Z tą smyczą to zależy jakie spacery preferujesz - smycz zwijana owszem, przydaje się, najbardziej wtedy, kiedy dużo chodzisz z psem w miejscach, gdzie nie bardzo można puścić wolno. Może Tobie będzie bardziej potrzebna, bo mieszkasz w takich okolicznościach, że poza wybiegiem nie bardzo się da psa puścić luzem.
U nas to jest tak, że na zwykły codzienny spacer najlepsza jest zwykła smycz, bo trzeba przejść wzdłuż ruchliwej ulicy wąskim chodnikiem i łatwiej się psa prowadzi. Jak już wejdę
w krzaczory 
- psy puszczam luzem.
Natomiast w weekendy prawie zawsze wyjeżdżamy na spacer gdzieś za miasto i wtedy też tylko zwykłe smycze się przydają.
Mamy zwijana ale używamy jej tylko wtedy, kiedy spacerujemy w miejscu, gdzie nie można psa puścić luzem. A to nieczęsto się zdarza.
Szelki przydają się psu, który nie umie chodzić na smyczy i ciągnie.