Już dawno wróciłyśmy do domu. Strasznie było, okropnie.
Pralcia płakała całą drogę i ja też płakałam. (Pralcia włączyła syrenę przeciwmgielną).
Wszystkie miałyśmy pokłute łapki, a ja dodatkowo dostałam zastrzyk
Pan doktor powiedział, że są nowe badania naukowe na mój temat i jestem chora. Mam chorobę autoimmunoagresywną, no i jestem nerwową kicią. I dlatego jestem taka biedna
FasolkaFasolka dostała zylexis, powtórka w przyszłym tygodniu. Dziewczęta - wszystkie - miały badania krwi. Później napiszę więcej, tylko to ogarnę, muszę porównać starsze wyniki i nowe, które podobno nie są złe, ale wcale nie są dobre.
W każdym razie bez mateosi i Cioci Ani nie byłaby możliwa ta akcja, za co bardzo dziękuję. Sama zawiozłabym na raz tylko jedną kotkę, a głodówka dotyczy wszystkich.