S.KATOWICKIE IV-Tysiak w domku.Karmelka po zabiegu

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto gru 18, 2007 14:50

u mnie razem z Bonim leczyłam pozostałe 3 futra , wszystkie w jednym czasie i jednym specyfikiem , tylko z nam " dużym" jakoś nie mam po drodze ani czasu zrobić testów, w styczniu myśle wkońcu dojdziemy :roll: narazie objawów jakichkolwiek nie mamy a u ludzi zaczyna sie od bolów brzucha najczęsciej z tego co słyszałam :roll:
Pusia [*] Bonus [*]

ko_da1

 
Posty: 4174
Od: Nie sie 13, 2006 13:48
Lokalizacja: Chorzów Batory

Post » Wto gru 18, 2007 14:56

kurde, wiecie co... ten moj Malutki to on mial takie kupy rzadkie, zolte i smierdzace i cala bym w tych kupach ubabrana bo walil gdzie popadnie a najwiecej na mnie :) . a od jakichs dwoch tygodni to mnie wyjatkowo czesto zoladek boli i mi niedobrze jak tylko cos zjem i w zeszlym tygodniu mialam dwa razy taka biegunke ze do szkoly nie moglam jechac. w niedziele z kolei mialam wysoka goraczke i caly dzien lezalam ale w pon juz przeszlo. mozliwe ze czyms sie zarazilam od niego? myslalam, ze to stres uczelniany ale teraz jak czytam te wpisy to juz sama nie wiem... isc do lekarza?
Obrazek

pepperoni

 
Posty: 704
Od: Sob gru 08, 2007 14:48
Lokalizacja: Sosnowiec - Niwka

Post » Wto gru 18, 2007 15:05

pepperoni pisze:kurde, wiecie co... ten moj Malutki to on mial takie kupy rzadkie, zolte i smierdzace i cala bym w tych kupach ubabrana bo walil gdzie popadnie a najwiecej na mnie :) . a od jakichs dwoch tygodni to mnie wyjatkowo czesto zoladek boli i mi niedobrze jak tylko cos zjem i w zeszlym tygodniu mialam dwa razy taka biegunke ze do szkoly nie moglam jechac. w niedziele z kolei mialam wysoka goraczke i caly dzien lezalam ale w pon juz przeszlo. mozliwe ze czyms sie zarazilam od niego? myslalam, ze to stres uczelniany ale teraz jak czytam te wpisy to juz sama nie wiem... isc do lekarza?


Powiem tak,,,spokojnie ''w schronisku jest mnóstwo chorób , koty mogą chorować na wszystko..jedne na to, inne na co innego.
niektóre , bardziej odporne wogóle nie chorują..jak nasze Dziczki ..prawdopodobnie,.....


Musiałybyśmy , każdego kota brać z osobna i poddawać badaniom, dzieje sie to w każdym miejscu , gdzie przebywa duża ilość zwierząt, czy w super przytuliskach , czy w schronie...

Dlatego musimy szybko znajdowac im domki,


A jeżeli źle się czujesz to na pewno musisz iść do lekarza...i obojętnie czy miałaś kontakt z chorym czy nie, nawet jeżeli jest to tylko stres to również lekarz mile widziany :D ......
Schroniska dla zwierząt ,muszą być postrzegane ,jak wyrzut sumienia .
Kiarunia[i]
Myszaczek[i]
Dziurkacz[i]
http://www.ratujkonie.pl
Obrazek

iwona_35

 
Posty: 9993
Od: Sob lis 19, 2005 10:54
Lokalizacja: Siemianowice Śl.

Post » Wto gru 18, 2007 18:01

juz sie umowilam na po Świętach. poki co planuje niezle podjesc :wink: generalnie to nic nie jest w stanie mnie bardziej zestresowac niz szkola wiec luzik 8) moze ja po prostu za duzo jem...??? 8O
MIŁEGO WIECZORKU DZIEWCZYNY!!!
Obrazek

pepperoni

 
Posty: 704
Od: Sob gru 08, 2007 14:48
Lokalizacja: Sosnowiec - Niwka

Post » Wto gru 18, 2007 21:01

dziewczyny-kazdy człowiek powinien sie raz na jakis czas odrobaczac.
Czy ma zwierzaki, czy nie. Bo robale mozna złapac wszedzie-np przez jedzenie niedomytyh owoców, albo jarzyn.
Robale np roznosza muchy-siadajac na naszych kanapkach.
Trzeba myc rece koniecznie, no a jesli chodzi sie do schroniska, albo ma zwierzaki w domu to tym bardziej :wink: .
Na ludzkie odrobaczenie sa tabletki w kazdej aptece, bez recepty(chyba :P )-ja miałam recepte
Oczywiscie ,ze nie działaja na wszystko-ale na duza grupę robali.

