Moje kociska.. Puchatek ['], pożegnanie.. s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sie 30, 2007 20:48

Pozdrowienia dla dzielnej gaci i caluski dla mojej puchatek :D
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Czw sie 30, 2007 20:53

moś pisze:Pozdrowienia dla dzielnej gaci i caluski dla mojej puchatek :D


Gaciu, trzymaj się :D

Puchatka jest moja :twisted:

Kociareczka

 
Posty: 3133
Od: Pon mar 13, 2006 12:44
Lokalizacja: Warszawa - Praga Północ

Post » Czw sie 30, 2007 21:09

Chwilkę nie zaglkądałam ale widzę że u was jak w kalejdoskopie.

Kolejny dziki kot zepsuty, tak ? :)


A dla dzielnej kochanej Gacieńki głaski buziaki i mizianki :)

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2775
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Czw sie 30, 2007 21:18

Dzikunki nadpsute, to prawda.. ale jeszcze nie do końca.. :(
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sie 30, 2007 22:11

ja poczytuję od zawsze - ujawniam się w sprawie pionów.
mi wymieniali cale grzewcze
ostrzegam - masakra
panowie trzymali non stop drzwi otwarte (bo łazili w te i wewte)
domagalli się otwartych okien (a ja nie mam zabezpieczonych)
masakra
koty - cały dzień w łazience, potem w jednym z pokoi.
najgorsze było to, że oni koniecznie się z nimi chcieli zaprzyjaźniać (a moje kicie mało proludzkie dla obcych, i jeszcze miałam trzecią mała na przechowaniu).

nie byłoto fajne, ledwo dałam radę.
ekipa porządna, potem przychodzili zagipsoowac - otem pomalować co napsuli
wtedy koty już asystowały i pomagały, szczególnie malarzowi.
ale sama wymiana grzejników i rur - koszmar ;/


pozrowienia i mizianki dla wszystkich kiciaków :)

cortunia

 
Posty: 1390
Od: Wto lis 07, 2006 17:36
Lokalizacja: Warszawa - Tarchomin wreszcie

Post » Czw sie 30, 2007 22:16

cortunia pisze:ostrzegam - masakra
panowie trzymali non stop drzwi otwarte (bo łazili w te i wewte)
domagalli się otwartych okien (a ja nie mam zabezpieczonych)
masakra


:strach:
łomatko, ale mnie pocieszyłaś..
jedno okno mam zabezpieczone i to będzie otwarte.. A z drzwiami niech tylko spróbują.. :twisted: to pogonię całą ekipę.. :mrgreen:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sie 30, 2007 22:21

aamms pisze:pogonię całą ekipę.. :mrgreen:

Gdybys go nie nadpsuła :roll: Ptyś sam by sobie na pewno z całą ekipą dał radę, taki w nim był duch walki... :wink:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw sie 30, 2007 22:37

redaf pisze:
aamms pisze:pogonię całą ekipę.. :mrgreen:

Gdybys go nie nadpsuła :roll: Ptyś sam by sobie na pewno z całą ekipą dał radę, taki w nim był duch walki... :wink:


Jeszcze mu trochę zostało.. :lol:
Ale jak mi ktoś wlezie na odcisk, to też nie jestem gorsza.. :twisted:

Kiedyś już mi wymieniali piony wodne.. chyba do tej pory tamta ekipa mnie pamięta.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sie 30, 2007 22:42

aamms ile sztuk u ciebie :roll: 8O
BERCIK Obrazek

iza26

 
Posty: 773
Od: Czw lut 15, 2007 22:20
Lokalizacja: jedrzejow 608254344

Post » Czw sie 30, 2007 22:43

iza26 pisze:aamms ile sztuk u ciebie :roll: 8O


Moich osiem i dwa tymczasiki.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sie 30, 2007 22:46

aamms pisze::strach:
łomatko, ale mnie pocieszyłaś..
jedno okno mam zabezpieczone i to będzie otwarte.. A z drzwiami niech tylko spróbują.. :twisted: to pogonię całą ekipę.. :mrgreen:


ja probowałam im przetłumaczyć.
po dobroci i nie.
nie dało się.

w ramach zemsty - Emo zasikał jednemu torbe jak już wyszedł z łazienki zły jak nie wiem co. :)
pan się u nas już nie pokazał a przez kolejne dni jak reperowali co popsuli drzwi za sobą zamykali i okien nie tykali.

cortunia

 
Posty: 1390
Od: Wto lis 07, 2006 17:36
Lokalizacja: Warszawa - Tarchomin wreszcie

Post » Czw sie 30, 2007 22:56

aamms pisze:
iza26 pisze:aamms ile sztuk u ciebie :roll: 8O


Moich osiem i dwa tymczasiki.. :twisted:
powiedz ze wszystkie persy 8O :?:
BERCIK Obrazek

iza26

 
Posty: 773
Od: Czw lut 15, 2007 22:20
Lokalizacja: jedrzejow 608254344

Post » Czw sie 30, 2007 23:00

iza26 pisze:
aamms pisze:
iza26 pisze:aamms ile sztuk u ciebie :roll: 8O


Moich osiem i dwa tymczasiki.. :twisted:
powiedz ze wszystkie persy 8O :?:


Nie, tylko cztery, w tym jeden z papierami.. jeszcze Nikuś i trzy europejskie piwniczne..
A tymczasiki - dachowce i to dosłownie, bo na wolności żyły na dachu pawilonów na Jana Pawła..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sie 30, 2007 23:02

wielki serducho masz uklon dla ciebie :D
BERCIK Obrazek

iza26

 
Posty: 773
Od: Czw lut 15, 2007 22:20
Lokalizacja: jedrzejow 608254344

Post » Czw sie 30, 2007 23:06

iza26 pisze:wielki serducho masz uklon dla ciebie :D
:oops: :oops: :oops:
Dzięki.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 99 gości