Orzeszki. Wkrótce startujemy z kociarnią.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sie 27, 2008 11:15

Wania71 - dzieki :!:
Obrazek Frania 03.01.2013 [*] na zawsze w moim sercu

madziaki

 
Posty: 2471
Od: Sob lip 15, 2006 16:21
Lokalizacja: Kraków

Post » Pt wrz 05, 2008 12:27

Malutka bez łapki ma koci katar, co komplikuje sprawę transportu.
Na razie jest w lecznicy, teoretycznie mogłaby pojechać, dostanie leki, ale czy Domki - przystanki w Warszawie mogą przyjąć chorego kota?
Nie wiem już co robić, w domu mam trzy nieszczepione koty, przewieźć ją mogę, ale przetrzymać nie bardzo.
anastasia przyjmie ją, ale ciągle brak transportu.

Poza tym kierownik prosi o domki dla maluszka, który teraz przebywa w lecznicy,bo nie jadł jeszcze samodzielnie.
I dla kotka czarnoszarego, młodziaka, zaszczepionego przedwczoraj, który siedzi w klatce w schronie.
Obiecałam pojechać tam na początku przyszłego tygodnia i pstryknąć fotki.

W Orzechowcach ciągle nie ma kociarni i sytuacja nie jest do końca opanowana, ale Kierownik jest fajny i warto mu pomóc, bo naprawdę walczy o te kociaki.
To, że są leczone, że izoluje, czuje się, że mu zależy na każdym zwierzaku.
Obrazek

wania71

 
Posty: 4234
Od: Pt maja 19, 2006 17:17

Post » Pt wrz 05, 2008 13:41

to nareszcie jest właściwy człowiek na właściwym miejscu chyba :D martwie sie o malutka bez łapki, mam nadzije, ze domek sie znajdzie i kicia wyzdrowieje
ObrazekObrazek

mumka27

 
Posty: 11450
Od: Pon gru 03, 2007 18:35
Lokalizacja: Trójmiasto

Post » Nie wrz 07, 2008 12:07

Byłam wczoraj w Orzechowcach i w lecznicy, w Przemyślu, gdzie leczona jest Stópka. Niestety stan kotki jest kiepski i weterynarz postanowił ją jeszcze zatrzymać.
Kotka była w tak złym stanie, że zdecydowano podać lek (niestety nie pamiętam nazwy), przeznaczony dla dorosłych kotów, po którym się poprawiła. Niestety nie można go wciąż podawać, a bez niego stan kotki się pogarsza. Będą próbowali ją wyciągnąć.
Ewentualną podróż musimy przesunąć na później.
Weci w Przemyślu uważają, że tą łapkę trzeba będzie usunąć.

A to są kotki, które mąż Modjeski zabrał dzisiaj do Warszawy. Modjeska :love:
To maleńki, maluszek z jakimś porażeniem, chyba poszarpał go pies, nie wiem, co z nim będzie. Póki co zatrzyma się u Gochy17 :1luvu: Potrzebne leczenie, rehabilitacja i nie wiem, co jeszcze.
Natomiast maleństwo jest dzielne, kontaktowe, pcha się do kotów i do ludzi, i bryka tak bardzo, że trudno mu pstryknąć fotkę.
Obrazek
Obrazek

A to jest troszeczkę większy kocurek, zdrowy, po pierwszym szczepieniu. Nazwałam go Osiołek - a kto z nim pojedzie samochodem, ten zrozumie dlaczego właśnie tak :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek

wania71

 
Posty: 4234
Od: Pt maja 19, 2006 17:17

Post » Nie wrz 07, 2008 12:39

Jeśli chodzi o koty w schronisku - widziałam ich kilka, dzikusy pochowane w krzakach, bo upał.
Brakuje żwirku, jakiś bazarek by się przydał.
Kociarni, póki co nie ma, ale ma być przed zimą.
Widzę zmiany na lepsze - są weterynarze na okresie próbnym, chcą współpracować ze schroniskiem. Koty są leczone w przemyskiej lecznicy, a Osiołek był izolowany po szczepieniu w schronisku.
Jutro przyjeżdżają więźniowie do pomocy.
W jednej z tych koszmarnych piwnic jest sterylny 8O magazyn na karmę, a w nim np.Eukanuba.
Wyremontowano pomieszczenia socjalne.
Są nowe boksy dla psów i nie śmierdzi.

