Kociaki z lasu- Misia szuka domku str. 99, Milo chory!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro mar 19, 2008 12:59

Bardzo mi przykro, tyle osób zagląda, a nikt nic nie pisze. Sprawa jest pilna, bo chciałąm jeszcze przed świętami jechać do weta i nie chcę, żeby mnie czymś zbył. Przykro.

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Śro mar 19, 2008 14:36

Basiu, ja Ci napiszę po troszku o wszystkim:

- jeśli chodzi o chlamydię, to należy mieć specjalne podłoże, które się trzyma w zamrażalce, ja takie dostałam w laboratorium Instytutu Mikrobiologii, gdzie takie badanie można przeprowadzić. Nie wiem na ile jest to wiarygodne badanie - tzn. na ile jest sens je robić.
Natomiast na pewno warto zrobić wymaz z oczu lub nosa i zbadać, jakie bakterie ten katar wikłają. Tyle, że kot musi mieć 10 dni przerwy w podawaniu antybiotyku, żeby to miało sens.

- to co opisujesz, wygląda na kaliciwirozę lub chlamydię, albo jedno i drugie na raz, ale: na pewno przy takim stanie zapalnym stawów warto podawać niesterydowe leki przeciwzapalne, jeśli kot ma nerki w porządku (działają przy okazji przeciwbólowo, wiec przyniosą ulgę).

Jeśli chodzi o maści do oczu, które działają przy chlamydii, to zapytaj weta o tą erytromycynę.

wiem, jak wkurzają takie nawroty w dużej grupie kotów :(
Biorąc pod uwagę kulawiznę Maćka, osobiście stawiam na kaliciwirozę, ale może jest i jedno i drugie.
Kiedyś w kociarni mieliśmy ("dzięki" dwóm kotkom z zabrzańskich działek) paskudnego, bardzo agresywnego kalici wirusa. Chorował każdy nowy kot, przebieg był bardzo, bardzo ciężki, częste nawroty u tych, które już przechorowały. Pozbyliśmy się go po wielu miesiącach, wstrzymując przyjęcia nowych kotów aż do poodawania większości potencjalnych nosicieli i zmniejszając liczbę kotów w kociarni.

Bez względu na to jednak, z czym walczysz, na pewno warto: często wietrzyć mieszkanie, robić dezynfekcję, podnosić wszystkim kotom odporność długi czas.

Poza tym: teraz jest nowa szczepionka, która zawiera inne szczepy (niż Felovax) kaliciwirusa (te występujące obecnie), a więc nowocześniejsza i skuteczniejsza przeciw kaliciwirozie. Może warto zaszczepić nią te koty, które akurat masz zdrowe, żeby zapobiec nawrotom. Nazywa się o ile się nie mylę Purevax.
Obrazek

ryśka

Avatar użytkownika
 
Posty: 33138
Od: Sob wrz 07, 2002 11:34
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post » Śro mar 19, 2008 14:50

Tak, to purevax. Wet u nas bardzo ją chwalił, mówił właśnie o tym, o czym napisała Ryśka. Ja teraz tym szczepię.
Obrazek Obrazek

anita5

 
Posty: 22470
Od: Sob cze 18, 2005 16:48
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro mar 19, 2008 14:58

rysiu - dzięki - to tak na wstępie.
Moje koty wszystkie były właśnie Purovaxem szczepione :evil: . Maciek, Zuzia, Andzia i Grandzia były szczepione dwa miesiące wcześniej niz dotarły do mnie koty z tą zarazą. Te koty były natomiast szczepione jeszcze na strychu, gdzie wydawało się, że wszystko jest ok i, że kk minął. Wszystko wyglądało w domu dobrze trzy tygodnie, wtedy wróciły kociaki z adopcji - wynędzniałe i znowu zakatarzone. No i się zaczęło. Najpierw zaraziły się maluchy, potem Andzia i Zuzia. Zuzia przechodziła to strasznie z wielkim ropnym wyciekiem z jednego oka i wyłysieniem wkoło. Wszystkim kotom podawałam antybiotyk i maść do oczu, tylko Maciek nie dostawał antybiotyku, bo był na 2 tyg. antybiotyku na zapalenie pęcherza. Jak wszystkie koty miały się już dobrze zachorował Maciek. Najpierw jedno oko - tak jak Zuzia - straszne. Potem jedno i drugie oko. Wet zmienił maść na Tobrex, ale antybiotyku mu nie dał. Oczy przeszły i zaczęło się zapalenie stawów. Unidoxem zapalenie stawów wyleczyłam podając mu go przez ponad dwa tyg.
Teraz wróciły oczka u Maćka, a niektóre koty kichają - bez ropnej wydzieliny. Jedynie Grandzia nic nie podłapała tzn. nie miała objawów.
Jestem naprawdę zdesperowana, zresztą trudno nie być w tym wypadku.
Mam zamiar z Mackiem jechać do weta na wymaz, ale dopiero po odczekaniu antybiotyku. Jednak i tak przed świętami pojadę, żeby mi chociaż powiedział czy to co podaję jest ok, czy powinnam zmienić lub odstawić i porobić badania. Pojadę do "naszego", z moim dam sobie już spokój, bo mi jeszcze więcej namiesza :evil: .

