Aaa .. Kotki dwa ...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 02, 2003 1:17

Szczesciarz przejety na maxa! :lol:
Super wiadomosci, wiecej takich :D
Juz nie moge doczekac sie relacji sobotniej.

Inka

 
Posty: 22707
Od: Pon lut 10, 2003 2:29

Post » Pt maja 02, 2003 2:29

Zapowiada się świetnie! No i Szczęściarz okazał się gospodarzem na najwyższym poziomie ;)
Czekamy na dalsze relacje! :lol:

Olat

Avatar użytkownika
 
Posty: 39526
Od: Sob mar 30, 2002 21:41
Lokalizacja: Myslowice

Post » Pt maja 02, 2003 7:11

Kociaczki są BARDZO sobą zaciekawione.
Szczęściarz w nocy, mimo, że było ciemno uparcie
uderzał łapką w kratkę i kombinował jakby tu ją wypchnąć 8)
Do godziny zero (czytajcie: spotkania naszych kotuszków)
jeszcze 2 dni (a może jutro, albo i dzisiaj jak nie wytrzymamy 8) ).
Nie mogę się doczekać i boję sie jednocześnie :lol:
Nie wiem jak Kociś poradzi sobie w zabawie i bieganiu ze Szczęściarzem.
Obawy wynikają z faktu, że Kociś ma zaburzenia równowagi i nie zawsze
skoczy i trafi tam gdzie zamierzał (uszkodzenie błędnika).
Jak chodzi lub biega to się zatacza leciutko i czasami obija się o meble.
Biedactwo, ale dzielnie sobie radzi, nie zraża się i idzie dalej ...
No zobaczymy jak to będzie ...
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt maja 02, 2003 8:49

no i jak ja sie ciesze to trudno opisac!janko krzysiu plany pomnikow :wink: w mojej glowie sie buduja.kocis okupuje drapak 8O no ale wiesci :D fantastycznieeeeeeeeeeeeee
ja nie martwilabym sie tym jak kocis ze szczesciarzem beda sie bawic..tylko tym ile z waszego mieszkanka zostanie po ich zabawach :mrgreen:
ja zawsze powtarzalam ze z kocisia toprzylepa..no lae zeby szczypaniem zebiszczami dopominal sie dluzszych mizianek :lol:
Obrazek
"Nawet najmniejszy kot jest arcydzielem"Leonardo da Vincimoje koty

ipsi

 
Posty: 4309
Od: Pon sty 27, 2003 0:06
Lokalizacja: okolice mikołajek pomorskich

Post » Pt maja 02, 2003 8:55

Jest przylepka, jest :lol:
Jednak przy jakimś głosniejszym dźwięku albo szybkim ruchu na moment
kuli się w sobie jakby czekał co sie dalej wydarzy.
Pochwili jednak sie uspakaja i jest OK :D
Ostatnio edytowano Pt maja 02, 2003 10:50 przez Janka, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt maja 02, 2003 9:02

Właśnie, będąc w pracy, dostałam SMSa od Krzysia:

"JAK MAŁY BIEGA PO POKOJU TO KOCIS BIEGA PO LAZIENCE,
JAK BIALY (Szczęściarz) PRZED KRATKA LEZY ALBO SIE KULA TO
CZARNY (Kociś) TAK SAMO :)
TERAZ OBAJ SPIEWAJA !!! KOCIS CISZEJ."


Ale numery !!! :lol:
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt maja 02, 2003 9:30

:D

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Pt maja 02, 2003 10:46

Juz sie tego niewytrzymania doczekac nie moge :-)
aktualny wątek viewtopic.php?f=46&t=221075
Urodziłam się zmęczona i żyję, żeby odpocząć.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 88272
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Dolny Mokotów

Post » Pt maja 02, 2003 10:51

zuza pisze:Juz sie tego niewytrzymania doczekac nie moge :-)


Ja tez !!! :lol:

moni_citroni

 
Posty: 6548
Od: Czw sty 23, 2003 19:17
Lokalizacja: Europa ;)

