1m2 na kota!Koty u zbieraczki.Zastraszona Fela prosi o dom !

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon paź 01, 2018 19:39 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

przeczytałam na facebooku :(
biedna Cincia, zrobiłaś dla niej wszystko co się dało.
umarła w miłości i cieple, a dzięki Tobie nie umarła na zimnie i sama [*]
ObrazekObrazek
Czaruś [*] Porsche [*] Naktis [*] Burasek [*] Gaja [*] Karla [*]

kociarkowaaaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1300
Od: Czw cze 26, 2014 17:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon paź 01, 2018 19:39 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

kotydwa12 pisze:Kropeczka przed listopadem nie opuści mnie.
Dziś wreszcie dotarłyśmy do weterynarza. Było koniecznie dziś, bo była na dyżurze "ogólnym" pani kardiolog.
Kropeczka zaczęła oddychać robiąc bokami. Podejrzewałam że z sercem nieteges. Złe przeczucia nie zawodzą.
Panienka zastała prześwietlona, zrobiono jej USG (a właściwie próbowano bo wiła się jak piskorz) i pani wet potwierdziła (niestety) że nieprawidłowości są.
Pobrana została krew na badania, bo wcześniejszym są jakieś odchyłki i trzeba sprawdzić tarczycę. Mam suplementować taurynę.
Następna wizyta za jakieś dwa tygodnie i wtedy powtórzymy rtg (prawdopodobnie w narkozie) i USG.
I tak diagnozowanie kociny pewnie potrwa cały październik.
Ale wreszcie Kropka została zaszczepiona - szczęśliwie nie było przeciwwskazań.

To tak, jakby ktoś na wątku nie czytał.

Macho wrócił wczoraj z adopcji. Trzeci raz. Pani wet po zrobieniu kolejnego testu stwierdziła, że ma białaczkę, bo ma infekcję i brzydkie zęby, a PCR o niczym nie świadczy. Koniec. Kropka.

Cincia o 19 skończyła ziemską tułaczkę. Coś ją pokonało od południa w parę godzin. W południe poszła do kuwetki i słaniała się na łapkach. O 17tej byłam u weta. Test na białaczke ujemny Krew prawie jak woda, rzadka aż przeźroczysta. Umarła mi na rękach w domu.
Mam zdjęcia zrobione, jak jeszcze nic jej nie było, nawet nie zdążyłam wstawić. :placz:

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon paź 01, 2018 19:44 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

a wet nie mówił, że mogła to być PP? bo ona może być ukryta i wyjść po jakimś czasie, a jeśli to ona to wszystkie rzeczy po niej do śmieci...
ObrazekObrazek
Czaruś [*] Porsche [*] Naktis [*] Burasek [*] Gaja [*] Karla [*]

kociarkowaaaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1300
Od: Czw cze 26, 2014 17:48
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon paź 01, 2018 19:49 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Jak mi przykro. :(
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 14781
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Pon paź 01, 2018 19:53 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

jasdor pisze:Macho wrócił wczoraj z adopcji. Trzeci raz. Pani wet po zrobieniu kolejnego testu stwierdziła, że ma białaczkę, bo ma infekcję i brzydkie zęby, a PCR o niczym nie świadczy. Koniec. Kropka.

Ku...a nic innego się nie ciśnie na usta, co Ci ludzie maja w głowach ????? Zabawka się popsuła? To jest przerażające. Biedny ten kocur :placz: , dobrze, że chociaż w miarę bezstresowo znosi te przeprowadzki.
Obrazek

andorka

 
Posty: 13745
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Pon paź 01, 2018 19:58 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Dla Cinci [*]
Obrazek

muza_51

 
Posty: 2316
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Pon paź 01, 2018 20:01 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

:cry: Cincia [']
Obrazek
Maciuś ['], Kubuś ['], Filemon ['], Pimpuś ['], Maksiu ['], Nikitka ['], Tosia ['], Filip ['], Ina ['], Zoja ['] :( kiedyś się spotkamy
To i owo na dług u weta - viewtopic.php?f=20&t=216152

ametyst55

 
Posty: 21800
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Pon paź 01, 2018 20:07 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Zapach kupy z PP rozpoznam na kilometr. Głowy nie dam, ale to nie ten zapach, kupa bardziej wątrobowo - trzustkowa. Wczoraj jeszcze na kolacje wsunęła porcję mięsa, dużo piła.
Cholera wie, co oni jej tam w tej ......... lecznicy zrobili, może narkoza jej dogodziła, bo zrobili z niej potwora i z klatki wyciągali chwytakiem. Powikłania po convenii ? Raczje chyba nie, zresztą nikt mnie nie pytał. Moja wet nie da kotu nic bez porozumienia ze mną, a tam jest wolna amerykanka. Jakby ktoś zapytał nie kazałabym dawać. Przeciez mogłam jej robić zastrzyki nawet codziennie, albo tabletki. Nie wiem, nie mam pojęcia co się mogło stać, nie mam siły wnikać, wiem tylko, że przysłużyłam się kotu ale do śmierci.
Bo posłuchałam ZNOWU nie swojego rozumu.
Może w domu jest jakiś wirus / bakteria, która ją pokonała, a reszta kotów jest odporna.

