Moje kociska.. blondynka dziękuje Wojtkowi za pomoc.. s. 101

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon lut 19, 2007 9:36

kasia essen pisze:korzystaj i czesz :twisted: :wink:


korzystam, korzystam.. :twisted:
i nie tylko czeszę, ale również miziam, drapię pod brodą i za uszkami, przytulam i biorę na rece.. :twisted:

Zostawilam Misię oczywiście zamkniętą w pokoju, ale od wczoraj pod jej drzwiami stały dyżur pelni Nikuś.. I calkiem nieźle śpiewa.. :twisted: Całe szczęście, że w miarę cicho.. bo sąsiedzi już by mi nie darowali.. :P
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 19, 2007 9:40

Moj baks zawsze spiewa jak ktores z drzwi jest zamkniete 8) ja mam cicha nadzieje ze po sterylce panna złagodnieje,a wiec na kiedy termin 8) ?

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pon lut 19, 2007 9:45

kasia essen pisze:Moj baks zawsze spiewa jak ktores z drzwi jest zamkniete 8) ja mam cicha nadzieje ze po sterylce panna złagodnieje,a wiec na kiedy termin 8) ?


kasia, Nikuś śpiewa, bo jest bogaty w nabial.. :twisted: chociaż raczej nie wie do czego ma mu to slużyć.. :mrgreen: ale cośtam w głowce zaskakuje.. a po drugiej stronie drzwi ma pannę w rujce.. :twisted:

Termin - myślę, że niedługo.. po zakończeniu rujki.. :)
I też mam nadzieje, że z Misi zrobi się prawdziwy pers.. kanapowy, miziasty i mrrruczący.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 19, 2007 9:49

moje oba choc kastrowane rzadko sa kanapowe i miziaste,no tylko wtedy kiedy one chca :roll: :wink: to nikus nie kastrowany? 8O

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pon lut 19, 2007 9:54

kasia essen pisze: to nikus nie kastrowany? 8O


Nie jest..
Boję się trochę ze względu na tę jego niesprawność.. Dalej nie wiadomo jaka jest tego przyczyna..
Nikuś nie znaczy, nie pachnie.. Na razie, w porozumieniu z wetem dałam spokoj.. I umowiłam się, że jeśli coś się zmieni, to będziemy się zastanawiać, czy ciachać.. Na razie wet nie widzi takiej potrzeby..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 19, 2007 10:02

no tak :roll: Biedny Nikus, :( ja myslalam ze on juz praktycznie sprawny jest :roll:

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pon lut 19, 2007 10:26

kasia essen pisze:no tak :roll: Biedny Nikus, :( ja myslalam ze on juz praktycznie sprawny jest :roll:


Z Nikusiem to jest tak:
Potrafi chodzić na wszystkich łapkach, ale tylnie są lekko ugięte..
Biega calkiem nieźle, ale widać, że tyłeczek ma trochę przyciężki w stosunku do tylnich lapek i hamowanie odbywa się już na tyłeczku..
Do kuwety wchodzi raczej bez problemu, ale już w trakcie produkcji qpala siedzi na prawym boczku i dlatego czasem cośtam mu się przylepi do portek..
Potrafi wspiąć się na fotele, na tapczan, ale nie umie wskakiwać.. Wspina się glownie przy użyciu pazurków przednich lap.. Czasami troszkę pomaga sobie tylnimi..
Po wykladzinie chodzi nieźle, jak pisalam, na ugiętych lapkach, ale na śliskiej podlodze lapki mu się często rozjeżdzają..

Cały czas podgrzewam mu tyłeczek i lapki, z masowaniem jest gorzej, bo nie znosi tego.. Ale podgrzewanie też powoduje to, że bezpośrednio po takim seansie chodzi dużo lepiej.. A poza tym ma jeszcze Pyśkę, którą bardzo lubi ganiać i dzięki temu sam ćwiczy łapki i do tego jeszcze trzyma linię, bo się rusza..
A na samym początku pobytu u mnie żarl WSZYSTKO co się nadawało do jedzenia, nie chodził, łapki prawie nie mialy mięśni i strasznie się zapasł.. Dopiero potem dzięki temu, że Pyśka go trochę przećwiczyła i dzięki temu, że przystopowal trochę z żarciem, to ładnie schudl i teraz wreszcie wygląda na kota a nie na zapasioną kupę futra.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 19, 2007 11:17

Moj Baks na poczatku byl w stanie jesc ryz z marchewka i kurczakiem,wolowine i wszystko inne co mu dawalam a teraz,,,
Biedny Nikus :? Dobrze ze znalazł cierpliwy domek 8)

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pon lut 19, 2007 12:04

kasia essen pisze:Biedny Nikus :? Dobrze ze znalazł cierpliwy domek 8)


:oops: :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 19, 2007 12:12

Aamms nie badz taka skromna,mial chlopak szczescie i tyle 8)

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pon lut 19, 2007 13:55

kasia essen pisze: Aamms nie badz taka skromna,mial chlopak szczescie i tyle 8)


Nic na to nie poradzę, że zawsze mnie krępują takie pochwaly.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon lut 19, 2007 13:58

czasem trzeba takie pochwały usłyszec :wink: zaraz lepiej na sercu :D

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Pon lut 19, 2007 19:36

Puchatek - BOSKA! :D dzieki :D
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Pon lut 19, 2007 21:19

Bardzo, bardzo dziekuje za zdjecia panny Zlosnicy :1luvu: .
Lagodnego spojrzenia to ona nie ma ale ja i tak ja tofam :).
Po sterylce mam nadzieje zlagodnieje i bedzie dobrze.


Aamms masz cudne koty, wszystkie :love:
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Pon lut 19, 2007 22:58

kiwi pisze:Bardzo, bardzo dziekuje za zdjecia panny Zlosnicy :1luvu: .
Lagodnego spojrzenia to ona nie ma ale ja i tak ja tofam :).
Po sterylce mam nadzieje zlagodnieje i bedzie dobrze.


Też mam nadzieję, że złagodnieje..
A może na tej focie wygląda łagodniej? :oops: :D

Obrazek


kiwi pisze:Aamms masz cudne koty, wszystkie :love:


Dzięki.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości