1m2 na kota!Koty u zbieraczki.Zastraszona Fela prosi o dom !

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 03, 2018 19:13 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

śliczności :1luvu:
w końcu jest w cieple, miłości i ma jedzonko :1luvu:
ObrazekObrazek
Czaruś [*] Porsche [*] Naktis [*] Burasek [*] Gaja [*] Karla [*]

kociarkowaaaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1300
Od: Czw cze 26, 2014 17:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro paź 03, 2018 21:22 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Musiałam trochę pomilczeć :( Nadal nie moge się pogodzić ze śmiercią Cinci. Trudno tak otrzepać sie i iść dalej jak kot umiera ci na rękach. Nie zdążyłam wcześniej wstawić zdjęć, ale jestem Jej to winna. Te 5 dni spędzone w domu to prawdopodobnie były najlepsze dni w jej całym, pełnym cierpienia życiu.
Nie chcę żeby o niej zapomniano. Niech nadal żyje w naszej pamięci, bo zasługuje na to. To wielka bohaterka, której życie nie ofiarowało nic dobrego od maleńkości. Przez wszystkie te lata życie jej nie oszczędzało, dawało wszystko, co najgorsze, ale Ona mimo to dzielnie z nim sobie radziła. Dostała nawet swoją prywatną, osobistą budkę na wyłączność.
Obrazek Obrazek
Jej najlepszym kumplem okazał się Tobiś. Cudownu, opiekuńczy, nie opuszczał jej na krok. Ciągle z nią siedział i kochał całym swoim kocim serduszkiem
Obrazek Obrazek
Próba ratowania jednak się nie powiodła, choć zrobiłam wszystko, co na tę chwile mogłam zrobić :(
Obrazek Obrazek

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro paź 03, 2018 21:33 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

:cry:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 14781
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Śro paź 03, 2018 21:40 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Dziś przyszła paczka od Baltimoore . 24 puchy Animondy :1luvu:
I co ? I koty nagle odzyskały apetyt !
Rzuciły się na jedzenie jakby nie jadły od tygodnia !
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek
Wszystkim smakowało, bez wyjątku. A wiecie kto najwięcej jadł ? Maciuś :) Wszystkie już się najadły, a on sprzątał jeszcze co zostało :)
Obrazek

Poza tym koty OK. Misiek już coraz więcej czasu spędza w domu od kiedy zrobiło się zimną, ale sam z własnej woli nie przyjdzie, musi zostać przyniesiony. Żaba jeszcze spaceruje całymi dniami, a jak wróci na noc warczy nabzdyczona na koty
Trikotka ładnie się goi, a Myszka już zagoiła się po całości. Tobiś tylko by się miział bez końca, Puszkin już tak się nie boi, nawet Maciuś daje się głaskać.
Nie chcę głośno nic mówić, ale Feli chyba te rujki przeszły, bo nic do tej pory się nie powtórzyło.
Ser_kociątko dziękuję za zdjęcia :1luvu: Pokazałam pani oczywiście i chyba przestała też mieć wyrzuty sumienia, że ją oddała.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro paź 03, 2018 21:48 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Mnie te fotki Cinci z Tobisiem to totalnie wzruszyły :oops: widać, że to nie są "tylko zwierzęta", tylko one jednak rozumieją dużo, dużo więcej...

Jak Żabcia warczy, to można jej nowy dom znaleźć (a przynajmniej poszukać), tylko zielone światło potrzebne 8)

A co do niechęci do Butchersa - to już na którymś wątku obserwuje, coś im się musiało na produkcji popsuć ewidentnie :/

Aaaa jak się odnajdują w mniejszym towarzystwie pozostałe koty spod bloku? Dobrze pamiętam, że zostały dwa, ale jeden rzadziej widziany?

Szalony Kot

 
Posty: 23304
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Grodzisk Maz./ Warszawa

Post » Śro paź 03, 2018 22:04 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Tobi wyraźnie za nią tęskni. Przejął nawet budkę :(
Obrazek Obrazek

Żaba warczy ze złości, że została przywleczona do domu, nie z wrogości do kotów. One jej nie przeszkadzają
Pod blokiem został jakiś kocurek bez oczka, ale ja go jeszcze nigdy nie widziałam. Jego miała podobno ta baba z parteru wziąć do domu. No zobaczymy. Pewnie tak samo weźmie, jak Malinke wzięła.
Poza tym została jeszcze tylko jedna kotka, którą mam na dniach, jak się tylko pani uda ją złapać, zabrać na sterylkę. Ona jednak zawsze trzymała się bardziej na boku, nie spoufalała się z innymi kotami. Trzeba to wreszcie zrobić, bo co roku rodzi, a maluszki giną marnie. W zeszłym roku zamarzł, a w tym roku kolejny gdzieś przepadł :(
Jedyna nadzieja w pani, bo nie da się złapać nikomu. Może jej sie uda.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Czw paź 04, 2018 6:51 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Cincia bardzo biedna :cry: I przy Tobim taka maleńka.
Też mnie szlag trafia co pomyślę o tej lecznicy i bezdusznych wetach :(

A że jedzonko smakuje to się cieszę :1luvu:
Głaski dla kotecków :201461 :201461 :201461

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5504
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Czw paź 04, 2018 8:46 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Tobiś ogromnie wzruszajacy.

