Przygody Kociej Bandy Drombo vol. 1

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie wrz 28, 2008 12:39

ja tez :D a przypomina mi sie historia z liceum, kiedy to mowie to kumpla, ty lysy ale masz za.. trzydniowy zarost no no! a on ooburzony na to:trzydniowy?2 tygodnie go hodowalem! :lol: jak widac TZ to szczesciarz, bo nie kazdemu jest dane :twisted:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Nie wrz 28, 2008 15:07

a mam takie pytanie jeszcze, jaki drapak polecalybyscie? na takie duze pietrowe nie mam kasy i miejsca, ewentualnie taki do 60 cm wys gdzies bym mogla wcisnac. i tak sie zastanwiam, czy wystarczy jak poloze im deseczke z myszka, czy wola takie z budka i innymi bajerami :?
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Nie wrz 28, 2008 15:09

wolą z budką, bo budka jest super do chowania się ;) ale taki drapak można za grosze zrobić samemu - jakiś nie za gruby pieniek owinąć sznurkiem jutowym i gotowe :) na górze i na dole możesz przybic poziomo jakąś sporą (żeby się mogły położyć) deskę i będzie drapak :D

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie wrz 28, 2008 15:15

mam 2 lewe rece do prac technicznych :) TZ nie ma, a jak jest to na weekend i nie ma sily, ktora by go zapedzila do roboty. choc ostatnio jak dzwonil to mowil ze zrobi kotom polecki na sciane, obije wykladzina zeby mogly sobie lezec na wysokosciach :D pozyjemy zobaczymy :twisted:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Nie wrz 28, 2008 15:16

agul-la pisze:mam 2 lewe rece do prac technicznych :) TZ nie ma, a jak jest to na weekend i nie ma sily, ktora by go zapedzila do roboty. choc ostatnio jak dzwonil to mowil ze zrobi kotom polecki na sciane, obije wykladzina zeby mogly sobie lezec na wysokosciach :D pozyjemy zobaczymy :twisted:

no widzisz :D
a tu musisz tak naprawdę przybić 1-2 gwoździami każdą z półek i pomachać sznurkiem dookoła, żadne wyzwanie, naprawdę :D

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie wrz 28, 2008 15:21

zostawie to dla niego na jakis urlop, bo chcialabym zeby to ladnie wygladalo, a u mnie wszystko niechlujnie wychodzi :oops: :D a na razie najwyzej deseczke postawie. wprawdzie mebli nie drapia jeszcze, ale zauwazylam, ze jak sie bawia na koldrze czy na kocu to w trakcie zabawy hacza pazurami. chyba juz czas zaczac je scierac nie?
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Nie wrz 28, 2008 15:26

agul-la pisze:zostawie to dla niego na jakis urlop, bo chcialabym zeby to ladnie wygladalo, a u mnie wszystko niechlujnie wychodzi :oops: :D a na razie najwyzej deseczke postawie. wprawdzie mebli nie drapia jeszcze, ale zauwazylam, ze jak sie bawia na koldrze czy na kocu to w trakcie zabawy hacza pazurami. chyba juz czas zaczac je scierac nie?

a może po prostu ciachniesz? :D

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie wrz 28, 2008 15:28

sama?? 8O u weta bede za 2 tyg na szczepieniu to juz myslalam zeby poprosic o obciecie szponow. stresuje sie tym szczepieniem, bo koty chyba niespecjalnie to znosza co? jak pamietam twoja rudzia to odchorowala :?
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Nie wrz 28, 2008 15:35

agul-la pisze:sama?? 8O u weta bede za 2 tyg na szczepieniu to juz myslalam zeby poprosic o obciecie szponow. stresuje sie tym szczepieniem, bo koty chyba niespecjalnie to znosza co? jak pamietam twoja rudzia to odchorowala :?

