Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
MB&Ofelia pisze:Szprotki. I szeleszczący papierek na dłuuugim sznurku.
Ale zacząć martwić się możemy dopiero jak minie tydzień bez postępów.
Dostałaś jakieś informacje o przeszłości kiciuchny?
mir.ka pisze:jeśli to kot, który całe życie spędził na zewnątrz to moze nigdy nie przyzwyczaić sie do zycia w mieszkaniu
Hannah12 pisze:mir.ka pisze:jeśli to kot, który całe życie spędził na zewnątrz to moze nigdy nie przyzwyczaić sie do zycia w mieszkaniu
Po rozmowie z Marysią dochodzę to takiego wniosku.
mir.ka pisze:Hannah12 pisze:mir.ka pisze:jeśli to kot, który całe życie spędził na zewnątrz to moze nigdy nie przyzwyczaić sie do zycia w mieszkaniu
Po rozmowie z Marysią dochodzę to takiego wniosku.
nie powinno jej się "uszczęśliwiać" na siłę, bo to nie jest dobre dla kota, jeśli już to fundacja powinna jej poszukać domu gdzie mogłaby wychodzić, może to by jej bardziej odpowiadało niż mieszkanie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], paulaxoxo i 66 gości