» Pt mar 23, 2007 15:44
troche znalazlam w moich materialach nie wiem kto jest autorem, ale mam nadzieje, ze nie mialby nic przeciwko rozpowszechnianiu zasad diety BARF
"Dieta BARF
BARF (Dr. Billinghurst's BARF DietTM) jest skrótem nazwy Biologically Appropriate Raw Foods czyli Biologicznie Właściwa Nieprzetworzona Karma. Jest to po prostu sposób żywienia zwirząt, którego celem jest utrzymanie ich w jak najlepszym zdrowiu i kondycji redukując konieczność wizyt u weterynarza i wspomagania diety sztucznymi odżywkami.
BARF to nie tylko przepisy na zdrową żywność dla zwierząt - to swego rodzaju filozofia i styl odżywiania, który podstawowe zasady zapożycza wprost od natury. Stosując ten sposób odżywiania karmimy zwierzę w sposób podobny jak żywią się jego dzicy kuzyni, z tym że stosujemy dostępne składniki. Opanowanie podstawowych zasad BARF nie powinno przysporzyć nikomu trudności - nie są one ani skomplikowane ani zbyt liczne.
W przypadku kota, zadeklarowanego mięsożercy i myśliwego, dieta BARF bazuje na produktach pochodzenia zwierzęcego. Zasadniczo każdy element świeżej zwierzęcej tuszy jest odpowiedni i jest biologicznie właściwą karmą dla kota.
Dla psa, który jest nie tylko myśliwym i padlinożercą, ale też nie gardzi pokarmem roślinnym, dieta biologiczna składa się z szerszej gamy produktów surowych i nieprzetworzonych, w tym także produktów pochodzenia roślinnego.
Zarówno pies jak i kot potrzebują dość dużej ilości kości w diecie. Przyczyn tego jest wiele - oprócz oczyszczania zębów i wielu korzyści wynikających z ich właściwości odżywczych, ogryzanie kości wpływa też doskonale na psychikę zwierzęcia.
Filozofia na podstawie której stworzono BARF zakłada, że dieta kota lub psa kształtowała się razem z nim - w ciągu milionów lat ewolucji zwierzęta te żywiły się określonym rodzajem pokarmów i najlepszym sposobem zdrowego ich karmienia jest kontynuacja dzieła natury. Nie będziemy oczywiście polować za psa na jelenie, czy przynosić kotu myszki i ptaki. Ale nie pakujmy w nasze mięsożerne zwierzęta kilogramów suchej i puszkowej karmy składającej się w głównej mierze z produktów roślinnych - jedynym efektem takiego "odżywiania" będą mnożące się problemy zdrowotne i zła kondycja ulubieńca. Niemożliwe oczywiście i niepotrzebne są próby zapewnienia psu czy kotu diety jego przodków, ale wykorzystajmy w ich żywieniu składniki naturalne i nieprzetworzone w odpowiednich proporcjach; posiłek naturalny powinien zawierać mięso, kości, tłuszcz, podroby, nieco składników roślinnych, ryż, zboża a także dodatki, które przodkowie naszych zwierzaków jadali okazyjnie ale były one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Dieta oparta na zasadch BARF dla kota
Musimy zdawać sobie sprawę, że żaden składnik pożywienia nie jest sam w sobie "pełen i zbilansowany". Pełna i zbilansowana ma być dieta, którą stosujemy w żywieniu naszego kota w ciągu całego jego życia. A to cecha zmienna i zależy od kondycji, stanu zdrowia i wieku zwierzęcia. Wyrażenie "pełna i zbilansowana" dieta w odniesieniu do karm komercyjnych nie oznacza, że zawiera ona wszystkie składniki, których aktualnie potrzebuje nasz pupil, oznacza to, że zawiera ona składniki w ilościach i proporcjach średnich dla określonego typu zwierzęcia i jego stanu. Tak np. "pełna i zbilansowana" karma dla kotek karmiących zawiera statystycznie obliczone proporcje poszczególnych składników - nasza kotka może potrzebować np. więcej wapnia lub białka a mniej witamin - i tu już taka zbilansowana karma zawodzi. Jedynie starannie obserwując nasze zwierzęta, ich zachowanie, humor, kondycję oraz zapoznając się z podstawowym zapotrzebowaniem na składniki odżywcze i energetyczne, biorąc pod uwagę ich aktualny stan (ciąża, choroba, rozwój itp) możemy rzeczywiście karmić je w sposób wyważony i rozsądny. Zasadniczo składniki diety dla kota powinny być surowe, poddane możliwie najoszczędniejszej obróbce, zdrowe (przebadane weterynaryjnie).
Pożywienie kota powinno składać się w przeważającej części z z mięsa wraz ze skórą i tłuszczem, kości "mięsnych" (dobrze sprawdzą się rozdrobnione płaskie i nietwarde kostki korpusów kurcząt, skrzydełka, chrząstki, szyjki drobiowe), podrobów takich jak świeża wątroba, żołądki serca, nerki, płucka, mózg. Dajmy mu czasem "kawał" mięsa wielkości myszy - niech go "upoluje" i pożre - to dla niego sama radość. Pamiętajmy, że kot domowy nie jest padlinożercą i mięso powinno być świeże. Z roślin niewielki dodatek marchwi, selera, warzyw liściowych (kalafior, brokuł, kapusta), dojrzałych owoców (jabłko, gruszka, czarne jagody, banan, śliwki) - dobrze jest rozdrabniać je w sokowirówce lub ucierać drobno - masę dać zwierzakowi a wyciśnięty sok zrobi dobrze nam samym! Z ziaren stosujemy zboża, kaszę gryczaną, ryż - najlepiej pełnoziarniste - zboża namaczamy na noc w wodzie lub mleku, a następnie odsączmy i przepuszczamy przez maszynkę lub sokowirówkę. Pamiętajmy, że kot w naturze zapotrzebowanie na składniki roślinne diety zaspokaja pożerając wnętrzności ofiar - więc ich dodatek musi być naprawdę niewielki (5-10% a nawet mniej). Składniki dodatkowe, których nie podaje się codziennie to jogurt naturalny, twaróg, mleko, surowe jajko, olej lniany lub oliwa z oliwek, tran. Można ewentualnie podawać również mieszankę witaminową - lepiej jeśli zrobimy to w konsultacji z weterynarzem.
Proporcje i wielkość posiłku musimy określić metodą prób i błędów - każdy kot ma inne potrzeby zależnie od wielkości, trybu życia rasy, wieku. Pamiętajmy, że zwierzę chore lub z problemami wymaga specjalnej, często indywidualnej diety.
Jeżeli przez dłuższy czas karmiliśmy zwierzę gotowymi karmami i chrupkami - zmieniajmy dietę powoli, inaczej możemy doprowadzić do niestrawności i problemów zdrowotnych.
Zmiana diety na naturalną odbije się korzystnie nie tylko na zdrowiu kota, jego wyglądzie i nastroju, zauważymy także jej zbawienne działanie na stan naszego portfela! A więc podawajmy naszemu zwierzakowi naturalną karmę, cieszmy się jego zdrowiem i żywotnością, a jeśli przyjdzie nam do głowy "przerzucić" go na suchą - zastanówmy się najpierw czy sami chcielibyśmy odżywiać siebie i rodzinę wyłącznie sucharami, konserwami i zupami z proszku...."
Pozdrawiam
Marzena i Moli (labradorka) i Dionizy/Dyzio (cudny koteczek)