W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto maja 14, 2019 17:51 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11024
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie


Post » Wto maja 14, 2019 18:59 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

No może nie lubi bo mokre :)
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3126
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów
Adopcje: 1 >>

Post » Wto maja 14, 2019 19:26 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Jejku, jak się cieszę, z postępów w aklimatyzacji Amorki! :1luvu: Mumiś najwyraźniej potrzebuje czasu, czasu, czasu... :201461
Obrazek Obrazek

Zapraszam na bazarek przedświąteczny już częściowo :)
viewtopic.php?f=20&t=194329

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4714
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto maja 14, 2019 20:21 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Za rok, może dwa,
przyjdzie miłość, jak Bóg da :twisted:

Fakt, Mumiś może nie lubić mokrej ręki ale ... lepiej się przykleja :P
Jest dobrze - będzie - jeszcze lepiej.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3372
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pt maja 17, 2019 18:36 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Amora robi się okroooooooopna :evil: . Dzisiaj, po raz pierwszy, domagała się śniadania na blacie kuchennym - razem z Maćkiem. Do tej pory pałętała się z Mumisiem pod nogami. Zaczyna stalkować Dropsika :? , aż musiał, biedny, na nią nawarczeć.
Daje się głaskać nawet bez michowej stymulacji :D .
Zaczynam wierzyć, że naprawdę wlezie mi do łóżka :evil: . A właściwie nie "mi" bo ja już się wtedy nie zmieszczę :mrgreen:

Mumiś też troszkę lepiej. Zaczął częściej odwiedzać kuwetę i ... usiłował Dropsa klepnąć po tyłku :roll:

Drops był dzisiaj biedny :( .
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3372
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pt maja 17, 2019 20:43 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Dropsiku, no nie daj się! Tatuś moich kociątek pomiatany??? Kto jest Panem w tym domu? No kto??? Musisz pokazać reszcie bandy, że to Ty jesteś najbardziej poważanym seniorem w tym domu! :ok: :ok: :ok:
Obrazek Obrazek

Zapraszam na bazarek przedświąteczny już częściowo :)
viewtopic.php?f=20&t=194329

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 4714
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pt maja 17, 2019 20:58 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Świetne wieści, Amorka górą!
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3126
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów
Adopcje: 1 >>

Post » Pt maja 17, 2019 21:38 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Mojego Dropsia pacnęła? :evil:

MaryLux

 
Posty: 136901
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 23, 2019 20:10 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

No , nie - kochane cioteczki, Już żeśmy się przyzwyczaili do Warszawiaków :D Są ok. Troszkę nam matka stresów załatwiła. Już jest dobrze!
No może nie do końca bo duża wymyśliła sobie jakieś wycieczki. Amorka - do kontroli; Mumiś - do potwierdzenie wyników; Maciek - do zubologa! I ja zdrów jak kot!!!.
Nasza @ przeznaczyła swoją trzynastkę na nasze wycieczki! Noo nie jestem pewny czy mi się to podoba :evil:
Pewnie niekoniecznie :(
Drops.
PS. Lusiu - zostałem wymiętolony z Twojego polecenia :1luvu: . Koffam Cię i lubię być miętolony :1luvu: . Twoja duża miała Cię wymiętolić ode mnie :P . Wymiętoliła? Lusiu - wymiętoliła????????????
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3372
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Nie maja 26, 2019 22:11 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

ewkkrem pisze:No , nie - kochane cioteczki, Już żeśmy się przyzwyczaili do Warszawiaków :D Są ok. Troszkę nam matka stresów załatwiła. Już jest dobrze!
No może nie do końca bo duża wymyśliła sobie jakieś wycieczki. Amorka - do kontroli; Mumiś - do potwierdzenie wyników; Maciek - do zubologa! I ja zdrów jak kot!!!.
Nasza @ przeznaczyła swoją trzynastkę na nasze wycieczki! Noo nie jestem pewny czy mi się to podoba :evil:
Pewnie niekoniecznie :(
Drops.
PS. Lusiu - zostałem wymiętolony z Twojego polecenia :1luvu: . Koffam Cię i lubię być miętolony :1luvu: . Twoja duża miała Cię wymiętolić ode mnie :P . Wymiętoliła? Lusiu - wymiętoliła????????????

