Moje kociska.. Puchatek ['], pożegnanie.. s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sie 08, 2007 17:47

A Fumcinek na dobre zakumplowany z rezydentami..
Wymyty przez Misia odzyskuje powoli lśniące aksamitne futerko.. :1luvu:
Jeszcze troszkę ucieka przede mną ale robi to całkiem bez przekonania.. raczej z przyzwyczajenia..
Z Misiem i Nikusiem pokazujemy mu, jak można miziać koty.. Patrzy uważnie.. długo się zastanawia.. casem pozwoli się pogłaskać.. i myśli czy zwiać czy jeszcze pozwolić na mizianie.. coraz częściej pozwala.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sie 08, 2007 19:08

A teraz najnowsze wieści od kiwi..

Misia wita wracających domowników w przedpokoju, z podniesionym ogonem.. :D
Na Biedronkę nieco syczy ale bez przesady..
A Mrówek.. W Mrówku się zakochała.. łazi za nim.. gada do niego..

kiwi mówi, że mają sceny balkonowe w najlepszym wydaniu.. Mrówek na szafie, Misia na podłodze przy szafie.. wpatrzona jak sroka w gnat w swój obiekt uczuć.. :1luvu: czasem adoruje w ciszy, czasem nadmiernie gada.. ale cały czas stara się być w pobliżu..

No, no.. :D
To się Misieńka zmieniła.. :1luvu:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sie 08, 2007 19:18

I jeszcze sms od kiwi:
Miśka zajada sie maltpastą Gimpeta. Liże z tubki jak cukierki!

A ja za próby podawania tego smakołyku obrywałam po łapach.. :crying:
No i weź tu zrozum kocią naturę.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sie 08, 2007 19:24

Widocznie kocia natura jest zmienna jak kobiety :wink:
Wycaluj ode mnie Fumka( niedawno moja siostrzenica szukala kotka i znalazla .. ale jeszcze wtedy nie bylo u ciebie Fumka, szkoda. Ona bardzo rozpieszcza Lunka, ktorego wzięła ze starego drwalnika sasiadki, jest dobrze karmiony i nie wychodzi z domu, zaszczepiony(moja edukacja) i wogole paczek w masle.. ech szkoda)
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Śro sie 08, 2007 19:31

moś wiesz, że dwa koty lepiej się chowają niż jeden? :twisted:
A Fumek jest idealny do dokocenia.. :1luvu:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sie 08, 2007 20:04

Wiem :twisted: nawet wspomnialam o tym siostrzenicy tylko ona jest jeszcze niesamowystarczalna, mieszka u rodzicow, swoj pokoj ma u dziadka na gorze i tam spi a rodzice maja jeszcze dwa wielkie psiska.Lunek kocha psy i je maltretuje.Wspomnialam bo o tym wlasnie pomyslalam ale mysle ze ona teraz nie ma warukow na dwa koty.Jak sie usamodzielni to bedzie ich mala podejrzewam - duzo bo to taka kociara jak ja.Ale na razie.. niet :roll:
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Śro sie 08, 2007 20:56

:ok:
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 67147
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Śro sie 08, 2007 21:22

aamms pisze:A teraz najnowsze wieści od kiwi..

Misia wita wracających domowników w przedpokoju, z podniesionym ogonem.. :D
Na Biedronkę nieco syczy ale bez przesady..
A Mrówek.. W Mrówku się zakochała.. łazi za nim.. gada do niego..
kiwi mówi, że mają sceny balkonowe w najlepszym wydaniu.. Mrówek na szafie, Misia na podłodze przy szafie.. wpatrzona jak sroka w gnat w swój obiekt uczuć.. :1luvu: czasem adoruje w ciszy, czasem nadmiernie gada.. ale cały czas stara się być w pobliżu..

No, no.. :D
To się Misieńka zmieniła.. :1luvu:


A Mrówek czasem nie podobny do Misia?


Albo jednak zapakowałaś tą listewkę :mrgreen:

Zrozumienie kociej natury przekracza chyba możliwości normalnego człowieka. :lol:

A kociej kobiety i jej uczuć w szczególności... :roll:
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Czw sie 09, 2007 8:40

MariaD pisze:
aamms pisze:A teraz najnowsze wieści od kiwi..

