkę, żeby odzyskać łup!
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Fajnie jest pod fotelem... Nawet kiedy wygląda się jak rozwałkowany kot!
Obrazek Obrazek

Na noc Kika została razem ze mną zamknięta w sypialni, co oczywiście z początku wcale jej się nie podobało- dała temu wyraz drąc pysk na całą wieś. Ale kiedy położyłam się do łóżka, przyszła się przytulić i zasnęła zmożona wrażeniami dnia.
Dziś zabraliśmy obie (Kropkę i Kikę) do weterynarza, do Zielonek. Zęby Kropki czekają pod działaniem antybiotyku na swój smętny koniec , natomiast Kusza ma:
-ładnie zmienione ząbki,
-ładnie wyleczone uszka,
-lekkie zimowe sadełko ;),
-zdrowe gardło,
-zapalenie spojówek, co widać na zdjęciach (leczymy).

Niedawno wróciłyśmy do domu. Kicia najpierw rzuciła się na żarcie, a teraz śpi.
Ja zabieram się za odkłaczanie czarnej kurtki...
A ja będę DT jak dorosnę...

_Elza

 
Posty: 158
Od: Wto maja 06, 2008 17:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob sty 31, 2009 13:26

Uwaga, dodatek specjalny:

Domek na horyzoncie! :)
Napisała do mnie Ginny, której kotka Lelek została opuszczona przez Blekotka, zmarłego nie tak dawno na białaczkę :(
Kika miałaby więc około półroczną współlokatorkę do zabawy.
Ginny zaprosiła mnie na wizytę kontrolną ;) -po sterylce Kuszka na pewno skorzystam z zaproszenia :)

Tymczasem ja zapraszam Ginny do ujawnienia się w naszym wątku, który może kiedyś stać się jej wątkiem :)
Ostatnio edytowano Sob sty 31, 2009 15:59 przez _Elza, łącznie edytowano 1 raz
A ja będę DT jak dorosnę...

_Elza

 
Posty: 158
Od: Wto maja 06, 2008 17:22
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob sty 31, 2009 15:58

No to trzymamy kciuki za domek !!!
Koto-kaś
Obrazek

ogrodniczka65

 
Posty: 692
Od: Śro paź 25, 2006 12:27
Lokalizacja: Biały Kościół

Post » Sob sty 31, 2009 16:36

A Lelek miała testy na białaczkę?

Sylwka

 
Posty: 6983
Od: Pt lut 11, 2005 10:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Sob sty 31, 2009 17:13

ooooo :dance: byłoby super
rozumiem, że ten dom nie tak od razu ale jest to "zaklepywanie" :lol:
w takim razie czekamy na ujawnienie się potencjalnego domu Kiki
"Człowiek nie jest apoteozą ewolucji, a jedynie ślepą uliczką pomniejszej, bocznej gałęzi jednej z mniej wykształconych podgrup ssaków." pamietnikpoldka.blogspot.com

Killatha

 
Posty: 9652
Od: Sob lis 17, 2007 12:04
Lokalizacja: Zabrze

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AdsBot [Google], Bubuś8435, FAST WebCrawler [Crawler], Google Feedfetcher, MSN [Bot], MSNbot Media i 164 gości