no co Ty, to żarty były z tym odchorowaniem :lol: :lol:
jasne, że koty nie lubią, jak im sie gmera przy pazurkach, ale Twoje są jeszcze małe i to idealny czas na nauczenie ich tego ;)
i to naprawdę banalnie proste - ściskasz delikatnie paluszka, wychodzi szponek, obcinasz sam ostry koniec, tylko tę ostrą szpilkę ;) - o to: http://artykuly.animalia.pl/zdjecia_art ... 472150.jpg bo dalej jest już mięsko i jak byś zacięła kota, to - poza paskudnym bólem i krwawieniem, tak jak u człowieka - by Ci się juz nigdy nie dał dotknąć. Ale u większości bardzo dokładnie widać tę granicę. Zwykle idzie to migiem, jak by bardzo się któryś wyrywał, to zrób małą przerwę :)
Najmniej fikają, jak są śpiące ;)

Aha i zacznij od przednich, tylne możesz im nawet darować za 1. razem, bo mniej nimi drapią :)

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie wrz 28, 2008 16:20

no wez tak ze mnie nie zartuj, bo ja przezywam meki na mysl o szczepieniu przez ciebie :lol: :lol:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Nie wrz 28, 2008 16:24

:lol: :lol: :lol: :lol:
Vadee, świetne rady..świetne! :twisted:
Niestety,u mnie niewykonalne! :lol: :lol: :lol: Życie mi miłe! :lol: :lol:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Nie wrz 28, 2008 16:27

to ja tu kazde slowo doswiadczonych kolezanek traktuje jak slowa wyroczni, wpatruje sie w ekran z uwielbieniem, a tu taka sciema :lol: a ja w takim stresie od kliku tygodni :lol:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Nie wrz 28, 2008 16:47

agul-la pisze:no wez tak ze mnie nie zartuj, bo ja przezywam meki na mysl o szczepieniu przez ciebie :lol: :lol:

no Pchełka przechorowała, ale cała reszta ani pisnęła, więc to raczej wyjątek, niż reguła, nie stresuj się :) To chorowanie Pchełkowe też było normalne, po prostu się martwiłam, że się źle czuje mój rozbójnik :)

kalair pisze::lol: :lol: :lol: :lol:
Vadee, świetne rady..świetne! :twisted:
Niestety,u mnie niewykonalne! :lol: :lol: :lol: Życie mi miłe! :lol: :lol:

:lol: moja Tosia też się tkąć by nie dała, dlatego dziewczyny uczę od maleńkości, że nie ma zmiłuj i choćby wychodziły z siebie, pazurki będą obcięte :twisted:

agul-la pisze:to ja tu kazde slowo doswiadczonych kolezanek traktuje jak slowa wyroczni, wpatruje sie w ekran z uwielbieniem, a tu taka sciema :lol: a ja w takim stresie od kliku tygodni :lol:

:lol: :lol: :lol:
mea culpa :D tzn. oczywiście, Rudzia stawiała opór, ale na zasadzie
- CO TY MI ROBISZ????? 8O
a nie
- <wrzask i krew> ZABIJĘ CIĘ A POTEM SIEBIE, ZA TĘ KRZYWDĘ, KTÓRĄ MI ZROBIŁAŚ!!! :evil: :evil: :evil:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie wrz 28, 2008 16:53

:lol: zobaczymy jak to bedzie. w sumie kluska zastrzk przeciwbolowy na stluczona lapke zniosla bez mrugniecia okiem, wiec moze nie bedzie tak zle :) a to sie kluje gdzie?w kark tak jak psa?
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Nie wrz 28, 2008 16:57

agul-la pisze::lol: zobaczymy jak to bedzie. w sumie kluska zastrzk przeciwbolowy na stluczona lapke zniosla bez mrugniecia okiem, wiec moze nie bedzie tak zle :) a to sie kluje gdzie?w kark tak jak psa?

z tego co wiem, można podskórnie (w kark) albo domięśniowo, moje wszystkie dostają podskórnie, bo to dużo mniej boli. Doświadczony wet w sekundę robi taki zastrzyk, nawet panikara Tosia nie pisnęła :)

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lifter i 77 gości