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Śro mar 19, 2008 15:11

Żebym to ja umiała coś mądrego poradzić... :?
Ale się cieszę, że jutro zobaczę Twoje futra (a szczególnie taką jedną... szylkretną... ) :D
Obrazek Obrazek

anita5

 
Posty: 22470
Od: Sob cze 18, 2005 16:48
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro mar 19, 2008 15:29

anita5 pisze:Żebym to ja umiała coś mądrego poradzić... :?
Ale się cieszę, że jutro zobaczę Twoje futra (a szczególnie taką jedną... szylkretną... ) :D


Zuzia szylkrecia ma niekończącą sie rujkę i wyciszyć jej nie umię :evil: , żeby ją ciachnąć :twisted: .

Anita ja wie, że to trudny temat, ale ja mam same trudne tematy i już zaczynam bzikować, dlatego tak uparcie chce wyjaśnić chociaż jedną kwestię. Weci są zazwyczaj teoretykami, a w praktyce natrafiają na takich świrów jak ja z 9 kotami i ręce im opadają. Ja wiem, że jakbym miała jednego to pewnie nawrotów by nie było, ale nie mam jednego a dla jednego pozostałych nie oddam :twisted: .

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Śro mar 19, 2008 15:47

Żadnych tam 'świrów' :wink: .
Wierze, że będzie dobrze.
Obrazek Obrazek

anita5

 
Posty: 22470
Od: Sob cze 18, 2005 16:48
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro mar 19, 2008 17:24

Ja znów nic mądrego w temacie nie napiszę... :oops: Ale trzymam za Was kciuki i naprawdę marzę, by te plagi się u Ciebie wreszcie skończyły... W końcu musi być dobrze! :ok: :ok: :ok:
Obrazek

grrr...

 
Posty: 15640
Od: Pon paź 09, 2006 19:32
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw mar 20, 2008 0:51

Wiem, że temat trudny i nie każdy ma w nim doświadczenie /na szczęście :wink: /. Niemniej jednakjakos muszę sobie z tym poradzić mimo przekroczonej "normalnej" ilości kotów :? . Ja nie wiem jak dla kogo, ale dla mnie ta ilość jest zupełnie ok i juz nie wyobrażam sobie, żeby to stadko za mną rano nie biegło jak idę do kuchni. Jakoś wcześniej przy 4 kotach nudno było :twisted: .

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Czw mar 20, 2008 6:17

:ok: :ok: :ok:
...

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34548
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Czw mar 20, 2008 8:06

Barbara Horz pisze:Jakoś wcześniej przy 4 kotach nudno było :twisted: .


:lol: :twisted:
Obrazek

grrr...

 
Posty: 15640
Od: Pon paź 09, 2006 19:32
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw mar 20, 2008 15:04

Wczoraj bardzo późno wróciłam do domu i ........zobaczyłąm Kropkę z przymkniętym oczkiem, a ropa lała się strumieniem. To jakis horror. Ona się jakos trzymała i od momentu wyleczenia po powrocie z adopcji oczka miała ok. Nosek na razie tylko kicha i nie wiem czy go olać, czy oprócz scanamune podawać mu coś. No własnie coś - co :?:

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Czw mar 20, 2008 20:25

Miałyśmu dzisiaj króciutkie odwiedziny cioci i wujka. Szkoda, że króciutkie, ale Maciek jak zawsze zdąrzył sie popisać swoją urodą. Zuzia natomiast zwiała :evil: . Reszta kotów był lekko śnięta i zamiast gości witać to się gdzieś po kątach wylegiwała. Kropcia ma brzydkie oczko :( . Tak sobie myślę, że może ja Kropci zrobioę wymaz z tego oka, ona nie jest na antybiotykach, chyba, że maści do oczu też się liczą :? .

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Pt mar 21, 2008 11:01

Zaczynamy intensywniej wzmacniać odporność kociastym. Intensywnie zaczęłam u Maciusia - interferon, ale reszta na razie dalej na scanamune. Nie wiem jak u kogo, ale ja po scanamune wogóle efektów nie widzę. Stopniowo kociaki z nawrotami choroby będę doszprycowywać czymś solidniejszym. Może w końcu wyrosną z tego choróbska.

Barbara Horz

 
Posty: 6763
Od: Wto sty 02, 2007 12:39
Lokalizacja: MiauKot

Post » Pt mar 21, 2008 12:59

Maciek - po prostu absolutne cudo.
:1luvu:
Zuzia - brak słów.
:1luvu:
Wszystkie piękne.
Malutka... :love:
Oby Maciusiowi pomogło.
Obrazek Obrazek

anita5

 
Posty: 22470
Od: Sob cze 18, 2005 16:48
Lokalizacja: Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 84 gości