Przygody Kociej Bandy Drombo vol. 1

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 18, 2008 21:19

vadee - z całego serca Ci współczuję, właśnie przeczytałam, nie spojrzałam na tytuł i nie mogłam uwierzyć... przytulam Cię mocno, bardzo mocno....

:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

daliście jej bardzo dużo, daliście jej życie, miłość i szansę... pamiętaj, ze ból zostaje po naszej stronie, jej już nic nie boli...


biegaj Aniołku po zielonych łąkach... [*]
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.

hydra_pl

 
Posty: 3466
Od: Nie cze 08, 2008 8:16
Lokalizacja: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?

Post » Czw wrz 18, 2008 21:23

hydra_pl pisze:daliście jej bardzo dużo, daliście jej życie, miłość i szansę... pamiętaj, ze ból zostaje po naszej stronie, jej już nic nie boli...

mam tylko nadzieję, że to jest tymczasowe i po tamtej stronie naprawdę się spotyka absolutnie wszystkie ukochane stworzenia :cry:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw wrz 18, 2008 21:27

wiesz... ja również w to wierzę... bo w końcu musi tak być...
trzymaj się, uwierz mi to banał, ale z każdym dnie jest o 1% mniej bólu i zaczynasz mysleć o tych dobrych chwilach, trzymaj [ikonka mocno przytulająca]

i kciuki za pannę Rudencję :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Etyka szacunku dla życia nakazuje nam wszystkim poszukiwać sposobności, by za tyle zła, wyrządzonego zwierzętom przez ludzi, pośpieszyć im z jakąkolwiek pomocą. Albert Schweitzer
Jeśli komuś zalegam z płatnością, bądź wysyłką proszę o pw.
Rózne różności.

hydra_pl

 
Posty: 3466
Od: Nie cze 08, 2008 8:16
Lokalizacja: to ja wiem że w Łodzi, ale na jakim morzu?

Post » Pt wrz 19, 2008 6:50

Witaj Vadee, jak na dzisiaj? Jak kiciunie?
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Pt wrz 19, 2008 7:39

Dzien dobry.

Aniu, jak Ruda się dzisiaj czuje..?

hihi

 
Posty: 784
Od: Pt sie 22, 2008 6:39

Post » Pt wrz 19, 2008 8:14

jak tam dzisiaj?zdrowi wszyscy?
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Pt wrz 19, 2008 11:25

NIE WIERZę...

bardzo bardzo mocno przytulam:((( z tą chorobą ciężko wygrać..
[*] śpij, przekochane Sloneczko..
Filemon, Nuteńka [*] kocham na wieki....
Franuś [*] w moim serduszku na zawsze
Dzwoneczku [*] Kochanie, pamiętam...
Bokiruniu [*] dziękuję...
Obrazek
Obrazek

Satoru

 
Posty: 11062
Od: Czw sie 21, 2003 13:32
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Post » Pt wrz 19, 2008 13:02

Nie wierzę,nie mogę w to uwierzyć :placz: :placz: :placz: :placz:
Nie ma Miniówki??? To jakiś sen straszny :(
vadee STRASZNIE mi przykro.
Nie wiem co napisać,po prostu nie mogę uwierzyć :(
Obrazek

Tunia_

 
Posty: 117
Od: Czw cze 19, 2008 10:48
Lokalizacja: Kraina Deszczowców

Post » Pt wrz 19, 2008 13:26

Dziękuję, kochani.

Z Rudzią super. Całuję mocno.

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 19, 2008 14:39

Jak mi przylro.. Przeczytałam to wszystko rano.. Od 2 dni nie było mnie na miau - widzę tytuł - serce zamarło :( Cały dzień w pracy myślałam o obie i Miniówce :(
[link=http://www.suwaczek.pl/][image noborder]http://www.suwaczek.pl/cache/eac1b196ae.png[/image][/link]

ajszus

 
Posty: 1807
Od: Nie sie 03, 2008 11:24
Lokalizacja: Olecko

Post » Pt wrz 19, 2008 19:12

Bardzo smutno :cry:

olesia.b

 
Posty: 510
Od: Nie sty 07, 2007 2:14
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Sob wrz 20, 2008 7:55

