Moje kociska.. blondynka dziękuje Wojtkowi za pomoc.. s. 101

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie sty 28, 2007 14:20

aamms pisze:
Ktoś może opracował kryteria kociej normalności? :lol:

Chyba nie mozna czegos takiego opracowac. A moze mozna tylko to co dla nas normalne dla ich nie i odwrotnie :lol: :lol:
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Wto sty 30, 2007 12:31

Wczoraj rano zastałam Misię rozwaloną na środku biurka.. Już nie chowała się przede mną na krześle pod biurkiem czy na zadaszonej półeczce na ścianie..
Wprawdzie troszkę na mnie pokrzyczala, ale bardziej dla fasonu niż z rzeczywistej potrzeby pokazania, że ma ochotę mi nawymyślać.. :twisted: :D
Dała się pogłaskać.. a właściwie WYGŁASKAĆ.. dłuuugo i porządnie.. :D

A po moim powrocie z pracy zastałam ją czekającą na mnie pod drzwiami pokoju.. :D Miauknęła cośtam pod nosem i pomaszerowała do miseczki.. grzecznie usiadła i patrzyła na mnie z wyrzytem, że spóźniam się z dostawą świeżych chrupek.. :twisted:
Wieczorem bylo jeszcze trochę głaskania, trochę fuczenia i pomruków, ale w sumie chyba jest troszkę lepiej..

A dzisiaj rano na "dowidzenia" też dała się pogłaskać i jak jej pomachałam ręką, to po raz pierwszy nie zareagowała syczeniem na widok wyciągniętej w jej kierunku ludzkiej ręki.. :D

Ciekawe co będzie po moim powrocie z pracy..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sty 30, 2007 12:49

aamms pisze:
Ciekawe co będzie po moim powrocie z pracy..


nasyczy, żebyś się nie rozbestwiła :wink: i nie myślała o nowym domku :twisted:
Żegnaj Kocio
Żegnaj Puniu
ŻEGNAJ PIMPELUSIU

bbd2

 
Posty: 1720
Od: Śro lut 01, 2006 14:31
Lokalizacja: kraków/dopiero od kilkunastu lat:)

Post » Wto sty 30, 2007 12:52

bbd2 pisze:
aamms pisze:
Ciekawe co będzie po moim powrocie z pracy..


nasyczy, żebyś się nie rozbestwiła :wink: i nie myślała o nowym domku :twisted:


Pewnie masz rację - nasyczy jak nic.. :?
A o nowym domku już nie myślę..
Misia już ma domek.. :D
Obejrzyj sobie podpis kiwi.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sty 30, 2007 12:57

aamms pisze:
bbd2 pisze:
aamms pisze:
Ciekawe co będzie po moim powrocie z pracy..


nasyczy, żebyś się nie rozbestwiła :wink: i nie myślała o nowym domku :twisted:


Pewnie masz rację - nasyczy jak nic.. :?
A o nowym domku już nie myślę..
Misia już ma domek.. :D
Obejrzyj sobie podpis kiwi.. :twisted:


skleroza mnie dopadła :evil: lub jakieś inne zaćmienie :x
Żegnaj Kocio
Żegnaj Puniu
ŻEGNAJ PIMPELUSIU

bbd2

 
Posty: 1720
Od: Śro lut 01, 2006 14:31
Lokalizacja: kraków/dopiero od kilkunastu lat:)

Post » Wto sty 30, 2007 15:39

:D Ciesze sie, ze Msiaczek robi postepy. Moze ona czuje, ze na nia ktos tu czeka?
A tak na prawde to dzieki aamms wychodzi na prosta. Jak Ty ja potem oddasz? No, ale nie masz juz wyjscie :lol: . Jak nie po dobroci to przyjade i uprowadze Miske :twisted: :lol: .
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Wto sty 30, 2007 15:43

Przyjedź :D
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30755
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Wto sty 30, 2007 15:46

kiwi pisze::D Ciesze sie, ze Msiaczek robi postepy. Moze ona czuje, ze na nia ktos tu czeka?
A tak na prawde to dzieki aamms wychodzi na prosta. Jak Ty ja potem oddasz? No, ale nie masz juz wyjscie :lol: . Jak nie po dobroci to przyjade i uprowadze Miske :twisted: :lol: .


Oddam po dobroci.. :D
Przyrzekłam sobie, że osiem to wszystko co mogę wytrzymać.. i utrzymać..

Ale jak mi uprowadzisz Misię, to pewnie jakiś persi tymczas znowu u mnie wyląduje.. :oops: :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto sty 30, 2007 15:49

Kicorek pisze:Przyjedź :D

To na pewno tylko niestety nie bardzo wiem kiedy.
Najpozniej to aamms wie kiedy :D :D .





Jak bede to moze sie uda jakowes spotkanko w Wawie zrobic?
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Wto sty 30, 2007 15:51

Na to liczyłam :D
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30755
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Wto sty 30, 2007 15:57

:dance: :dance2: Juz sie ciesze.
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Wto sty 30, 2007 21:06

aamms pisze:Ciekawe co będzie po moim powrocie z pracy..


Nasyczała.. :?
bbd2 skąd wiedzialaś? :twisted:
Mało tego, oberwałam futrzaną łapą.. ale bez pazurów..
A potem Misia, wzięta na ręce, uspokoiła się, wtuliła się i dała się wygłaskać.. 8O
A na końcu znowu nasyczała, uciekła i po raz kolejny ze złości chciała zgubić ogonek razem z doopką.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sty 31, 2007 0:18

kiwi pisze:Jak bede to moze sie uda jakowes spotkanko w Wawie zrobic?


Możesz być spokojna.. Ze mną na pewno się uda zrobić spotkanko.. :twisted: :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sty 31, 2007 8:37

Dzisiaj Misia nakrzyczala na mnie, że ociągam się ze sprzątaniem kuwetki.. :twisted:
A poważnie - nadal po skorzystaniu z kuwetki syczy profilaktycznie.. :? wydaję mi się, że nadal boi się mojej reakcji na jej kuwetkowanie, mimo że cały czas ją chwalę, tłumaczę, że jest bardzo grzeczna, głaszczę i staram się przytulić..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sty 31, 2007 8:45

biedna mała,az strach pomyslec co musiała doswiadczyc od ludzi :roll: Moj baks po skorzystaniu z kuwetki nie syczał,ale chował sie do kata :roll: teraz na szczescie mu przeszło i wybiega z kuwety z dzikimi wrzaskami :wink:
zycze Misi zeby sie przekonala na nowo do ludzi :D

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pibon i 60 gości