1m2 na kota. PUSZKIN za TM :(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lut 03, 2019 23:05 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Goście pojechali? Żyjesz?

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5504
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Wto lut 05, 2019 10:32 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Dorota żyje.
W pracy ma sajgon - pracujeza 3 osoby.
Puszkin - o ile da się wsadzić z klatki do transportera -będzie miał dzisiaj usuwane ząbki.
Trisia u mnie świetnie się czuje, jeszcze lepiej wygląda i jak na złość wchodzi wszędzie tam, gdzie jest więcej kurzu na który jest uczulona. Apetyt jej dopisuje oraz chęć ucieczki przed maluchami - próbowała wskoczyć na szafę przy użyciu telewizora.
Tobiś schudł od czasu przybycia maluchów i zrobił się bardzo aktywny. Opiekuńczy wujek maluchów daje sobie wchodzić na łepek i podgryzac ogon.
Rubi Diabełek miał wczoraj usuwane 3 ząbki i zdejmowany kamień. Zabieg przeszedł bez problemów i już mruczy za człowiekiem.Jeszcze nie został uświadomiony o mojej wizycie więc tym bardziej jestem ciekawa jak zareaguje na mój widok (jedziemy do Krakowa w piątek),
to tak na szybko informacyjnie.

Joka2011

 
Posty: 206
Od: Sob wrz 12, 2015 21:19

Post » Wto lut 05, 2019 10:42 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Kciuki za Puszkina, oby się dał zapakować. :ok:

A dla Twoich wszystkich kociaków całuski. :kotek:

Odchudzacze Tobisia. :D
Obrazek
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 14781
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Wto lut 05, 2019 12:18 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Jestem, żyję zagoniona trochę jestem, a nawet bardzo.
Puszkin na widok kogos obcego sam natychmiast wchodzi do transportera, który ma w w klatce, wystarczy zamknąć drzwiczki i wcale nie trzeba go prosić, dlatego wycieczki do weta nie są jakimś wielkim wyzwaniem, a potem to już niech sobie wetka radzi.
Pojechał na 11.00 mam go odebrać pewnie gdzieś wieczorem.
Najgorsze jest to, że 2 TYGODNIE nie robił kupy, ani ciut ciut :(
Na pewno jest to spowodowane siedzeniem w klatce ( 3 tygodnie) i brakiem dostatecznej ilości ruchu, ale co mam zrobić ? Jak wypuszczę to już go nigdy nie złapię.
A w klatce będzie musiał przesiedzieć jeszcze co najmniej do kontrolnej wizyty po zabiegu (może gdzieś do piątku)
Do tej pory trzeba mu dawać parafinę do jedzenia. U weta mają zrobić RTG przy okazji i może coś się uda zadziałać w tym temacie. Zobaczymy.
Wetka tłumaczyła dlaczego parafinę a nie lactulosum, ale podobno tak trzeba.
Bardzo się martwię o tego kota i co będzie dalej. Jak mu się coś stanie, cokolwiek, to będzie moja wina, bo kobieta jest całkowicie przeciwna wyrywaniu zębów kotu.
No bo jak on będzie wyglądał... nie będzie miał jak jeść... i jak mu zęby powyrywają to umrze.... (to taka jej mało optymistyczna wersja)
Więc jak coś będzie nie tak, czy to niedługo czy za jakiś czas, to na pewno będzie zwalone na zęby ...
PS
Kazałam podać antybiotyk długo działający, nie mam zamiaru bawić się w lincospektin, który boli jak cholera i codziennie trzeba kota męczyć, a on ma już serdecznie dość nawet mojego widoku. Niech się nie stresuje

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto lut 05, 2019 12:45 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Jasdor współczuję sytuacji.
Niestety tak jest, że jak się kogoś przekonuje do kastracji albo leczenia, to się bierze ogromną odpowiedzialność, gdyby były jakiekolwiek komplikacje.
A to przecież zawsze może się zdarzyć.
Oby z Puszkinem nie było i się pani przekonała, że jest tylko lepiej.
U mojej koleżanki całkowite usunięcie zębów bardzo pomogło białaczkowej kotce.
I już kilka lat jest dobrze.
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 14781
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Wto lut 05, 2019 14:30 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Znam takie, którym pomogło. Znam też taką, której nie pomogło i nie jest białaczkowa. Przy wymianie ząbków zrobiło się jej zapalenie dziąseł. Jak nowe urosły - nie przeszło. Wyrwane - nie przeszło :(
Może to tylko wyjątek (mam nadzieję) bo szkoda mi już strasznie tego Puszkina, non stop coś jest. Ciągle jakieś zabiegi, zastrzyki, itp. Wcale się nie dziwię, że jest już tak źle nastawiony do ludzi za to, co przeszedł.
Nawet kastracji nie miał normalnej, bo doszła przy okazji operacja przepukliny.
Trzeci zabieg - czy nerki to wytrzymają ? Kreatynina już podwyższona (1,95 w ostatnim badaniu) :(
Ten kot to samo cierpienie od kiedy się tam zjawiłam

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto lut 05, 2019 19:37 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Trzymam Obrazek

, za Qpy :mrgreen:
i za to , żeby od piątku chłopak odzyskał przestrzeń życiową i apetyt.
I zdrowie Obrazek