Warto było namieszać :D
Obrazek

wania71

 
Posty: 4234
Od: Pt maja 19, 2006 17:17

Post » Nie wrz 07, 2008 15:31

Waniu,jesteś wielka!

Hańka

 
Posty: 42065
Od: Sob lut 09, 2008 0:22
Lokalizacja: Sopot

Post » Nie wrz 07, 2008 19:38

to super wiadomości i dogadał się kierownik żeby więźniowie do pomocy przychodzili czyli pomysł wypalił! mam nadzije że kici ze stópką sie poprawi stan zdrówka i że przywiezione kotki szybko znajda domki
ObrazekObrazek

mumka27

 
Posty: 11450
Od: Pon gru 03, 2007 18:35
Lokalizacja: Trójmiasto

Post » Nie wrz 07, 2008 19:46

:D Kiciusie dojechały szczęśliwie. szkoda, że główny powód wysłania do Wani DużegofacetazBrodą się nie załapał.

Malutka ogląda z Tżem serial o cichocemnych a dymniaczek zwiedza moja sypialnię. Przydzieliłam maluszkom po klatce ale oczywiscie żadne nie chce w niej siedzieć.

Jutro po pracy przyjedzie po nie Gocha.
Obrazek]Obrazek

Modjeska

 
Posty: 5853
Od: Pt mar 31, 2006 20:52
Lokalizacja: Zalesie Górne

Post » Nie wrz 07, 2008 20:47

Pilnie potrzebny jest transport z Warszawy do Poznania, do anastasii, która przyjmie do siebie Malutka z poszarpanym uszkiem.

Hania, daj spokój :) Gdyby nie Modjeska, na którą Orzeszki zawsze mogą liczyć i Gocha17, której nie pokonał nawet Straszny Karolek i zgodziła się przyjąć kolejną bidę z Orzechowców, to sama nic bym nie zdziałała.
Obrazek

wania71

 
Posty: 4234
Od: Pt maja 19, 2006 17:17

Post » Nie wrz 07, 2008 21:24

Będę dziś spała w kocim pokoju z maluchami bo jak wkładam je do klatek to podnoszą taki lament, że nie ma spokoju. :roll: One chcą mieć człowieka w zasięgu łapek non stop.
Obrazek]Obrazek

Modjeska

 
Posty: 5853
Od: Pt mar 31, 2006 20:52
Lokalizacja: Zalesie Górne

Post » Nie wrz 07, 2008 21:31

Modjeska pisze:Będę dziś spała w kocim pokoju z maluchami bo jak wkładam je do klatek to podnoszą taki lament, że nie ma spokoju. :roll: One chcą mieć człowieka w zasięgu łapek non stop.

Prawidłowy wybór! :D
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40428
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Nie wrz 07, 2008 22:02

Modjesko, ten Malutek z uszkiem pojadł u mnie, ale nie zrobił kupki, zwróć na to uwagę. I dobrej nocy z bobaskami.
Obrazek

wania71

 
Posty: 4234
Od: Pt maja 19, 2006 17:17

Post » Pon wrz 08, 2008 5:26

jak minęła noc z maluchami?
ObrazekObrazek

mumka27

 
Posty: 11450
Od: Pon gru 03, 2007 18:35
Lokalizacja: Trójmiasto

Post » Pon wrz 08, 2008 10:28

Noc minęła dobrze. Łapeczka spała w klatce po wieczorze spędzonym na kolanach. Qupalka w kuwecie widziałam. Wygląda dobrze, tylko ta biedna łapinka :(

Dymniaczek spał grzecznie na fotelu. Gdyby nie burza i moje psy, które koniecznie chciały spać ze mną w pokoju to byłoby idealnie. Rano Malaga podzieliła się z maluszkami puszeczką animondy dla kociąt to kurczaka chwilowo brak.
Obrazek]Obrazek

Modjeska

 
Posty: 5853
Od: Pt mar 31, 2006 20:52
Lokalizacja: Zalesie Górne

Post » Pon wrz 08, 2008 16:59

moze uda sie łapeczke uratować....?
ObrazekObrazek

mumka27

 
Posty: 11450
Od: Pon gru 03, 2007 18:35
Lokalizacja: Trójmiasto

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kasiek1510, szczurbobik i 107 gości