Koty u B.Wahl.cz.III.

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 01, 2009 6:25

Nasza mała Korcia pojechała wczoraj do nowego domku. Domek jej się trafił ekstra. Państwo mieli przez 15 lat jamnika, który umarł na serduszko. W domu straszna pustka i żal i chęć przygarnięcia nowego psiaka. Państwo przeszli magiel uświadamiania o płochliwości psa i jego potrzebach, podpisaniu umowy adopcyjnej, wymogu sterylki itd. Jak ich zobaczyłam, to już wiedziałam, ze Korcia będzie mega rozpieszczona i wyniuniana jak małe dziecko. Córka nastolatka jak ją chwyciła w ramiona, to już i Korcia i córka przestały istnieć dla świata zewnętrznego.

Karinka już w pełni doszła po zabiegu do siebie. Staje się wielkim pieszczochem i przytulaczkiem. Dziś porobię jej ogłoszenia - może znajdzie swoje miejsce na ziemi. Właśnie gania się z Abi jak nienormalna.

Kali ma grzyba na całej buzi. Lata po szpitalu i miauczy, udeptuje podłogę i mizia się o wszystko, ale dotknąć się narazie nie da.

Uszka ma miejscówkę na górnych półkach szpitala i pomieszkuje tam w pluszowym domku na wysokościach. Uszko się ładnie goi. Nabrała ciałka i jest już nawe trochę gruba.

Karinka zostanie u nas do czasu znalezienia DS. Bałabym się ją wozić, zeby się nie cofnęła w swoim zachowaniu, bo zachowuje się już prawie jak normalny kot.

EDIT: Ogromnie cieszę się, że Myszonek już w swoim domku!!!!!
Wielkie, wielkie kciuki za zdrowie Smolika!!!

CoolCaty

 
Posty: 7701
Od: Śro sie 10, 2005 22:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt maja 01, 2009 9:28

czyli szukamy transportu do Krakowa dla dwóch kotów?
Obrazek]Obrazek

Modjeska

 
Posty: 5853
Od: Pt mar 31, 2006 20:52
Lokalizacja: Zalesie Górne

Post » Pt maja 01, 2009 11:32

W ramach swieta pracy robie dzis remanenty w szafach.
Wynikna z tego jakies ubrania juz nie noszone, ale cale i czyste.
Nosze nieduzy rozmiar, 36-38.

Kiedys bylo rozwazane podrzucenie p. Irenie jakichs ubran, czy uwazacie, ze to by sie moglo przydac? czy sa jej potrzebne, czy sie nie obrazi?
Prosze o decyzje, zebym wiedziala, co z tymi remanentami robic.
Nasze tygrysy - Ginger i Fred: viewtopic.php?t=84021

Obrazek

_espresso

 
Posty: 269
Od: Czw lis 06, 2008 12:57
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Post » Sob maja 02, 2009 1:35

Z pewnych powodów nie zaglądam tu tak często jak dawniej.
To co zostało zrobione to tytaniczna praca. Nawet koty, które tam zostały mają czysto, sucho, są dobrze odżywiane i leczone. Bawią się i dokazują i wylegują na kolorowych, ciepłych posłankach. Dziękuję wszystkim

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Wystawiłam bazarek z przeznaczeniem na Boguszka znajdującego się w hospicjum u Agn.
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=92631


Szkoda tylko tych wszystkich psów, zwłaszcza szczeniąt. :cry:
Obrazek

Najlepsze kotki są od Kotiki. :wink:
Nie mam nic wspólnego z obecną działalnością Fundacji Kotikowo.

kotika

 
Posty: 11098
Od: Pt lis 18, 2005 23:46
Lokalizacja: 3w1

Post » Sob maja 02, 2009 8:17

Kotiko - dziękuję. :1luvu:

Dodam tylko, że Tofu ma się lepiej. Je - co prawda tylko mięso, co wymusza niezłą ekwilibrystykę przy karmieniu, bo muszę się z nim zamykać w łazience przed resztą stada, która też by chciała mięso pięć razy dziennie. :lol: Tofu dostaje też Calo-pet, żeby uzupełnić braki w monodiecie.