Post » Pt maja 02, 2003 11:02

Wstępnie ustalilismy z Krzysiem, że jak wrócę z pracy to JUŻ DZISIAJ
doprowadzimy do spotkania kotuszków pysio w pysio :lol:
Wynika to z faktu, że oboje w przyszłym tygodniu pracujemy i kotuszki
zostaną same na około 9 godzin i dobrze by było aby przez te 3 dni się okazało co i jak ....
Zobaczymy jak Kociś sobie poradzi na nowym terenie :strach:
Jejuuuuu ! Co to będzie, co to będzie :?: :conf: 8O 8) :wink:
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt maja 02, 2003 11:09

Mam nadzieje, ze bedziecie wygladac tak 8O
A koty tak :aniolek: :aniolek:
:ok:
aktualny wątek viewtopic.php?f=46&t=221075
Urodziłam się zmęczona i żyję, żeby odpocząć.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 88272
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Dolny Mokotów

Post » Pt maja 02, 2003 12:44

Albo my tak: :strach:
A Koty tak: :cat3: :cat3: :mrgreen:
Obrazek
__________
One czekają ...

Janka

 
Posty: 2750
Od: Nie gru 01, 2002 1:49
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt maja 02, 2003 14:48

Tez mozliwe ;-)
O ktorej godzina 0?
aktualny wątek viewtopic.php?f=46&t=221075
Urodziłam się zmęczona i żyję, żeby odpocząć.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 88272
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Dolny Mokotów

Post » Pt maja 02, 2003 17:26

WIADOMOŚCI SPOD WANNY :D

Tak jak ustaliliśmy, dzis nastąpiła godzina ZERO. Zostawiliśmy Kocisiowi otwarte drzwi od łazienki do przedpokoju ale profilaktycznie zamknęliśmy drzwi do pokoju - Szczęściarz był w tym czasie na rękach. Kociś bardzo spięty obwąchał przedpokój, nawet wlazł do kuwety Szczęściarza ale z niej nie skorzystał. Jak tylko otwarliśmy drzwi do pokoku to Kociś zwiał do łazienki ale zaraz wyszedł. Przemknął do pokoju i wtedy zamknęłiśmy mu drzwi do łazienki, chcąc go zmusić do poruszania się po pokoju. Teraz było widać jak mocno jest on przestraszony i zestresowany. Każdy ruch i dźwięk powodowały ogromną panikę u niego. Obszedł pokój, zajrzał do kontenerka, do koszyka, obwąchał szafki. Ale coś go wystraszyło i intuicyjnie chyba odnalazł miejsce gdzie się chowa Szczęściarz jak narozrabia. Oczywiście nie chciał wyjść i musiałem go wyjąć na siłę. Najciekawsze że momentalnie się uspokoił gdy zacząłem go głaskać, wtedy rozglądał się z ciekawością po pokoju. W tym samym czasie Janka miała naszego rezydenta na rękach i siedzieliśmy obok siebie z kotami. Przyglądały się sobie ciekawie ale to Szczęściarza interesował kumpel, a kumpla właściwie wszystko.
Odnieśliśmy wrażenie że Kociś jest tym zbyt przerażony, że cała ta sytuacja mocno go stresuje - zresztą było to widać po pęku sierści jaki zostawił. Dla Kocisia największym chyba wyzwaniem jest przyzwyczajenie się do dużego i jasnego pomieszczenia. Generalnie kotek boi się własnego cienia.
To oswajanie kotów ze soba nie pójdzie tak łatwo jak się nam wydawało. Odnowa psychiki Kocisia zajmie więcej czasu ale warto, bo efekty przyszły szybko. Trzymajcie za nas kciuki.
W tej chwili Kociś jest znowu w łazience, chcemy by doszedł do siebie i jutro ponowimy to.
Ostatnio edytowano Pt maja 02, 2003 17:29 przez Krzysio, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam, Krzysio

Krzysio

 
Posty: 2622
Od: Pt lut 21, 2003 0:59
Lokalizacja: Poznań-Piątkowo

Post » Pt maja 02, 2003 17:28

Trzymam !
Moze zamkniecie rezydenta, a kotek pochodzi sobie po domu?

moni_citroni

 
Posty: 6548
Od: Czw sty 23, 2003 19:17
Lokalizacja: Europa ;)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: W3C [Validator], wiolpie i 111 gości