Ja sie zaczęłam odrobaczac co jakis czas juz dosc dawno-jeszcze zanim zaczęłam jezdzic czesto do schroniska.
mozna obie zrobic testy z kału-tak jak robimy naszym kotkom :wink: -jesli kogos cos niepokoi.

ale tez bez paniki-to troche tak jak z toksoplazmoza-tez przez wielu ludzi jest przez koty-a wiecie jak to naprawde jest.
Więc ja ogolnie namawiam goraco do odrobaczania sie co jakis czas :wink:
czy sie ma zwierze-czy nie :wink:

a teraz z innej beczki :D
w lodowce na sobotni posiłek dla naszych kociastych czeka ponad kilo mrozonego fileta z mintaja :D -oczywiscie ugotuję :wink:
to ode mnie dla nich prezent na gwiazdke :) -ciekawe czy lubia :wink:

zakupiłam tez puchy-kurczakowe wprawdzie-ale juz są :D .
Ale jesli ktos chce jakies puchy jeszcze przytargac-to bedzie super-bo zostana na świeta-zeby miały duuuzooo i smmmaaaczzznieee :wink:
Miesko raczej gotowane. Po gotowanym nie ma biegunek-po surowym moze sie zdarzyc :wink:
Boena przewaznie ma gotowane serduszka drobiowe :wink:

Mała1

 
Posty: 19740
Od: Wto wrz 12, 2006 8:56
Lokalizacja: Katowice

Post » Wto gru 18, 2007 21:40

też sie odrobaczamy co jakiś czas :lol: na lamblie niestety nie działąją ogolniedostępne środki więc jeśli ktoś chce sprawdzić najlepiej najpierw test , a potem do lekarza po recepte :wink:
mam pytanie czy nasze maluchy z mamą jeszcze są bo są chętni na kociaki ?? :lol:
ja mam na sobote tuńczyka w sosie własnym :D
Ostatnio edytowano Wto gru 18, 2007 21:47 przez ko_da1, łącznie edytowano 1 raz
Pusia [*] Bonus [*]

ko_da1

 
Posty: 4174
Od: Nie sie 13, 2006 13:48
Lokalizacja: Chorzów Batory

Post » Wto gru 18, 2007 21:45

Dziewczyny a ja mam takie małe pytanko czy u Was w schronisku są małę kociaki :?: :?: Teraz ludziska szukają małych kociaków.

terenia1

 
Posty: 16554
Od: Nie paź 15, 2006 20:23
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto gru 18, 2007 21:46

dopiero teraz dotarłam do Waszej strony
super
jestem pod wrażeniem
Wasza praca jest coraz bardziej zorganizowana
systematyczna
naprawdę szczerze gratuluję
***** ***
Obrazek

Femka

Avatar użytkownika
 
Posty: 90941
Od: Sob mar 24, 2007 19:56
Lokalizacja: wiocha zabita dechami, ale jak malowniczo :)

Post » Wto gru 18, 2007 21:54

terenia1 pisze:Dziewczyny a ja mam takie małe pytanko czy u Was w schronisku są małę kociaki :?: :?: Teraz ludziska szukają małych kociaków.


W sobote była mamuska z 4 maluchami
Jeden poszedl juz do domu.
Maluszki sa naprawde malenkie (moim zadniem za male, zeby funkcjonowac samodzielnie) i siedza w schronie gdzie czai sie panleukopenia.
Kazdy potencjalny dom musi miec tego swiadomosc.
Obrazek

tangerine1

 
Posty: 15466
Od: Nie lis 14, 2004 20:59
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post » Wto gru 18, 2007 22:17

tangerine1 pisze:
terenia1 pisze:Dziewczyny a ja mam takie małe pytanko czy u Was w schronisku są małę kociaki :?: :?: Teraz ludziska szukają małych kociaków.


