KASIA ODESZŁA 6.06.Rak wrócił- moje koty już bezpieczne.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro cze 27, 2018 10:42 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

ufff.... najwazniejsze, ze przerzutow nie ma, tym bardziej wiec wierze, ze pokonasz paskude :)

Kociara82

 
Posty: 45874
Od: Czw paź 09, 2008 22:20

Post » Śro cze 27, 2018 10:48 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Marzenko najpierw naświetlanie, aby maxymalnie obkurczyć guz, a potem operacja.

Kochani dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, za modlitwy, za wielkie wsparcie!
Jak to dobrze mieć takich ludzi przy sobie, tak blisko, choć tak daleko!!!!!!
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Śro cze 27, 2018 10:48 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Kociara82 pisze:ufff.... najwazniejsze, ze przerzutow nie ma, tym bardziej wiec wierze, ze pokonasz paskude :)

dokładnie! :ok: :ok: :ok:
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro cze 27, 2018 10:49 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

kropkaXL pisze:Marzenko najpierw naświetlanie, aby maxymalnie obkurczyć guz, a potem operacja.

Kochani dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, za modlitwy, za wielkie wsparcie!
Jak to dobrze mieć takich ludzi przy sobie, tak blisko, choć tak daleko!!!!!!

no to ok i :ok: :ok: :ok:
takie postępowanie rokuje dobrze :D
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro cze 27, 2018 10:51 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Marzenia11 pisze:
Kociara82 pisze:ufff.... najwazniejsze, ze przerzutow nie ma, tym bardziej wiec wierze, ze pokonasz paskude :)

dokładnie! :ok: :ok: :ok:

Tez tak mysle
ObrazekObrazekObrazek

hutek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1846
Od: Pon paź 04, 2010 17:41

Post » Śro cze 27, 2018 11:09 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Podpytaj onkologa jaki typ operacji i w jakim czasie od radioterapii ponieważ gojenie tkanek napromieniowanych jest liche. I czy nie będzie potem problemów
Obrazek

majencja

 
Posty: 5792
Od: Wto lis 04, 2008 23:17

Post » Śro cze 27, 2018 11:44 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Zapytam Majeczko, dzisiaj lekarz misł po 5-7 minut na pacjenta, zainkasował pieniądze za badanie( miało być ok.470 zł, było 50zl), nawet za wizytę już nie brał, tylko umówił mnie do lekarki do Iławy i już wołał następną osobę.
A o wyniki nawet nie zapytał....
Mam je zabrać jutro do Iławy.
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Śro cze 27, 2018 12:19 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

daleko masz do Ilawy?

Kociara82

 
Posty: 45874
Od: Czw paź 09, 2008 22:20

Post » Śro cze 27, 2018 12:48 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Daleko 90 kilometrów....

Bardzo, bardzo dziékuję Wilber, Bungo i Eweli77 za wsparcie!!!!!!! :1luvu: :1luvu: :1luvu:
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Śro cze 27, 2018 13:13 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

będzie dobrze, nie ma przerzutów to najważniejsze
teraz zacisnąć zęby i walczyć :ok:
Wojtusiu... zabrałeś moje serce. odwiedź mnie proszę, kiedyś..we śnie..w innym futerku.
ObrazekObrazek

mamaGiny

Avatar użytkownika
 
Posty: 7113
Od: Pon maja 10, 2010 10:30
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro cze 27, 2018 13:17 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Nie mam wyjścia!!!!!
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Śro cze 27, 2018 13:46 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Będzie dobrze!

Hannah12

 
Posty: 22929
Od: Czw sie 11, 2005 11:57

Post » Śro cze 27, 2018 14:21 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

Haniu musi być!!!!!
Mam spore szanse na wyleczenie..
ObrazekObrazekObrazek
Tylko przyjaciele słyszą Twój krzyk , gdy milczysz i widzą łzy, gdy się śmiejesz
"Boże , chroń mnie od fałszywych przyjaciół -z wrogami sobie poradzę"

kropkaXL

Avatar użytkownika
 
Posty: 35418
Od: Wto sie 12, 2008 14:18

Post » Śro cze 27, 2018 14:27 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

kropkaXL pisze:Haniu musi być!!!!!
Mam spore szanse na wyleczenie..

To najlepsza wiadomosc dzisiejszego dnia
ObrazekObrazekObrazek

hutek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1846
Od: Pon paź 04, 2010 17:41

Post » Śro cze 27, 2018 15:15 Re: Mam raka -chcę wygrać!!!!!!

hutek pisze:
kropkaXL pisze:Haniu musi być!!!!!
Mam spore szanse na wyleczenie..

To najlepsza wiadomosc dzisiejszego dnia


wiesz... wlasnie pisalam na jednym z dawnych watkow, ze prosze o zamkniecie...
To byl watek niezwykle dzielnej kici, przeslicznej pingwinki, delikatnej, kruchej, bardzo, bardzo wrazliwej a jednoczesnie bardzo silnej.

Miala na imie Matylda, a to imie oznacza: TA. KTORA WALCZY. Juz w momencie, gdy trafila pod opieke mojej znajomej byla bardzo schorowana, wiekowa. Rak plaskonablonkowy w pysiu i bardzo silna astma daly kici popalic porzadnie. Wiele razy byla juz dwiema lapkami za TM, ale zaskoczyla nawet samych wetor swoja mega wielka wola zycia, sila, z jaka walczyla z choroba. Juz w chwili, gdy trafila do tej mojej znajomej choroba byla tak zaawansowana, ze dawano Matyldzi ze 2 tygodnie zycia... Walka nie byla rowna, bylo bardzo ciezko, kryzys byl nieraz...
Ale jednak ona wychodzila z tego obronna lapka. :1luvu:
Miala tak mega wielka wole zycia, bardzo byla przyjazna do ludzi, miziasta, ze nawet podczas badan u weta mruczala i lasila sie do wszystkich.
Jej opiekunka starala sie jak mogla by jej najlepsza opieke zapewnic, Mati wiedziala, ze jest kochana bezwarunkowo. Nie wiem, ile dokladnie lat przezyla u swojej opiekunki, zmarla jakis czas temu. Ale na pewno wiele lat, cudownych lat.

Bardzo delikatna i bardzo wrazaliwa kocia istotka o niezwykle silnym charakterze i tak mega wielkiej woli zycia, ze nie jestem w stanie do dzis tego ogarnac :1luvu: choc odeszla, dla mnie jest kocim symbolem walki, sily charakteru. Bardzo mi tym imponowala, wzbudzala moj ogromny podziw, szacunek... Byla niesamowita!! :1luvu: Wyjatkowa!!! :1luvu:
Przeciez skoro w momencie trafienia do opiekunki dawano jej 2 tygodnie zycia a przezyla wiele lat to o czyms swiadczy, to mowi samo za siebie i komentarza nie wymaga. :201494 :201494

Matyldzia stala sie jakby moja "kocia idolka" wlasnie przez ten silny charakter i mega wielka wole zycia. Chociaz skarba nie ma juz z nami, to wspomnienia o niej bardzo mi dodaja sily gdy sama jestem w jakiejs beznadziejnej sytuacji :1luvu: :201494

Chcialabym, by ta jej sila i wola zycia udzielily sie tez Tobie, Kasiu, zwlaszcza, ze wy obie wiecie, co to rak i "obie" jestescie silnymi kobietami :D :201494

Kociara82

 
Posty: 45874
Od: Czw paź 09, 2008 22:20

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], HoraceBlome, szczurbobik i 132 gości