
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
ab. pisze:Jesteśmy niewolnicami kotów.
Muszę ruszyć dupsko po mięcho dla futerek, a przy okazji może kupie jakieś ochłapy dla nas na obiad![]()
![]()
Milena_MK pisze:Ja się już pogodziłam, że Elisha jest męża. Z resztą, to nie tak do końca bo i tak Elisha śpi na mnie w nocy. Obydwoje śpią, tylko Pisiu śpi pod kołderką u mnie na brzuchu, a Elisha (jak już obczai, że młody śpi) przychodzi i kładzie sie na moich nogach. Widać, że ona bardzo by chciała się ze mną tulić. Jestem na nią trochę zła, że zawsze ustępuje Pisiowi. Ja ją tule jak tylko ten mały łajdak nie widzi. Wówczas ona jest w siódmym niebie
ab. pisze:Jesteśmy niewolnicami kotów.
Muszę ruszyć dupsko po mięcho dla futerek, a przy okazji może kupie jakieś ochłapy dla nas na obiad![]()
![]()
ab. pisze:Kocham moje koty....muszę sobie to powtarzać, jak mantrę![]()
Byłam z wizytą u MB, ponieważ zrobiło się późno to po długich namowach przyszedł po mnie mój mąż.
Przed wyjściem po mnie rozścielił łóżko.
Po powrocie i wizycie w łazience położyłam się w pościeli i łokciem wpadłam w coś mokrego....
Któraś kota nalała nam do łóżka![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Która i dlaczego?
Kocham moje koty........
vanesia1 pisze:ab. pisze:Kocham moje koty....muszę sobie to powtarzać, jak mantrę![]()
Byłam z wizytą u MB, ponieważ zrobiło się późno to po długich namowach przyszedł po mnie mój mąż.
Przed wyjściem po mnie rozścielił łóżko.
Po powrocie i wizycie w łazience położyłam się w pościeli i łokciem wpadłam w coś mokrego....
Któraś kota nalała nam do łóżka![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Która i dlaczego?
Kocham moje koty........
Kochana, ja to jestem na takim etapie kochania mojego kota, że jak nie trwafiam łokciem w coś mokrego na kołdrze, to zastanawiam się co się stało![]()
Serio, każde stanie w nocy nawet na 5 minut na siku, to złożenie kołdry bo licho nie śpi
ab. pisze:vanesia1 pisze:ab. pisze:Kocham moje koty....muszę sobie to powtarzać, jak mantrę![]()
Byłam z wizytą u MB, ponieważ zrobiło się późno to po długich namowach przyszedł po mnie mój mąż.
Przed wyjściem po mnie rozścielił łóżko.
Po powrocie i wizycie w łazience położyłam się w pościeli i łokciem wpadłam w coś mokrego....
Któraś kota nalała nam do łóżka![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Która i dlaczego?
Kocham moje koty........
Kochana, ja to jestem na takim etapie kochania mojego kota, że jak nie trwafiam łokciem w coś mokrego na kołdrze, to zastanawiam się co się stało![]()
Serio, każde stanie w nocy nawet na 5 minut na siku, to złożenie kołdry bo licho nie śpi
![]()
![]()
![]()
![]()
Milena_MK pisze:O kurcze, mam nadzieję, że to jakiś jednorazowy incydent.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia, luty-1 i 76 gości