Lepiej miec kilka cudownych dni niz wcale. Wiem, ze zawsze szkoda ze nie bylo ich wiecej :(
Ale to, co dobrego miala, to miala dzieki Tobie...
aktualny wątek viewtopic.php?f=46&t=221075
Urodziłam się zmęczona i żyję, żeby odpocząć.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 88280
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Dolny Mokotów

Post » Czw paź 04, 2018 14:20 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Troche pozytywnych informacji na pewno się przyda
Zdjęcia i pozdrowienia od Meli - ku pokrzepieniu serce, że nie wszystkie domy są złe, nie wszystkie oddają kota mimo, że problem z trafieniem kupką do kuwety trwał jakiś czas.
Mela rządzi i owinęła sobie wkoło pazurka domowników i uważa się za panią domu :)
Wszyscy pozostali - jak przystało na porządnych człowieków - jej usługują.
Karma nie jest dobra, najlepsze jest mięsko, najlepiej surowe, choc gotowanym też nie pogardzi, a wątróbka śniadaniowa swojej pani bardzo smaczna :)
No i TEN KOT NA STOLE 8O
Obrazek Obrazek Obrazek

Przyszły wyniki Cinci. Może ktoś mądrzejszy będzie potrafił się połapać.
Obrazek

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Czw paź 04, 2018 14:26 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

To jest dokładnie to co miała moja Mika na języku, co wet chirurg wyglądało na płaskonabłonkowego.
Przewlekłe limfocytarno-plazmocytarne z owrzodzeniem zapalenie jamy ustnej. Tyle że Mika miała jedno ognisko, u Cinci było tego od groma. Takie zapalenie może być efektem wirusów, masz wymienione jakich, najczęściej to calici i herpes, ale może była też dodatnia. W każdym razie Cincia na pewno była bardzo chora przewlekle i to przewlekłość choroby, nie leczenbie, i wycieczenie organizmu choćby z powodu niemożności normalnego jedzenia plus życia na podwórku to dalo taki efekt....

Cały czas o niej myślę... Bieduleńka kochana.... rozum podpowiada, że jest wiele takich kotów, na pewno codziennie ihc może nawet kilkadziesiąt odchodzi tylko o tym nie wiem... ale to emocjom i żalowi nie pomaga...
jasdor doskonale Cię rozumiem, ja mam już 4 rok w sercu Majeczkę kochaną bezdomniaczkę, której źle = nie pomogłam...
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw paź 04, 2018 15:32 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Nie dopatrzyłam się (ale ja się nie znam) komórek jakiegoś nowotworu. Testy robiłam, była ujemna. Herpes i calici nosiła ze soba praktycznie od urodzenia.
I gdybym jej nie ruszała, nie zawoziła do tej lecznicy żeby ją dręczyli, wycinali, mogłaby jeszcze żyć :(

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Czw paź 04, 2018 15:34 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

jasdor pisze:Nie dopatrzyłam się (ale ja się nie znam) komórek jakiegoś nowotworu. Testy robiłam, była ujemna. Herpes i calici nosiła ze soba praktycznie od urodzenia.
I gdybym jej nie ruszała, nie zawoziła do tej lecznicy żeby ją dręczyli, wycinali, mogłaby jeszcze żyć :(

Pewnie by jeszcze żyła. Bo to było powolne umieranie... Nie wiem czy to lepsze...
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw paź 04, 2018 15:39 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

miałm tak z kumpelką Majeczki - Senioreczką. Wychudzona, skołtunione zbrązowiałe futerko. Też zabrałam, myślałam, że podleczę i wróci.. Umarła z powodu tragicznych nerek, miała 5 lat...
Z Majeczką było identycznie jak z Cincią jeśli chodzi o lecznicę. Mega stres i brak diagnostyki w kierunku trzustki. Właściwie jakiejkolwiek, gdy wiadomo było, że krew jest bdb a kot nie je i jest apatyczny. I ma biegunkę z krwią, jak się potem okazało. zabrałam ją za późno, bo nikt nie chciał jej wziąć na leczenie - potem chorą wypuszczona była jak bieda z nędzą - wzięła ją do siebie karmicielka. Zbagatelizowały utrzymująca si biegunkę mimo że prosiłam, aby poszly do wet. Nie, bo to po antybiotyku, musi dojść do siebie. Jak poszłam po 6 dniach już było za późno na ratowanie. miała bardzo chorą trzustkę od samego początku.
I jak piszę to mam łzy w oczach i poczucie winy : ze zawiozłam ją do lecznicy, że za mało naciskałam/sama jej nie wzięłam do lekarza kilka dni wcześniej.
Napisałam skargę do gminy na lecznicę. W odpowiedzi szefostwo lecznicy umówiło się ze mną na rozmowę, coś tam ustalono (teoretycznie) i nawet usłyszałam przepraszam. NIGDY więcej tam nie byłam. Co nie znaczy, że już nigdy tam nie będę...
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw paź 04, 2018 15:42 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Ciężko się wraca do takich zdarzeń, bardzo ciężko. Dlatego tak doskonale Cię rozumiem. I wiem, żę chyba nic Cię nie pocieszy, przynajmniej mi się nie udalo. Ale noszę to w sobie i tyle. Wiem tylko jedno, że tak chory kot, czy to nerki, czy trzustka i chudy to nie ma komfortu życia na podwórku, zwłaszcza jesienią, gdy się robi zimno...
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw paź 04, 2018 19:42 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

tak jak myslałam - efekt owrzodzenia, jak u mojego kocurka

wiesz kto jest winny?
ci wszyscy, którzy przez lata patrzyli na jej gile i sterczące kości
i nic nie zrobili
:evil:

a teraz idę, bo bana dostanę jesli napiszę co mi siedzi w głowie i na klawiaturę ciśnie
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8804
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot] i 157 gości