Mokatkowo. Zen [*], żegnaj mój kocie

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sty 08, 2015 20:40 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Smutna to wiadomość , brak słów aby Cię pocieszyć M.
Dałaś mu DOM I SERCE . Najlepsze jakie mógł mieć .

Ale jestem i w razie potrzeby wiesz jak i gdzie mnie znaleźć
Obrazek

kuba.kaczor13

Avatar użytkownika
 
Posty: 11600
Od: Pon lis 05, 2012 20:32
Lokalizacja: gdzieś koło Kutna.

Post » Czw sty 08, 2015 20:47 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Siostrzyczko.... <3
Obrazek
Aki nem érti meg csendes dorombolásomat, az nem méltó rá, hogy értelmes, jó ízlésű állatok ragaszkodjanak hozzá
György Bálint

MamaMeli

Avatar użytkownika
 
Posty: 4430
Od: Pon kwi 21, 2014 14:49
Lokalizacja: Budapest

Post » Czw sty 08, 2015 20:48 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

[*] Nie mogę uwierzyć, współczuję Wam bardzo :(

MiśBaloo

 
Posty: 221
Od: Wto cze 10, 2008 11:18
Lokalizacja: Woj. łódzkie

Post » Czw sty 08, 2015 23:05 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Żegnaj Zenusiu[*] brykaj za TM :cry: :cry: :cry:

Mirando przytulam mocno - smutno :(
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70692
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 09, 2015 2:02 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

zrobiłaś dla niego wszystko, co było w ludzkiej mocy, wiem, to nie pociesza :cry:

do zobaczenia kochany kocie....Zen [*]
30.07.09 Maciuś [*] 02.10.10 Kocik [*] 16.12.10 Pusia [*] 10.07.14 Meliska[*] 23.01.18 Boluś [*] Kubuś [*] 07.10.2019 Kisia [*] 09.06.2021 Piracik [*] 07.03.2022 Kacperek [*] 05. 01. 2024 Belfaścik [*] 16. 02. 24 Figa [*] 22.02.25 Tulinka [*]15.04.25 Kropek [*] 06.05.25 Ptysiek 08.05.25 wybaczcie mi, do zobaczenia...

puszatek

Avatar użytkownika
 
Posty: 21754
Od: Sob lut 05, 2011 21:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt sty 09, 2015 5:49 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Zenusiu [*]
Oboje byliście bardzo dzielni, dałaś mu wszystko czego mógł tylko chcieć, był kochanym domowym kotkiem. Trzymaj się mocno :(

Spilett

Avatar użytkownika
 
Posty: 14588
Od: Śro wrz 25, 2013 14:57
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 09, 2015 8:13 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Dziękuję Wam wszystkim.
Wpadliśmy w błędne koło - Zen potrzebował kroplówek, żeby zwalczać mocznik a każda kroplówka rozrzedzała mu krew. Poziom hemoglobiny groził uduszeniem się kota.
Opcje były trzy:
Transfuzja krwi. Zen miał nie więcej niż 2% szans na przeżycie zabiegu a on na pewno rozwaliłby mu nerki do końca.
Steryd, który sportowcy stosują jako doping, który wzmocniłby produkcję krwinek. Skutek dla nerek jak wyżej, Zen zyskałby może miesiąc.
Pozwolić mu oddejść.
Zen nie miał już wczoraj sił, chodził chwiejnie, ciężko oddychał. Bardzo chciałam mieć go jeszcze ten miesiąc, ale on już nie chciał. Nie wszedł do torby tylko wrócił do klatki
Żadnego swojego kota nie kochałam tak jak Zena. Zastanawiam się czy w ogóle kogoś tak kochałam. Do pięciu lat, które mieliśmy przeżyć razem, zabrakło czterech i czterech dni. Dał mi tyle ile mógł.
Gdybym wiedząc jak to się skończy, miała raz jeszcze podjąć decyzję o zabraniu go ze schronu, zrobiłabym to. To był MÓJ kot. Chorował, wybrzydzał, generował masakryczne koszty, wymagał dokarmiania, był stary i bury i był najwspanialszym kotem jakiego znałam.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

magdar77

 
Posty: 4892
Od: Wto sty 08, 2013 22:44
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt sty 09, 2015 8:59 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Trzymaj się M. :201428

