InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*]

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 04, 2017 19:02 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Zula. Jak się masz? Bojasz się czy jezdeś nieufmna?
Książniczka Ofelja
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
viewtopic.php?f=46&t=213181 - cz. IX
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 35231
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro paź 04, 2017 19:48 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Postępy prawie żadne. Cały dzień leżała w ukryciu. Ale w nocy była kupa.

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro paź 04, 2017 20:08 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Szprotki. I szeleszczący papierek na dłuuugim sznurku.
Ale zacząć martwić się możemy dopiero jak minie tydzień bez postępów.

Dostałaś jakieś informacje o przeszłości kiciuchny?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
viewtopic.php?f=46&t=213181 - cz. IX
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 35231
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro paź 04, 2017 20:16 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

MB&Ofelia pisze:Szprotki. I szeleszczący papierek na dłuuugim sznurku.
Ale zacząć martwić się możemy dopiero jak minie tydzień bez postępów.

Dostałaś jakieś informacje o przeszłości kiciuchny?

Tak. Odłowiona w porcie wiosną. Tamtejsza karmicielka twierdziła, że kicia w ciąży, okazało się, że ropomacicze. Wycięta. Trafiła do DT, ale dziewczyna często jeździła na kilkudniowe delegacje, więc wolontariuszki ją dokarmiały. W końcu z tego dt trafiła do kociarni, a z kociarni do mnie

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro paź 04, 2017 20:21 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

No to się naprzemieszczała, biedactwo. Ma prawo być nieufna, co chwilę inni ludzie i inne miejsca. Trzeba dać jej czas.
Ale subtelne zachęty nie zawadzą :wink:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
viewtopic.php?f=46&t=213181 - cz. IX
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 35231
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw paź 05, 2017 9:51 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

To Zula wymaga socjalizacji i dużo pracy przed Tobą.

Hannah12

 
Posty: 22929
Od: Czw sie 11, 2005 11:57

Post » Czw paź 05, 2017 10:56 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Wniosek z tego ,że sporo przeszła w dość krótkim czasie więc nie ma co się dziwić ,że jest taka nieufna. Są koty które potrzebują nie tylko dni ale tygodni a nawet miesięcy by zaufać na nowo. Myślę ,że jeśli je, wychodzi z kryjówki by skorzystać z kuwety to nie jest źle. Mów Maryś dużo i zapewnij jej rutynę czyli w tym samym miejscu kuweta, w tym samym miski,mów podając jedzenie a oswoi się z sytuacją ,że znów nie jest tylko na chwilę i otworzy się.Może nie będzie tak rozmruczana jak Mania ani nie będzie domagała się noszenia na rączkach jak Inusia ale jeśli bez lęku będzie leżeć na podłodze w pokoju w którym ty przebywasz to i talk będzie duży postęp.
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 05, 2017 11:22 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

jeśli to kot, który całe życie spędził na zewnątrz to moze nigdy nie przyzwyczaić sie do zycia w mieszkaniu
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 76243
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw paź 05, 2017 11:48 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

mir.ka pisze:jeśli to kot, który całe życie spędził na zewnątrz to moze nigdy nie przyzwyczaić sie do zycia w mieszkaniu

Po rozmowie z Marysią dochodzę to takiego wniosku.

Hannah12

 
Posty: 22929
Od: Czw sie 11, 2005 11:57

Post » Czw paź 05, 2017 11:54 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Hannah12 pisze:
mir.ka pisze:jeśli to kot, który całe życie spędził na zewnątrz to moze nigdy nie przyzwyczaić sie do zycia w mieszkaniu

Po rozmowie z Marysią dochodzę to takiego wniosku.


nie powinno jej się "uszczęśliwiać" na siłę, bo to nie jest dobre dla kota, jeśli już to fundacja powinna jej poszukać domu gdzie mogłaby wychodzić, może to by jej bardziej odpowiadało niż mieszkanie
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 76243
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw paź 05, 2017 12:03 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

mir.ka pisze:
Hannah12 pisze:
mir.ka pisze:jeśli to kot, który całe życie spędził na zewnątrz to moze nigdy nie przyzwyczaić sie do zycia w mieszkaniu

Po rozmowie z Marysią dochodzę to takiego wniosku.


nie powinno jej się "uszczęśliwiać" na siłę, bo to nie jest dobre dla kota, jeśli już to fundacja powinna jej poszukać domu gdzie mogłaby wychodzić, może to by jej bardziej odpowiadało niż mieszkanie

Dokładnie, nie każdy kot daje się oswoić i dobrze czuje się w domu szczególnie jak od początku swojego życia był kotem wolno żyjącym i najprawdopodobniej unikającym człowieka.

Hannah12

 
Posty: 22929
Od: Czw sie 11, 2005 11:57

Post » Czw paź 05, 2017 12:05 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Przyzwyczai się. Potrzeba czasu i cierpliwości, a nawet... Ja po prostu starałam się na takiego strachulca nie zwracać uwagi. A miałam takich sporo. Jedynym problemem było dla mnie, żeby się zaadaptował do stada. Miałam kotkę, Amcię, która w stadzie bała się panicznie jednego kota i musiałam ją zamknąć w oddzielnym pokoju, z inną kotką, zaprzyjaźniły się. Ta kotka bała się wszystkich i wszystkiego - ludzi, innych kotów, nawet piórek na patyku. Ale ją oswoiłam. Zaczęłam od zabawy tymi piórkami (oczywiście w pozycji zbliżonej do leżącej, bo wtedy kot się mniej boi)- nie machałam, tylko wkładałam pod poduszkę i trochę wysuwałam, szybko chowałam, znów wysuwałam - takie "myszka w dziurce". Mało który kot się temu oprze. :D Powoli Amcia zaczęła łapać te piórka, potem przestała się ich bać, pozwalała się nimi dotknąć, a w ferworze zabawy nie zauważała, że zamiast piórkami, dotykałam ją ręką... Długo to trwało (na pewno parę miesięcy), ale w końcu Amcia dawała się ładnie głaskać i tylko nie można jej było brać w ręce. Niestety w tym roku odeszła na białaczkę.
Pomyślałam jeszcze - może kotkę na trochę zamknąć w jednym pomieszczeniu, żeby je sobie oswoiła i uznała za koci azyl? Oczywiście, jeśli mieszkanie jest większe, bo przy jednym pokoju to nie ma sensu.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=220448
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 69901
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw paź 05, 2017 12:13 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Zula dała się (na siłę) wyciągnąć spod szafki pod zlewem. Siedzi zamknięta w 1 pokoju. Za wersalką. W pozycji "nie ma kota". Kiedy na nią patrzę, wycofuje się.
Ma (od wczorajszego wieczora) obróżkę feromonową. W nocy trochę miaukoliła.

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw paź 05, 2017 12:53 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Biedna mała kocinka :( Ale ona była bezdomna całe życie? Ile ma lat?
Nawet moja wetka mówi, że kot wolnożyjący przyzwczai się do domu. No, ale pewnie to zależy. Teraz jest już zimno. Zula nie musi martwić się o schronienie i o to, że będzie marzła. I czy będzie miała co jeść. Może zabawy z niteczką? Zazwyczaj kotek nie umie się powstrzymać przed taką rozrywką. Tylko niteczki nie można zapomnieć schować (no chyba, że to będzie grubszy sznurek).
A z jakiego Zula jest portu? To może chciałaby jakąś surową rybkę zjeść?
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23551
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Czw paź 05, 2017 13:25 Re: InkaPigulinka (*) 50 - teraz Mania [*] Zula na DT

Jest z portu rzecznego nad Odrą. Ma ok. 5 lat. Może rzeczywiście spróbuję z rybką.
Próbowałam wędki - wystraszyła się

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka, muza_51 i 90 gości