W sobote była mamuska z 4 maluchami
Jeden poszedl juz do domu.
Maluszki sa naprawde malenkie (moim zadniem za male, zeby funkcjonowac samodzielnie) i siedza w schronie gdzie czai sie panleukopenia.
Kazdy potencjalny dom musi miec tego swiadomosc.

Panleukopenia czai się wszędzie, a równie dobrze może to być każda inna choroba, macie może jakieś fotki maluchów :?:

terenia1

 
Posty: 16554
Od: Nie paź 15, 2006 20:23
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto gru 18, 2007 22:25

terenia1 pisze:
tangerine1 pisze:
terenia1 pisze:Dziewczyny a ja mam takie małe pytanko czy u Was w schronisku są małę kociaki :?: :?: Teraz ludziska szukają małych kociaków.


W sobote była mamuska z 4 maluchami
Jeden poszedl juz do domu.
Maluszki sa naprawde malenkie (moim zadniem za male, zeby funkcjonowac samodzielnie) i siedza w schronie gdzie czai sie panleukopenia.
Kazdy potencjalny dom musi miec tego swiadomosc.

Panleukopenia czai się wszędzie, a równie dobrze może to być każda inna choroba, macie może jakieś fotki maluchów :?:


nie mamy
staralysmy sie ich nie dotykac, zeby choc w ten sposob zmniejszyc ryzyko przeniesienia chorobska
sa 3 czarne

teraz jest sporo chetnych na maluchy
ona zapewne pojda do domow bezposrednio ze schroniska
Obrazek

tangerine1

 
Posty: 15466
Od: Nie lis 14, 2004 20:59
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post » Wto gru 18, 2007 22:40

Zeby zrobić zdjęcie nie trzeba maluchów dotykać :roll: ja ostatnio wyadoptowałam 5 czarnych maluszków w ciągu tygodnia i do dzisiaj miałam telefony o czarne maluszki gdybym wiedziała, że macie kociaki to już by ich w schronie nie było szkoda :( ale na wątku nie doczytałam się żadnej informacji o maluszkach :(

terenia1

 
Posty: 16554
Od: Nie paź 15, 2006 20:23
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto gru 18, 2007 22:57

terenia1 pisze:Zeby zrobić zdjęcie nie trzeba maluchów dotykać :roll: ja ostatnio wyadoptowałam 5 czarnych maluszków w ciągu tygodnia i do dzisiaj miałam telefony o czarne maluszki gdybym wiedziała, że macie kociaki to już by ich w schronie nie było szkoda :( ale na wątku nie doczytałam się żadnej informacji o maluszkach :(


Tereniu, ale to sa naprawde maluszki.
Nie wiem czy jedza samodzielnie.
Nie szukalysmy im domow, bo moim zdaniem powinny byc jeszcze troche z mama.
Siedza w ogromnej klatce, maja wiklinowa budke, kotka dostaje jedzenie dla maluchow.
Mala jest tam praktycznie codziennie i ja dokarmia.
Pracownicy tez maja zostawiona karme.
Jedyne co im grozi, to choroby.
Ale to juz i tak przepadło. I tak mialy juz kontak ze schroniskowymi wirusami.
Mleko mamy pewnie je w jakis sposob chroni.
Obrazek

tangerine1

 
Posty: 15466
Od: Nie lis 14, 2004 20:59
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post » Wto gru 18, 2007 22:59

a propos robali to pojde do lekarza, sie wyjasni. szkoda ze tak pozno dopiero. moze jak wypije w Sylwka duzo spirytu to je zaleje?

co do soboty to mam troche puszkowego :wink:

a jesli chodzi o maluszki to wiedzialam! ze Srebrzyk wydany. czulam ze juz go nie zobacze :cry: ale to dobrze, niech maluchowi sie wiedzie dobrze, niech bedzie dzielny i zdrowy! tego mu zycze! piękniuszek kochany... fajnie by bylo jakby inne tez znalazly domki, 3majmy kciuki!

dobranoc 8)
Obrazek

pepperoni

 
Posty: 704
Od: Sob gru 08, 2007 14:48
Lokalizacja: Sosnowiec - Niwka

Post » Wto gru 18, 2007 23:03

a to jak powinny jeszcze z mama byc to Srebrzyk sobie poradzi w domku bez niej :?: rany, jak ja o nich ciagle mysle....
Obrazek

pepperoni

 
Posty: 704
Od: Sob gru 08, 2007 14:48
Lokalizacja: Sosnowiec - Niwka

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 83 gości