Monika_Wolska

Avatar użytkownika
 
Posty: 1291
Od: Sob paź 15, 2011 19:17

Post » Pt sty 09, 2015 12:17 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Mirando, w takich okolicznościach podjęłaś bardzo trudną, ale mądrą decyzję. Bardzo cieszę się, że posłuchałaś Zena i nie pozwoliłaś by cierpiał. Byłaś Jego Aniołem. Bardzo, żałuję, że nie mieliście więcej czasu, że nie spotkaliście się wcześniej. Tak, to był Twój kot. Mieliście niesamowite szczęście, że się znaleźliście (jak pomyśleć jaką piękną historię razem napisaliście: Stary, zapomniany, niechciany kot, przebywający, gdzieś na drugim końcu kraju w schronisku, przez parę ładnych lat i Ty, któraś Go jakimś cudem wypatrzyła, pokochała, dała dom... Zakończenie, mimo całego bólu, też jest szczęśliwe, Zen umarł otoczony miłością :cry: )
Znam uczucie straty TEGO kota, bo każda relacja jest inna, swoje zwierzęta się kocha, ale niektóre są po prostu... te i żadne inne. Jest rozdzierający. Trudno cokolwiek napisać, co pomogłoby Ci w tych chwilach, więc napiszę, że po prostu jestem. Nie znałam Zena, ale lubiłam Go i będzie mi brakować opowieści, zdjęć...

Aia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17108
Od: Pon lut 19, 2007 18:08
Lokalizacja: NDM

Post » Pt sty 09, 2015 17:23 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Asiu dziękuję. Wiem, że to była słuszna decyzja, ale brak Zena póki co jest nie do wytrzymania. Dom bez Niego nie jest domem, jest miejscem w którym mieszkam.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

magdar77

 
Posty: 4892
Od: Wto sty 08, 2013 22:44
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt sty 09, 2015 17:25 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

:cry: zrobiłaś wszystko co w Twojej mocy

Trzymaj się, to trudne :cry:
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 19616
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Pt sty 09, 2015 18:44 Re: Mokatkowo. Kciuki za Zena potrzebne!

Siostra jest bardzo, bardzo dzielna <3 jak zgram cudowne zdjęcie Zenusia które dostałam MMS-em dwa dni temu to wkleję. Takiego zapamiętamy tego wspaniałego Kota <3 <3 <3

Obrazek
a Mokatek wcale nie jest żadnym tchórzem. Tchórze nie siedzą u mnie na kolanach kołami do góry.
Obrazek
Aki nem érti meg csendes dorombolásomat, az nem méltó rá, hogy értelmes, jó ízlésű állatok ragaszkodjanak hozzá
György Bálint

MamaMeli

Avatar użytkownika
 
Posty: 4430
Od: Pon kwi 21, 2014 14:49
Lokalizacja: Budapest

Post » Pt sty 09, 2015 21:43 Re: Mokatkowo. Zen [*], żegnaj mój kocie

Wstaw Siostra, niech cieszy oko, choć serca już nie może :-(. Dziękuję raz jeszcze wszystkim, którzy są z nami. Dzięki Wam trwamy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

magdar77

 
Posty: 4892
Od: Wto sty 08, 2013 22:44
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt sty 09, 2015 22:45 Re: Mokatkowo. Zen [*], żegnaj mój kocie

oba czy to pierwsze? Oba są cudowne <3
Obrazek
Aki nem érti meg csendes dorombolásomat, az nem méltó rá, hogy értelmes, jó ízlésű állatok ragaszkodjanak hozzá
György Bálint

MamaMeli

Avatar użytkownika
 
Posty: 4430
Od: Pon kwi 21, 2014 14:49
Lokalizacja: Budapest

Post » Sob sty 10, 2015 10:42 Re: Mokatkowo. Zen [*], żegnaj mój kocie

Wspolczuję...
Bardzo mi przykro... Trzymaj się... :201481
To tylko slowa, ale jednak..
Wiele Zeniowi dałas - podarowalas Mu nowe zycie..
:cry:
kicikicimiauhau
 

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lifter, Majestic-12 [Bot], puszatek, Silverblue i 22 gości