1m2 na kota!Koty u zbieraczki.Zastraszona Fela prosi o dom !

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 26, 2018 16:41 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia wraca. Na ulicę ?

Zabrać do domu Cincię, ale z pełnym opisem badań i wyników, może jeszcze test na fiv i felv by dało radę?
I leczyć dalej w domu, na pewno utuczyc, może poza mieskiem śmietana, wywar rosolowy, tłuste rzeczy?

Szalony Kot

 
Posty: 23304
Od: Pt wrz 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Grodzisk Maz./ Warszawa

Post » Śro wrz 26, 2018 16:41 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia wraca. Na ulicę ?

Łukasz jej chciał zrobić zdjęcie aparatem ale bez lampy, no i panika, więc musimy na fotki poczekać, bo mój telefon nie robi ich na tyle by móc je drukować.

W sumie jakoś bardzo zestresowana nie jest, poza aparatem i jakimś głośniejszym stuknięciem. Cały czas odsypia, tak jak Tosiek po znalezieniu w kartonie... Fajnie, że siusia i je. Nad resztą popracujemy, nie śpieszy się.

Ale powiem Wam, że wychodzić na dwór wcale nie chce. Dzisiaj na moment musiałam otworzyć okno, a ona się odsunęła pod samą ścianę... i takim przerażonym wzrokiem patrzyła...
ser_Kociątko
 

Post » Śro wrz 26, 2018 16:44 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia wraca. Na ulicę ?

A tam gdzie Malinka była zabunkrowana w piwnicy nie wchodzi w grę jeśli pani się nie zgodzi?

Aga.ta

Avatar użytkownika
 
Posty: 103
Od: Pt lip 20, 2018 23:39

Post » Śro wrz 26, 2018 21:02 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia wraca. Na ulicę ?

Masakra z Cicią i z ta lecznicą :(
Trzeba ją zabrać gdziekolwiek, mżze najlepiej do Pani, choć to niekonsekwentne. Ale ona jest jakby także jej kotem.
A nie można myśleć o usypianiu, skoro dotychczas jakoś funkcjonowała.

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5504
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Śro wrz 26, 2018 22:14 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

Cincia w domu.
Powinnam była nagrać filmik, bo zdjęcia nie oddadzą tego, jakie było powitanie. Wbiła się na kolana pani, przytulanie, ugniatanie, mruczenie, wyginanie, baranki na całego. Przykleiła się do niej całą sobą. I to o to chodziło.
Niestety żadna lecznica, żadna kociarnia, żaden inny człowiek by nie podołał.
Lekarz mówił, że jakiekolwiek czynności, już nawet samo otwieranie klatki powodowało, że sikała i robiła kupkę ze strachu. Dostawała napadów duszności i robiła się fioletowa, siniała.
Wszystko, co mogli zrobili, RTG, wycinek, badanie krwi (testu nie zrobili) Dostała na powitanie dużo surowego mięska, które pochłonęła natychmiast, a w lecznicy wydawało się, że się zagłodzi.
Niestety to była jedyna z możliwych opcji, a pani stwierdziła, że jak ma ją karmić na polu to może ją karmić w domu, bez różnicy.
Siedzi sobie na razie w klatce, koty ją olewają, ona ich też.
Nawet ja dostąpiłam zaszczytu głaskania jej. Chyba z tej radości nie wiedziała, że ja też ją głaszczę.
Lekarz powiedział, że nie ma opcji powrotu na ulicę, bo nie przeżyje.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Wyniki badania krwi ma jak na swój stan całkiem niezłe.
Obrazek Obrazek
Usunęli jej ostatni kieł, jaki pozostał, bo był cały zaropiały, więcej ząbków nie miała :(
Jeśli chodzi o te zmiany na języczku to trzeba zaczekać na wyniki badania. Może to być wszystko. Zminay nowotworowe, łagodne lub złośliwe, ale może też to być spowodowane ciężką wirusówką, którą kiedyś przeszła.
Póki co jest lepiej niż się spodziewałam.

