
w końcu jest w cieple, miłości i ma jedzonko

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
jasdor pisze:Nie dopatrzyłam się (ale ja się nie znam) komórek jakiegoś nowotworu. Testy robiłam, była ujemna. Herpes i calici nosiła ze soba praktycznie od urodzenia.
I gdybym jej nie ruszała, nie zawoziła do tej lecznicy żeby ją dręczyli, wycinali, mogłaby jeszcze żyć
Użytkownicy przeglądający ten dział: AdsBot [Google], Blue, Bubuś8435, Google [Bot], kasiek1510 i 240 gości