Moje kociska.. blondynka dziękuje Wojtkowi za pomoc.. s. 101

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 24, 2007 0:02

izaA pisze: Mnie zastanawiają te patyczki do uszu na lodówce...czy Ty szafek nie masz, żeby takie ciekawe zabawki trzymać na lodówce? A może Ty specjalnie, żeby sprawdzić co też twoje nadzwyczaj inteligentne futra wymyślą?


Jakieś tam szafki mam.. :twisted:
Patyczki schowane..

Za to na wierzchu leżała książka, którą sobie czytałam.. Pyśka zdążyła spróbować pierwszych stron.. :twisted: Są lekko nadjedzone.. :strach: Tylko okładka okazała się niesmaczna, bo powleczona jakimś plastikowym świństwem.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sty 24, 2007 0:06

No i ten kochany spasiony nietoperek tak rozrabia? 8O


aaaa... ja wiem.... może to taka alternatywna metoda odchudzania.... ona cię rozzłości, a Ty jej zrobisz szlaban na jedzenie :twisted:

Ais

Avatar użytkownika
 
Posty: 2775
Od: Nie sty 08, 2006 10:45
Lokalizacja: Warszawa-Tarchomin

Post » Śro sty 24, 2007 8:32

Ais pisze:No i ten kochany spasiony nietoperek tak rozrabia? 8O


aaaa... ja wiem.... może to taka alternatywna metoda odchudzania.... ona cię rozzłości, a Ty jej zrobisz szlaban na jedzenie :twisted:


Oj rozrabia, rozrabia.. A jak ją op.. za to rozrabianie, to jeszcze pyskuje.. :twisted: i to jak głośno i długo.. :twisted: :lol:

A jeśli chodzi o alternatywną metodę odchudzania, to Pyśka jest egoistką.. sama chce się odchudzić..
Mogłaby wymyślić też coś dla mnie.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sty 24, 2007 8:46

moj baks tez uwielbia jedzenie ksiazek,ostatnio tz zostawił ksiazke do nauki polskiego na łózku,po 2 minutach baks z dzika mina i z dzikimi warczeniami zaczął ja mordowac,ksiazke oczywiscie,przegryzł okładke i pare kartek,tz chodzi teraz na kurs z poszatkowana zebami ksiazka i wszyscy sie z nigo nabijaja ze tygrysa ma w domu 8) Maja za to ksiazki lubi ogladac,nie smakuja jej

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Czw sty 25, 2007 13:08

Chyba muszę zabrać Puchatka do weta.. i sprawdzić gruczoły okołoodbytowe.. Niby nic się nie dzieje ale zapaszek mi się nie podoba.. :?
A poza tym Puchatek ostatnio strasznie pcha się na kolana, jakby chciała mi coś powiedzieć.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sty 25, 2007 13:11

O! biedna puchatek :( Arni tez posmierduje pod ogonem ale z innego powodu :wink: ucaluj puchatka w... najlepiej w pyszczek :wink: bedzie dobrze.
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Czw sty 25, 2007 13:35

ja mialam widocznie za nudno :? po wizycie rano w kuwecie przyszła jak zwykle do mnie do łozka,na wczoraj zmieniana posciel,tz juz wyszedł do pracy wiec druga strona łozka była wolna,białe przescieradlo odsłoniete,przychodzi Maja i siada obok mnie na łózku,powolutku sadowi kuperek na białej poscieli,,cos mi nie ładnie pachniało,zajrzałam Mai pod ogon,gdy ja odsunelam moim oczom ukazała sie piekna smierdzaca plama na przescieradle :twisted: no tak,futro odrasta i gowienko sie przykleiło do tyłka :twisted: z samego rana miałam wiec pranie dupska Mai,ktora przerazona nie wiedziała co zawiniła ze jej prysznicem po tyłku smyraja :roll:
ładnie tez obstrzygłam jej futro wokoł dupenci :evil: A co do poscieli,,,,dodam tylko ze nie mam pralki :evil:

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Czw sty 25, 2007 13:50

kasia essen pisze:ja mialam widocznie za nudno :? po wizycie rano w kuwecie przyszła jak zwykle do mnie do łozka,na wczoraj zmieniana posciel,tz juz wyszedł do pracy wiec druga strona łozka była wolna,białe przescieradlo odsłoniete,przychodzi Maja i siada obok mnie na łózku,powolutku sadowi kuperek na białej poscieli,,cos mi nie ładnie pachniało,zajrzałam Mai pod ogon,gdy ja odsunelam moim oczom ukazała sie piekna smierdzaca plama na przescieradle :twisted: no tak,futro odrasta i gowienko sie przykleiło do tyłka :twisted: z samego rana miałam wiec pranie dupska Mai,ktora przerazona nie wiedziała co zawiniła ze jej prysznicem po tyłku smyraja :roll:
ładnie tez obstrzygłam jej futro wokoł dupenci :evil: A co do poscieli,,,,dodam tylko ze nie mam pralki :evil:

Mnie podobnie urządził Kajtuś - raz gdy słodko spałam, a drugi raz zakradł sie na łóżko w ciągu dnia. Dodam, że pralki nie mam, poszwa ma 2m na 2,10m a Kajtunie ma rozwolnienie :evil:
viewtopic.php?f=1&t=93727 koty z Platynowej

seniorita

 
Posty: 3202
Od: Pt kwi 01, 2005 22:18
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post » Czw sty 25, 2007 13:54

kasia, seniorita, przepraszam, ale :ryk: :ryk:
kasi wiele nie pomogę, ale seniorita możesz do mnie przyjechać.. pralkę mam.. :twisted:

A tak na marginesie - też dzisiaj prałam doopkę Nikusia.. :twisted: i sprzątałam podłogę w łazience..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sty 25, 2007 13:57

ha ha :? :wink: ale smieszne :wink: Spi teraz takie niewinne to :roll:
Pranie wozimy do rodzicow tzeta i pierzemy cały dzien,suszac jednoczesnie w suszarce,a bylismy u rodzicow wczoraj :? a ja jutro wyjezdzam do Polski,zostana same w domu i niech wachaja sobie te "zapachy" ja emigruje :wink:

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Czw sty 25, 2007 15:26

kasia essen pisze:ha ha :? :wink: ale smieszne :wink: Spi teraz takie niewinne to :roll:


Śmiałam się, bo połączyły nas wspólne przeżycia.. :twisted:
A chyba wszystkie kociaste im bardziej narozrabiają,tym bardziej niewinnie wyglądają po całej akcji.. :lol:
A jakie miziaste się robią.. :mrgreen:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sty 25, 2007 16:22

Mnie juz na forum nie bedzie do wtorku,masz moj numer,jakby transport wypalil to dzwon,jak mowilam numer dziala tylko jak jestem w Polsce :D
Przepraszam za OT.

kasia essen

 
Posty: 7167
Od: Czw gru 15, 2005 9:19
Lokalizacja: Nordrhein-Westfalen

Post » Czw sty 25, 2007 16:31

kasia essen pisze:Mnie juz na forum nie bedzie do wtorku,masz moj numer,jakby transport wypalil to dzwon,jak mowilam numer dziala tylko jak jestem w Polsce :D
Przepraszam za OT.


Żadne OT.. Dzięki, ale w końcu zdecydowałam (razem z domkiem docelowym), że teraz Misia nie jedzie.. Za wcześnie.. Chciałabym, żeby jeszcze trochę się oswoiła z człowiekiem i nie chcę jej teraz dostarczać dodatkowych stresów..

Poza tym jeszcze nie ma czipa i paszportu.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw sty 25, 2007 16:59

Wiecie co, jakbym miała z każdym śmierdzielem latać do Doc na czyszczenie gruczołów to chyba bym nic innego nie robiła. Jakieś takie mam towarzystwo pod tym względem... No cóż jedni maja koty nerkowe, a inni, którym ten problem jest oszczędzony, nie mają z czego się cieszyć i czyszczą te dupska.
Uch, jak ja tego nie znoszę....
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22355
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

Post » Czw sty 25, 2007 17:47

aamms pisze:Poza tym jeszcze nie ma czipa i paszportu.. :oops:


Chyba nawet wiem czemu :wink: .
Tlumacze sie w pw :D .
A tak poza tym podczytuje watek stale tylko nie mam kiedy pisac :? .
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Silverblue i 52 gości