Dla wszystkich Boguszków mam Lydium. Kupiłam też opakowanie TFX dla Tofu.
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22355
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

Post » Sob maja 02, 2009 8:28

Same dobre wiadomosci Agn :-) Czynisz cuda kobieto :-)
Masz moze jakies piekne zdjecie Bogusza? Tego dzikiego kota? :twisted:

A co do psow, to balsamem na dusze moga byc relacje z domu charta. Balismy sie, ze jest po prostu za slaby i stary, zeby go zabierac, ze moze nie zniesc podrozy i ze po prostu jest juz dla niego za pozno..
galgo serce pisze:pazurki sa przyciete..ale nie przez pazurki on nie moze chodzic: przyczana jest gdzie indziej...
wczoraj mial nasz Krol pierwsze odwiedziny terapeuty do poprawienia motorycznosci.
Ja tu sie zastanawialam, co jest z jego biodrem lub kregoslupem? ale teraz juz wiemy, co i jak , no i ze chodzenie po schodach w tej chwili jest dla niego cierpieniem......... :cry:

Terapeuta najpierw go przemasowal i sprawdzil motoryke i reakcje lap itp. Duze bole ma od lopatki az do pazurow....przyczana bedzie szukana pozniej, na razie dostanie masaze pomagajace wsparciu i tworzeniu sie muskulow, ktorych nie posiada. W tylnych lapach sa zmiany ( sa skrocone) wiezlow, co jest wynikiem dlulgiego lezenia i braku ruchu. I tu bedzie terapia odpowiednia zastosowana , by powoli odzyskal swobodna motoryke i mogl sie bez bolesnie poruszac. Na masaze ...najpierw sie dziwnie patrzyl, cos nie wierzyl ze moze sie spokojnie odprezyc i zrobic mala drzemke..ale po jakims czasie zamknal oczka i degustowal :-) . Takie zabiegi beda mu teraz czesto dawane...a pieniazki na to bede tu miedzy charciarzami zbierac. Jest szasa , ze znow bedzie chetnie i bezbolesnie po ogrodzie biegal. Jego zeby zrobi sie pozniej, najpierw dobre jedzenie i fizyczne zajecia ...to go wzmocni i przyniesie mu na pewno chec do zycia.... :roll:
Wreszcie dobrze zjadl........ i to po Krolewsku!! jego " dwunozna" sluzba podala mu na jego tapczan ( by wygodnie mial) juz " zlapanego" , juz gotowego i juz pocwiartowanego krolika!!!!!
:-) :-)
no i co wy na to? :-) moim psom tych nowinek nie opowiedzialam...zeby nie wpadly na pomysl ....ze tez im sie takie krolewskie jedzeonko nalezy ;-) ;-)


Espresso, szczerze, to ja sama do konca nie wiem.Ale sadze, ze niektore rzeczy moga sie przydac.Nie wiem co wydlubiesz przy porzadkach)

CoolCaty powinna dostac jakis dyplom za blyskawiczne wyszukiwanie domow stalych ))
Obrazek Obrazek

Anna_33

 
Posty: 4120
Od: Nie mar 05, 2006 23:39
Lokalizacja: Warszawa Ursynow

Post » Sob maja 02, 2009 21:36

Powinna :D

Piękny domek trafił się charcikowi..

Kaprys2004

 
Posty: 12087
Od: Śro kwi 02, 2008 15:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob maja 02, 2009 23:57

królików na łożu nie podajemy, masaży też nie fundujemy, ale kurczaka, orijena i mizianki a i owszem... :roll:

http://picasaweb.google.pl/halbina40i4/SzczylkiSobotnie# :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek ObrazekObrazek


.../\„,„/\ εїз ~
...( =';'=)
.../*♥♥*\
.(.|.|..|.|.)...(◕◡◕) ɯǝʇsǝɾ ɔęıʍ ęzɔnɹɯ

halbina

Avatar użytkownika
 
Posty: 7001
Od: Śro maja 23, 2007 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post » Nie maja 03, 2009 7:51

Nie rozumiem wprawdzie jak bez królika i masaży te małe wytrzymują, ale nie wydają się nieszczęśliwe :D

Kaprys2004

 
Posty: 12087
Od: Śro kwi 02, 2008 15:53
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 03, 2009 9:36

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Na życzenie. :lol:

Halbina, też masz kota z zakręconym ogonem? [Sorki - piesy tyż ekstra. :wink: ]
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22355
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