jasdor

Avatar użytkownika
 
Posty: 16341
Od: Sob wrz 19, 2009 11:51
Lokalizacja: Krosno

Post » Śro wrz 26, 2018 23:00 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

Cieszę się, że koteczka w domu :) Jakkolwiek miałoby się to skończyć to przynajmniej godnie i w miłości
Wątek tęczowych kotów do adopcji: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=164847

Madie

Avatar użytkownika
 
Posty: 4555
Od: Pon wrz 10, 2007 17:35
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 26, 2018 23:09 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

Czekałam na info do nocy
I
bardzo BARDZO się cieszę

Wysłane z mojego ONEPLUS A5010 przy użyciu Tapatalka

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 5120
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Śro wrz 26, 2018 23:17 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

To chyba najlepsze co mogłyście w tej trudnej sytuacji zrobić .
Za kotunię :ok: :ok: :ok:
Obrazek
Maciuś ['], Kubuś ['], Filemon ['], Pimpuś ['], Maksiu ['], Nikitka ['], Tosia ['], Filip ['], Ina ['], Zoja ['] :( kiedyś się spotkamy
To i owo na dług u weta - viewtopic.php?f=20&t=216152

ametyst55

 
Posty: 21800
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Śro wrz 26, 2018 23:19 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

Strasznie biedniutka...skoro i tak jakieś kociaste tam zostaną, to dobrze by było jakby to ona została.. cała reszta jest zdecydowanie bardziej adopcyjna.. widać że to ewidentnie jej kot... Zostało czekać na wyniki

Aga.ta

Avatar użytkownika
 
Posty: 103
Od: Pt lip 20, 2018 23:39

Post » Śro wrz 26, 2018 23:21 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

Kochana..... wzruszyłam się..
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Czw wrz 27, 2018 5:57 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

Ufff :1luvu:
Najważniejsze że u Pani nie w stresie i zjadła :ok:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5504
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Czw wrz 27, 2018 6:00 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

I można się już cieszyć że Malinka taka bohaterka. :1luvu:

PS. Mój nieżyjący Czaruś Mefik z avatara, choć rodził się na naszym tarasie i całe życie spędził kochany nas, wszystkie jazdy do weta i z powrotem oznaczały 2x zasikany i zakupkany wkład do transportera. Za każdym razem, a najeździł się w swoim życiu. Tak się bał, chociaż nie był nieśmiałym kotem.

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5504
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Czw wrz 27, 2018 7:20 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

ametyst55 pisze:To chyba najlepsze co mogłyście w tej trudnej sytuacji zrobić .
Za kotunię :ok: :ok: :ok:


Zdjęcia mega-wzruszające ...
Nieważne jak długo pożyje, ale w spokoju, otoczona miłością :201461
Obrazek

pisiokot

 
Posty: 13011
Od: Śro maja 03, 2006 15:37
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw wrz 27, 2018 7:21 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

Mamy kupkę w kuwecie!
Malinka się otwiera coraz bardziej, ale na fotki z tydzień musimy poczekać :)
ser_Kociątko
 

Post » Czw wrz 27, 2018 8:34 Re: 1m2 na kota!Koty u zbieraczki. Cincia w domu

jasdor pisze:Jeśli chodzi o te zmiany na języczku to trzeba zaczekać na wyniki badania. Może to być wszystko. Zminay nowotworowe, łagodne lub złośliwe, ale może też to być spowodowane ciężką wirusówką, którą kiedyś przeszła.

Nie wiem jak jest u kotów, ale u mnie istną masakrę na języku robi zjedzenie np. pomidora, na którego mam alergię (wygląda jakby mi ktoś język poszarpał i kubki smakowe powyrywał). Także kciuki, żeby to nie był żaden nowotwór - nawet łagodny :ok: :ok: :ok:
...

czarnekoty123

 
Posty: 4209
Od: Śro wrz 12, 2012 18:34
Lokalizacja: Mysłowice, śląskie

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], szczurbobik i 133 gości