Fasolko, witam cię piątkowo (to znaczy w piątek

). Piątek to fajny dzień, bo zbliza się weekend i Duża jest więcej w domu. Poza tym od paru dni mamy otwarty balkon i nawet trochę trawy (Duza posiała, ale jakoś słabo wyrosła...).
No i jest nas tylko 7, czyli coraz mniej, więc jest trochę spokojniej. Ale i tak parę kotów powinno się szybko wyprowadzić, przede wszystkim Małgosia!
Bo Małgosia pakuje się na moją pralkę i podstawia się jak tylko Duża przychodzi mnie głaskać, a nawet jak wchodzę na lodówkę i Duża mnie drapie, a ja zajadam suche, to Małgosia przybiega i się wpycha.

Mogłaby się wyprowadzić, bo mnie denerwuje.
Duża mówi, że Gucio jest taki podobny do mnie, że czasem nas myli.

Nie wiem, jak to możliwe, bo przecież ja jestem dużo ładniejsza, ale Duzi się nie znają

Dlatego Gucio tez powinien się wyprowadzić.
Calineczka bardzo utyła i ma taki brzuszek, jakby zaraz miała małe kociaki urodzić - i Duża woła na nią Balbinka albo Kuleczka. Powinna się wyprowadzic, bo u Dużej w życiu nie schudnie!
Kacper czasami goni Niteczkę, a ona piszczy rozpaczliwie i wtedy Duża się denerwuje. To chyba jasne, ze oboje powinni się wyprowadzić! I wtedy wreszczie byłby w domu swięty spokój. Do następnych tymczasów...
Pozdrawiam cię serdecznie i bardzo cię lubię nawet z dziurkami
Sabcia