Post » Nie maja 03, 2009 10:37 dobermany

Ze zdjęć pokazanych przez CC , piąte od góry dobermanka w dołu Bożeny jest za TM- miała nowotwór. W domu BW są cztery dobki ( trzy suczki i jeden pies ) , Sara 8 letnia sunia nie najlepszego zdrowia b. łagodna , u Agaty jest Trop 12 letni samiec , ponad 10 lat w schronisku , zdrowy, wykastrowany nieodłącznie z Trusią 8 letnią sunią w typie owczarka węgierskiego, są też ok 12 letnie Aleks ,Kruger i Czaki- ponad 10 lat w schronisku, łagodne, zdrowe. Mam wrażnie , że jest jeszcze jeden ( wybieg na wprost bramy)przy pawilonie gdzie jest chora Wilczyca), prosiłam ,żeby Zosia zrobiła mu zdjęcie, ale nie widzę go tam a dała nam wszystkie. Zółtego tego ślicznego cudusia, przylepę z domu BW możemy zabrać w ten wtorek bo będziemy w Boguszycach.

ostatniaszansa

 
Posty: 183
Od: Pt mar 13, 2009 23:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 03, 2009 14:44

W wyniku remanentow w szafie chetnie oddam dla p. Ireny:
- 8 podkoszulek z dlugim rekawem i 2 z krotkim;
- 1 bluzke koszulowa sztruksowa;
- 2 sweterki (1 z golfem, 1 rozpinany na suwak)


Sa jeszcze 2 koszule flanelowe w krate, ale duze - a o ile pamietam, p. Irena jest drobna kobieta. Jakby co, tez chetnie oddam.

Poza tym moze sie przydadza:
- 1 poslanie w kratke dla sredniego psa;
- 2 miski metalowe dla psa;
- 3 duze reczniki, ciut postrzepione (na poslanka?)

Dorzucilabym tez 10 kartonikow Bozity dla kotow.


Czy to wszystko sie przyda? jesli tak, to komu i gdzie moglabym te rzeczy podrzucic? mieszkam na Zoliborzu (metro Marymont), ale moge sie tez gdzies dalej przejechac.
Nasze tygrysy - Ginger i Fred: viewtopic.php?t=84021

Obrazek

_espresso

 
Posty: 269
Od: Czw lis 06, 2008 12:57
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Post » Pon maja 04, 2009 8:25

"Nasza" Karinka ma już zdjęcte szwy i włączyła motorek w doopce wariując z kotami.
Jednak numerem jeden jest spanie w poduchach - nie ma nic przyjemniejszego i fajniejszego:
Obrazek


Tak się zachowuje Karisia jak się do niej pochodzi - od razu wywala brzuszek do głaskania:
Obrazek


Czesto w spaniu, towarzyszy jej nasz rudy głupol - zresztą zobaczcie jak on leży :roll:
Obrazek

CoolCaty

 
Posty: 7701
Od: Śro sie 10, 2005 22:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon maja 04, 2009 9:37

CoolCaty pisze:
Obrazek


:1luvu: :love: :1luvu: :love: Ale śliczna dziewczynka.

gosiaa

 
Posty: 22354
Od: Sob lut 10, 2007 18:59
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon maja 04, 2009 10:52 Re: dobermany

ostatniaszansa pisze:Ze zdjęć pokazanych przez CC , piąte od góry dobermanka w dołu Bożeny jest za TM- miała nowotwór. W domu BW są cztery dobki ( trzy suczki i jeden pies ) , Sara 8 letnia sunia nie najlepszego zdrowia b. łagodna , u Agaty jest Trop 12 letni samiec , ponad 10 lat w schronisku , zdrowy, wykastrowany nieodłącznie z Trusią 8 letnią sunią w typie owczarka węgierskiego, są też ok 12 letnie Aleks ,Kruger i Czaki- ponad 10 lat w schronisku, łagodne, zdrowe. Mam wrażnie , że jest jeszcze jeden ( wybieg na wprost bramy)przy pawilonie gdzie jest chora Wilczyca), prosiłam ,żeby Zosia zrobiła mu zdjęcie, ale nie widzę go tam a dała nam wszystkie. Zółtego tego ślicznego cudusia, przylepę z domu BW możemy zabrać w ten wtorek bo będziemy w Boguszycach.


Jest na zdjęciach! O ile to ten z ciętymi uszkami. Potem poszukam i wrzucę...
Obrazek
UWAGA - Angalia to IKA 6 (na FB Krystyna Kowalska) nie wysyłajcie kotów!!!
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=117164

Zofia.Sasza

 
Posty: 15958
Od: Wto wrz 09, 2008 15:02
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], Google Adsense [Bot], marta_kociara i 73 gości