Misia wita wracających domowników w przedpokoju, z podniesionym ogonem.. :D
Na Biedronkę nieco syczy ale bez przesady..
A Mrówek.. W Mrówku się zakochała.. łazi za nim.. gada do niego..
kiwi mówi, że mają sceny balkonowe w najlepszym wydaniu.. Mrówek na szafie, Misia na podłodze przy szafie.. wpatrzona jak sroka w gnat w swój obiekt uczuć.. :1luvu: czasem adoruje w ciszy, czasem nadmiernie gada.. ale cały czas stara się być w pobliżu..

No, no.. :D
To się Misieńka zmieniła.. :1luvu:


A Mrówek czasem nie podobny do Misia?

Chyba nie.. chociaż kto to wie co ten niebieski puchaty łepek dostrzegł w Mrówku..


MariaD pisze:Albo jednak zapakowałaś tą listewkę :mrgreen:


Sprawdzałam, listewka została.. :twisted:
kto wie, może jeszcze kiedyś się przyda Misiowi.. :mrgreen:

MariaD pisze:Zrozumienie kociej natury przekracza chyba możliwości normalnego człowieka. :lol:

A kociej kobiety i jej uczuć w szczególności... :roll:


No to oddycham z ulgą, że nie jestem w tym osamotniona.. :lol:


Dzisiaj Małe Ciekawskie siedziało w szufladzie biurka i nie fuczało ani nie machało lapami.. gapiło się..
kuwetka trochę przegrzebana, ale nic nie było do sprzatania..
jedzonko poranne prawdopodobnie zostanie skonsumowane podczas mojej nieobecności..
przez noc zabawki zmieniły miejsce pobytu.. A poza tym nic nie porozwalane, nic nie zniszczone.. Albo się jeszcze boi albo taki grzeczny z natury.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sie 09, 2007 17:40

aamms pisze: (...)A poza tym nic nie porozwalane, nic nie zniszczone.. Albo się jeszcze boi albo taki grzeczny z natury.. :twisted:

jest trzecia możliwość - albo nie poznał jeszcze Pyśki i Gaćki :lol: zwłaszcza Pyśki, widziałam jej zabawy z Fumkiem 8)
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Czw sie 09, 2007 18:18

MariaD pisze:
aamms pisze: (...)A poza tym nic nie porozwalane, nic nie zniszczone.. Albo się jeszcze boi albo taki grzeczny z natury.. :twisted:

jest trzecia możliwość - albo nie poznał jeszcze Pyśki i Gaćki :lol: zwłaszcza Pyśki, widziałam jej zabawy z Fumkiem 8)



Tja..
Widzę, że wszystko jeszcze przede mną.. :strach:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pt sie 10, 2007 10:34

aamms pisze:I jeszcze sms od kiwi:
Miśka zajada sie maltpastą Gimpeta. Liże z tubki jak cukierki!

A ja za próby podawania tego smakołyku obrywałam po łapach.. :crying:
No i weź tu zrozum kocią naturę.. :twisted:


super wiesci :D :D ciesze sie ogromnie :D a moze ty sie z misia nie moglas dogadac bo ona po holendersku gadała :wink: teraz w swoich stronach sie odnalazla :roll: :D kiedy zdjecia misi?kiwi dawaj nowe wiesci :twisted: :wink:

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pt sie 10, 2007 10:55

A diabli ją wiedzą po jakiemu gadała.. kiwi rozumie, jej mamę też..
Na Biedronkę syczy a do Mrówka gada cały czas..

Fotki to już będzie robić kiwi.. też nie mogę się doczekać kiedy wreszcie pokaże Misieńkę w domku..
A na razie kiwi ma problem z Mrówkiem.. w badaniu krwi wyszły podwyższone mocznik i kreatynina.. więc jeszcze przed wyjazdem wizyty u weta, najpewniej kroplówki i wygląda na to, że nerkowa karma..
trzymajcie kciuki za Mrówka.. bo za dogadanie się kociastych chyba już nie trzeba..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pt sie 10, 2007 11:00

sa :ok: :ok: :ok:

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pt sie 10, 2007 11:05

sa :ok: :ok: :ok:

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pibon i 60 gości