A sprawy Machusia tak nie zostawię, zrobię ku*wa drugi PCR i jak wyjdzie ujemny to na długo ta pani dr mnie zapamięta. Nie odpuszczę przynajmniej tak dla zasady.

Domowe nie chcą jeść, a został tylko Butchers.
Nie mam już siły pomagać. Nie jestem w stanie znieść już następnej porażki.
Nie wykarmię, nie wyleczę, już więcej nie pomogę :(

andorka pisze:
jasdor pisze:Macho wrócił wczoraj z adopcji. Trzeci raz. Pani wet po zrobieniu kolejnego testu stwierdziła, że ma białaczkę, bo ma infekcję i brzydkie zęby, a PCR o niczym nie świadczy. Koniec. Kropka.

Ku...a nic innego się nie ciśnie na usta, co Ci ludzie maja w głowach ????? Zabawka się popsuła? To jest przerażające. Biedny ten kocur :placz: , dobrze, że chociaż w miarę bezstresowo znosi te przeprowadzki.

Dom naprawdę sprawdzony z góry na dół, wszerz i wzdłuż, przepytany jak na spowiedzi. Mało tego - mówiłam, że miał test dyskusyjny ale PCR ujemny, co świadczy o tym, że jest zdrowy, ma wszystko wpisane w książeczkę, wszystko powiedziane na początku, znała jego historię i mówiłam, żeby się zastanowiła, bo nie chciałabym żeby znowu wrócił...ale NIE, pani wet powiedziała... bo ma kamień na zębach ! I na pewno ma białaczkę !

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Pon paź 01, 2018 20:13 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Jasdor :(
Przytulam. Nie wszystko się udaje. Cincia była ciężko chora. Może by umarła dziś sama na zimnie. A tak choć ktoś ją głaskać wczoraj. Nie da się wszystkiego przewidzieć.
Popatrz na to co się udało. Może jutro... Wiem że dziś smutno.
aktualny wątek viewtopic.php?f=46&t=221075
Urodziłam się zmęczona i żyję, żeby odpocząć.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 88280
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Dolny Mokotów

Post » Pon paź 01, 2018 20:23 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Cinciu [*]
https://zrzutka.pl/bpfeke dla wojowniczki Fisi walczącej z FIP

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 4234
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon paź 01, 2018 20:31 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Cincia (*)

kotydwa12

Avatar użytkownika
 
Posty: 989
Od: Wto lut 09, 2010 17:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 01, 2018 20:33 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Cinciu,[*]
„ Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty. ” (Albert Schweitzer)

Norma0204

Avatar użytkownika
 
Posty: 1085
Od: Wto sie 18, 2015 16:55
Lokalizacja: Gliwice Zabrze

Post » Pon paź 01, 2018 20:38 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Skoro mnie chce się płakać, to co Ty czujesz...
Biedny Macho, jakiego okropnego ma pecha. To straszne, jak niczego nie można być pewnym.

Cincia umarła tak, jak było najlepiej - w cieple, bezpieczna, kochana. Może to stres aktywowal chorobę, a może wręcz przeciwnie, w bezpiecznym miejscu jej organizm sobie odpuścił walkę. Dobrze, że była w domu, że miała przy sobie ludzi, nie była sama. To była dobra śmierć.

Przytulam.
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2979
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon paź 01, 2018 21:09 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia za TM, Macho wróci

Biedna Cincia [*] Żal wielki :(

Nie możesz się Jasdor obwiniać, ale do tej lecznicy w przyszłości NIE MOŻNA oddawać żadnych kotów.
I straszne złorzeczenia cisną mi się pod adresem tych p.... wetow z lecznicy, może im karma wróci, jak sami zachoruja...
A co do tej pi...y która oddała Macho- to samo życzę. Co za głupia i nieczuła p.....
Co za fatum nad koteczkiem :( Dobrze, że ma gdzie wrócić misiaczek słodki.
Moja Bianka tak miała, 3 zwroty z adopcji zanim trafiła do mnie. "dziki kot". A teraz jest najsłodszym nakolankowym przytulakiem.


Z tym Butchersem coś jest nie halo, coś się popsuło bo przecież była to chętnie jedzona karma przez różne koty.
Ale Jasdor- zamawiam dla kotków Animondę, nie martw się że nie wykarmisz. Nie jesteś sama :1luvu:
Ostatnio edytowano Pon paź 01, 2018 21:14 przez Baltimoore, łącznie edytowano 1 raz

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5504
Od: Sob sty 03, 2015 18:44


[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 318 gości