Witanko Vadee! Głaski dla kociaczków.
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Sob wrz 20, 2008 9:38

Witam wszystkich :)

Powiem Wam, że czuję się całkiem nieźle. Po prostu fakt, że pojawiło się u nas takie maleńkie, przecudowne kociąteczko i tak nagle zniknęło wydaje mi się niemożliwe, po prostu absolutnie nieprawdopodobne. Mam wrażenie, jakby mi się to przyśniło. I może takie wrażenie trzyma mnie jakoś w dość dobrej kondycji psychicznej. Odejście Miodzia nauczyło mnie chyba blokowania pewnych obszarów mózgu. Tak jest puściej, ale mniej boleśnie. Przy Tż lepiej nie poruszać w ogóle tematu, bo taki wielki, dorosły chłop musi zachować choć przed sobą samym twarz twardziela, prawda? Mój kochany, dobry Wielkolud.

Maleństwo poczeka na nas razem z Miodziem, a ona nauczy ją wszystkiego, czego my nie zdążyliśmy.

Wczoraj Tż (sam z siebie!) przyszedł do mnie z informacją, że 2,5 miesięczne rodzeństwo (dziewczynka i chłopiec) mają trafić na Paluch :? Dzieciaki mogą już spokojnie być zaszczepione, więc ich tymczasową opiekunkę oddeleguję w te pędy na szczepienia i tu pojawia się pytanie. Dla 1 z nich być może uda nam się szybko znaleźć dom, ale z 2 jest gorzej. Pytanie: jaki czas po zaszczepieniu malucha, moglibyśmy go wziąć na tymczas?
Tak, wiem, sama nie wierzę, że nawet o tym myślę :roll:


PS: chciałabym się pochwalić, ze Rudy Szkieletorek przybrał już całe 100g :roll: i waży 1,300 kg. Nadal wygląda jak młodsza siostra Śnieżki (1,700 kg) ale pracujemy nad tym, chociaż nawrót kichania zdecydowanie pogorszył Rudzince apetyt.
Czy są jakieś karmy do tuczenia kotów? :)

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 20, 2008 9:51

Wszystkie dla maluchów są wysokokaloryczne! :) Spokojnie Vadee, przybierze szybciej niż myślisz! :lol:

Nie wiem,czy nie trzeba odczekać pół roku po panleukopenii.. :roll:

I trzymajcie się! :wink:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Sob wrz 20, 2008 10:08

kalair pisze:Nie wiem,czy nie trzeba odczekać pół roku po panleukopenii.. :roll:

nawet przy zaszczepionych maluchach?

kalair pisze:Wszystkie dla maluchów są wysokokaloryczne! :) Spokojnie Vadee, przybierze szybciej niż myślisz! :lol:

tylko ona je te dla maluchów, a dalej wygląda jak 7 nieszczęść. z tą różnicą, że jest śliczna ;)
podczas szczepienia trzeba ją było kłuć kilk razy, bo albo wetka trafiała na zrosty, po wcześniejszym leczeniu, albo fałd skóry okazywał się za cienki i igła przebijała na zewnątrz. Ale dzisiaj wsunęła na śniadanie pół saszetki juniora + dużo gotowanego kuraka, więc chyba odzyskuje apetyt.
a teraz mi mruczy na kolanach, wyderka mała. skąd ona w tym chudym ciałku ma tyle energii?

Chociaż to i tak NIC przy Śnieżce, która jest chyba napędzana na baterie słoneczne - bryka, biega, skacze, zaczepia wszystkich i wszystko praktycznie non-stop :) Właśnie obmyśla najlepszą technikę na ściągnięcie suszącego się prania, kiedy to piszę już zdecydowała się jednak zjeść kwiatek na szafce, ale widok z szafki na pranie okazał się kuszący i wykonała skok z uwieszeniem się na upranym prześcieradle, w locie skosił ją Krecior i teraz bawią się razem.
A wszystko to tylko w chwili pisania tych słów :) Moja cudowna turbo-Pchełka :)


(zdezorientowanym wyjaśniam, że Śnieżka i Pchełka to ten sam kot, po prostu u nas każde futro jest określane wieloma mianami ;) )

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka, nfd, Paula05 i 78 gości