
biedna Cincia, zrobiłaś dla niej wszystko co się dało.
umarła w miłości i cieple, a dzięki Tobie nie umarła na zimnie i sama [*]
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
kotydwa12 pisze:Kropeczka przed listopadem nie opuści mnie.
Dziś wreszcie dotarłyśmy do weterynarza. Było koniecznie dziś, bo była na dyżurze "ogólnym" pani kardiolog.
Kropeczka zaczęła oddychać robiąc bokami. Podejrzewałam że z sercem nieteges. Złe przeczucia nie zawodzą.
Panienka zastała prześwietlona, zrobiono jej USG (a właściwie próbowano bo wiła się jak piskorz) i pani wet potwierdziła (niestety) że nieprawidłowości są.
Pobrana została krew na badania, bo wcześniejszym są jakieś odchyłki i trzeba sprawdzić tarczycę. Mam suplementować taurynę.
Następna wizyta za jakieś dwa tygodnie i wtedy powtórzymy rtg (prawdopodobnie w narkozie) i USG.
I tak diagnozowanie kociny pewnie potrwa cały październik.
Ale wreszcie Kropka została zaszczepiona - szczęśliwie nie było przeciwwskazań.
jasdor pisze:Macho wrócił wczoraj z adopcji. Trzeci raz. Pani wet po zrobieniu kolejnego testu stwierdziła, że ma białaczkę, bo ma infekcję i brzydkie zęby, a PCR o niczym nie świadczy. Koniec. Kropka.
andorka pisze:jasdor pisze:Macho wrócił wczoraj z adopcji. Trzeci raz. Pani wet po zrobieniu kolejnego testu stwierdziła, że ma białaczkę, bo ma infekcję i brzydkie zęby, a PCR o niczym nie świadczy. Koniec. Kropka.
Ku...a nic innego się nie ciśnie na usta, co Ci ludzie maja w głowach ????? Zabawka się popsuła? To jest przerażające. Biedny ten kocur, dobrze, że chociaż w miarę bezstresowo znosi te przeprowadzki.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 322 gości