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5124
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Wto lut 05, 2019 22:58 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Przywiozłam Puszkina po 18.00 jeszcze mocno śpiącego. Przy okazji narkozy wetka obcięła pazurki. Będzie może bezpieczniej podawać zastrzyki, bo paca łapami na lewo i prawo.
Dostał convenię, a jeszcze przez 3 dni ma dostawać przeciwbólowe. W piątek wizyta kontrolna.
Okazało się na RTG, że w jelitkach wcale tragedii nie było, chociaż tak długo nie robił kupy.
Zaczopowany był sam "wylot" a dalej zupełnie normalna kupa, wetka załatwiła sprawę po swojemu.
Miał dwa olbrzymie ropnie, a zęby trzymały się tylko w dziąsłach. Z kilkoma trzeba się było pomęczyć, bo siedziały dobrze.
Ponieważ przywiozłam go śpiącego to wyjęłam z klatki kuwetę i nie dawałam transportera, bo bałam się, żeby się nie poobijał, jak zacznie dochodzić do siebie. Jak dzwoniłam ok. 22.00 to podobno trochę się obudził, ale do normalności to jeszcze daleko.
Powiedziałam kobiecie, że wyrwali mu 3 zęby, a wyrwali wszystkie oprócz kłów, żeby nie było lamntów "czym on teraz będzie jadł..." Mam nadzieję, że mu do paszczy nie będzie zaglądać :mrgreen:
Jutro pojadę z zastrzykiem wieczorem to zobaczymy, czy mnie jeszcze pamięta :mrgreen:
Oby wszystko było dobrze, bo mam już dość, o Puszkinie nawet nie wspominając.
Troche boję się o nerki o tej kolejnej narkozie tym bardziej, że kreatynina była jednak podwyższona przed zabiegiem.
A oto bohater i jego zawartość paszczy już nie w paszczy
Obrazek Obrazek

Takiego go bidulka wybrałam i znów zapuszkowałam w klatce do piątku przynajmniej
Obrazek Obrazek

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Wto lut 05, 2019 23:50 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Biedny Puszkin. Dobrze, że już po wszystkim.
Za zdrowie Puszkina, oby szybko doszedł do siebie i nie chorował więcej :ok:

jasdor, nieustająco w podziwie dla Twojej pracy :201494
Obrazek*Obrazek*Obrazek*

Stomachari

 
Posty: 10962
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro lut 06, 2019 8:02 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Jasdor, nie martw się tą kreatyniną na zapas. U Malutkiej skacze od 1,6 do 2,8 nawet przy zakłaczeniu albo zjedzeniu kawałka kurczaka (alergia) lub ćmy. Nefi miała kreatyninę 2,45 i rwanie w maju (50/50, że serce da radę - wyrwane 20 zębów) i jest OK. Zakażenia w paszczy (u ludzi też) potrafią rozwalić cały organizm - łącznie z sercem a w skrajnych przypadkach może dojść do zakażenia krwi. A białaczkowe są bardziej podatne na zakażenia. Jeśli ma szyte dziąsła to do 2 tygodni szwy się rozpuszczą (po tygodniu zaczynają swędzieć na tyle, że kot może być rozdrażniony i gorzej jeść). Ale to była dobra decyzja - będzie mu lepiej jak się wygoi.
...

czarnekoty123

 
Posty: 4209
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34
Lokalizacja: Mysłowice, śląskie

Post » Śro lut 06, 2019 9:53 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Trzymam kciuki najmocniej jak umiem za Puszka, za Jasdor, za inne sprawy w toku :ok: :ok: :ok: :1luvu:


Maluchy przeslodkie :201461 :201461

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5504
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Śro lut 06, 2019 9:54 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Cały czas podczytuję i trzymam kciuki za Puszkina :ok: :ok: :ok:

Alyaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 5917
Od: Śro paź 22, 2008 18:24
Lokalizacja: Kielce

Post » Śro lut 06, 2019 12:12 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin znów bardzo choruje + białaczk

Puszkinek czuje się chyba bardzo źle :(
Dzwoniła pani z informacją, że cały czas leży, ma na wpół otwarte oczka i ich nie da rady otwierać, strzyże tylko uszkami, jak do niego mówi.
W nocy dużo sikał i troche sie obijał po klatce, ale cały czas nie doszedł do siebie jeszcze po narkozie i chyba jest gorzej niż było.
Temperatury raczej nie ma bo jest zimny, może jest zbyt niska, kazałam wsadzić butelki z ciepłą wodą.
Boże, jak strasznie się martwie :placz:
Do weta jestem umówiona na 16.00 choć wetka kazała przyjechać zaraz. Nie mam jak, jestem w pracy, nie dam rady.
Co mogło się stać ? Czy ta convenia to był może kiepski pomysł, nie wiem jak dotrwam do popołudnia. I czy on dotrwa :(
Nie miałam takiego przypadku, żeby coś się działo po zabiegu, co się mogło stać ?!

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro lut 06, 2019 12:29 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin po zabiegu - nie jest dobrze

:( biedny Puszkinek
Obrazek
Maciuś ['], Kubuś ['], Filemon ['], Pimpuś ['], Maksiu ['], Nikitka ['], Tosia ['], Filip ['], Ina ['], Zoja ['] :( kiedyś się spotkamy
To i owo na dług u weta - viewtopic.php?f=20&t=216152

ametyst55

 
Posty: 21800
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Śro lut 06, 2019 12:32 Re: 1m2 na kota. Cz.3 Puszkin po zabiegu - nie jest dobrze

Trzymam mocno kciuki.
Narkoza może się metabolizować do 24 godzin.
Miałam tak raz z moim Teofilem, gdy miał długi zabieg.
Może to to.
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 14781
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 152 gości