Przepraszam, że od razu nie odpowiedziałam, ale trudno złapać p.Danusię. Rudzika nie było 2 dni. Na szczęście wrócił. Bardzo płacze, bo zaczął dojrzewać i miejscowi jajcarze bardzo go biją i on się ich boi, bo jest z natury łagodnym słodziakiem i niew umie się obronić.
Niestety nie mam czasu w tym tygodniu, aby podjechać z aparatem