Próbowała. Uczciwie próbowała

MaryLux

 
Posty: 136901
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 10, 2019 16:36 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

No i znowu zwracam się o radę do FORUM :oops: .
Takie, głupie pytanie: ponieważ Nowaki są prawie bezzębne, kroję im mięsko na malutkie kawałeczki. Dzisiaj spadł mi na podłogę większy "paseczek" mięska. Mumiś pochłonął błyskawicznie.
Mumiś ma cztery kły a Amorka nie wiem ile ząbków ocaliła. Czy to bezpieczne i zdrowe, dawać im większe kawałki? Boję się zakrztuszenia :( .

Nowaki nadal robią postępy. Amorkę, czasem, nie zawsze, mogę miziać bez michy, Mumiś balkonuje i zdarza mu się atakować Maćka lub Dropsa. Sierść Mumisia to tragedia :201436 . Takie pierze ma. Jak zrobi baranka z Amorką ta na niej są tony jego sierści. Oswajam go ze szczotką i ... udaje mi się :D . Robi wtedy zdziwioną minkę, jakby chciał powiedzieć "boję cię ale to fajne".
Kiedyś pisałam, że Amorka ma narośl na czole, zniknęła :?: Nic tam nie ma. Mumiś przestał załatwiać się na tacę z chwilą, w której zdobyłam paski do badania pH moczu :mrgreen: Trochę się martwię bo jego siusiek inaczej nie złapię :(

Amorka i Muminek czują się (chyba) dobrze. Amorka na pewna a Mumiś coraz lepiej :) .
Nowaki pozdrawiają :P
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3372
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon cze 10, 2019 17:14 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

Bezpieczniej kroić drobniej mięso, nie z powodu zakrztuszenia, ale ewentualnego zwrotu zbyt dużego kawałka, który zresztą dłużej zalega i wolniej się trawi. Niektóre koty nawet przy pełnym uzębieniu pospiesznie łykają bez gryzienia, więc brak zębów nie jest taki istotny. Musisz wypośrodkować wielkość kawałków, aby kot czuł w pyszczku coś więcej niż drobnicę, ale nie za wielki. Jakoś między orzechem laskowym i fistaszkiem.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11024
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon cze 10, 2019 17:40 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

mziel52 pisze:Bezpieczniej kroić drobniej mięso, nie z powodu zakrztuszenia, ale ewentualnego zwrotu zbyt dużego kawałka, który zresztą dłużej zalega i wolniej się trawi. Niektóre koty nawet przy pełnym uzębieniu pospiesznie łykają bez gryzienia, więc brak zębów nie jest taki istotny. Musisz wypośrodkować wielkość kawałków, aby kot czuł w pyszczku coś więcej niż drobnicę, ale nie za wielki. Jakoś między orzechem laskowym i fistaszkiem.

Ja im kroiłam raczej w gabarytach pestek słonecznika :P i teraz mam wrażenie, że większe kawałki smakują im lepiej. Zwrotek, u Nowaków jest mało. Zdarzyło mi się widzieć skłonność do wymiotów u Mumisia, i ... jak do tej pory, tylko raz wypawikował z kłaczkami. To chyba dobrze. Ten kawałek, który skonsumował bezzębny Mumiś to ok 0,8x5 cm :strach: Dałam mu więcej takich kawałków bo było widać, że mu smakuje. Minęły 2 godz. i nic złego się nie dzieje :) .
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów,
ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Amorka i Mumiś

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 3372
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Pon cze 10, 2019 17:57 Re: W-wa, Zakochane w sobie koty - w DS u ewkkrem :)

To był długi, ale wąski kawałek. Dał się wciągnąć. Na tej zasadzie koty sznurki pożerają. A moja pierwsza ukochana kotka, która kradła wszystko z kuchni, wciągnęła kiedyś jak wąż surowego sznycla w całości.
Zdołała go w tej formie przetransportować do pokoju, po czym sznycel wylądował na dywanie.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 11024
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arwilla, muza_51, ultra75 i 28 gości